To kolejna odsłona mojego blogu, poświęconego  wybuchowej mieszance  ropy, gazu, energii i polityki.

Jest grudzień 2018 roku.

Zapraszam do czytania, będzie ciekawie 🙂

Andrzej Szczęśniak

9 KOMENTARZE

  1. Tyle miesięcy przerwy!!! Nie mogłem się doczekać nowych wpisów. Regularnie czytałem Pana artykuły w portalu “kierunekchemia.pl” – “Zdaniem Szczęśniaka”. A tu wisiał ciągle “szlaban”. Mam nadzieję, że zostanie dopracowany jakiś przyzwoity kształt strony i kodowanie transmisji – przeglądarka i antywirus mówią, że strona nie jest bezpieczna, a format publikowanych artykułów jest co najmniej niewygodny. Wygodne było używanie Pańskiej strony ze 2-3 lata temu – artykuły podzielone tematycznie i bogate archiwum. W ub. roku było znacznie skromniej – 3 działy i cała wcześniejsza historia (sprzed poprzedniego roku) skasowana. Potem wielka dziura ze szlabanem – nawet historia niedostępna. Teraz to już nic nie ma poza jedynym bieżącym artykułem. Jest Pan dla mnie największym autorytetem w dziedzinie przemysłu energetycznego niepoddającym się manipulacjom politycznym. Życzę powodzenia i doprowadzenia Pańskiej strony do profesjonalnych kształtów. Zawsze chętnie cytuję Pana komentarze (w moich wypocinach – komentarzach na niektórych portalach) z podaniem źródła informacji.

    • Super!!! Doskonała i profesjonalna strona się zrobiła! Powodzenia i jeszcze więcej takich merytorycznych artykułów życzę (również sobie). Propagandyści i rusofobi chcą przerzucić koszty swoich fobii na obywateli – od kilku tygodni trwa “uzgadnianie” podwyżek cen energii. Czy to nie skutek doktrynalnej dywersyfikacji? Idziemy drogą Ukrainy?

  2. Przyłączam się do chwalących . Komentarz @pika opisuje wszystkie “plusy dodatnie” Pańskiej roboty .
    Przy okazji , przeczytałem Pańskie wpisy w Kierunek chemia ws. ściemy z tzw. zieloną energią i elektromobilnością .

    Co do tej ostatniej i dzikim zachwytem nad “elektrykami” , wpadł mi do głowy i jej nie opuszcza pewien “drobny” fakt.
    Otóż wszystkie elektryki świata po prostu NIE POJADĄ z braku energii !!! YES , YES , YES !!!
    Dziwię się , że nikt tego nie zauważył , może zbyt dużo mamy historyków czy antropologów idei , za mało zaś inżynierów energetyków czy elektryków , ale policzmy : Polska ma moc czynną elektrowni ca 40 000 MW . Zaopatruje to cały kraj w prąd i ciepło . Ciepło na razie pomińmy .
    Dalej – w Polsce mamy 28 000 000 samochodów . Jeździ mniej.
    Z różnych przyczyn . Weźmy mocno zaniżone 10 000 000 ( 10 mln ) . Każdy taki samochód ma moc ( przyjmijmy licząc ciężarówki ) ok. 100 kW . Te 100 kW wytwarza JEGO WŁASNY generator – silnik spalinowy .
    Wywalmy teraz WSZYSTKIE silniki spalinowe , bo “wicie CO2 ” i cóż mamy ? Armagedon oczywiście !
    Dlaczego ? Pomijając już zupełną niemożność zastąpienia tych elektrowni “zieloną energią ” ( pomysł z kosmosu ! ) to policzmy : 10 000 000 samochodów elektrycznych MUSI zatankować energię z ZEWNĄTRZ ! Czyli z tych 40 000 MW , które już dziś “siadają” szczególnie w upały kiedy rośnie opór sieci i ludzie włączają klimatyzatory ( a klima to tylko 2-3 kW ) , więc 10 000 000 samochodów x 100 kW … , przenieśmy zero na prawo , aby zamienić na MW – i mamy … MILION MEGAWATÓW aby ten kram naładować !!!!!
    Skąd to wziąć ? Proszę o pomysły .
    Przypomnę tylko , że tzw. szybka ładowarka to 100 kW , średnia 50 kW , a zwykła ok. 20 kW . Wszystkie są zasilane napięciem międzyfazowym czyli 400 V ( dawniej 380 V ) .
    Pomijam szaleństwo z infrastrukturą ( sama grubość i ilość kabli ) , czas oczekiwania na ładowanie – szybka 10 -15 min. , średnia ok. 30 min. , zwykła KILKA GODZIN , ale k…a , SKĄD NA TO WZIĄĆ PRĄDU ?
    Nie wiem , może oszalałem , może świat oszalał , może błąd w prostych obliczeniach , ale chyba nie …

    • Pal licho zapotrzebowanie na energię (choć w wyliczeniach ma pan 100% racji) ale czy jest możliwe “surowcowo” wyposażenie CAŁEGO taboru jeżdżącego w Polsce, Europie i na świecie w akumulatory? W akumulatory które po ok. trzech latach użytkowania trzeba wymienić gdyż są wyeksploatowane — jest na świecie tyle pierwiastków ziem rzadkich aby ludzkość było na to stać? Wyobraża pan sobie baterie akumulatorów w 40 tonowym tirze czy potężnej koparce?
      Przy obecnej technice magazynowania prądu elektromobilność to ŚCIEMA!!!!
      Serdecznie pozdrawiam.

      • To nie chodzi o ekologie czy dostępność surowców na akumulatory tylko o kontrolę społeczeństwa. O ograniczenie mobilności krnąbrnej populacji w warunkach jakiegoś kryzysu.
        Ale od początku: benzyna nadaje się do przechowywania około 2 lat, stacje benzynowe, rafinerie, magazyny itp. tworzą bufor który przy całkowitym odcięciu dostaw ropy naftowej umożliwi nam, zwykłym szaraczkom, poruszanie się w celu znalezienia surowców, zorganizowania oporu itd.
        A z autkami elektrycznymi- kładziemy się spać, w nocy odcinają prąd i do d… pojedziemy rano.
        Nawiasem – ronda też służą by ograniczyć przebijanie się przez barykady ludności cywilnej (kolumny zmechanizowane wroga nie potrzebują dróg by się przemieszczać), każde auto musi zwolnić przed rondem (zwłaszcza takim z “górką” po środku), a na nim wystarczy jeden patrol policji/służby bezpieczeństwa i wszystko pod kontrolą – bunt niemożliwy, można w UE wprowadzać pełny stalinizm. Tym razem tak nam przygotowują warunki zewnętrzne,że nie będzie nawet jak pisnąć

      • Po co siać dezinformację o akumulatorach z aut elektrycznych rzekomo nadających sie po trzech latach do wyrzucenia? Niedawno jeden facet kupił sobie Teslę od holenderskiej firmy taksówkowej. Ma pół miliona kilometrów przebiegu i bateria ma jeszcze 86% pojemności w porównaniu do wartości pierwotnej !! Ja pół miliona km przejeżdżam w 30 lat.
        Wiecie, że akumulatory z kilkunastoletnich złomowanych hybryd sa wymontowywane i dalej służą w magazynach energii?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here