Wirtualny kryzys gazowy, hałas i szum

0

W 2017 roku miało miejsce wydarzenie, które urosło do ranki kolejnego „kryzysu gazowego”. Jednak był to kolejny wirtualny kryzys, jakich kilka już nam się wydarzyło. Przyjrzyjmy się faktom:

21 czerwca (środa)

  • godz. 6 rano – Gaz System redukuje moce przesyłowe z 10,6 GWh/h do zera, wstrzymuje tym samym odbiór rosyjskiego gazu w punkcie wzajemnego połączenia (PWP, czyli zintegrowanych punktów odbioru z rurociągu Jamalskiego w Lwówku Wielkopolskim i Włocławku).
  • godzina 10:03 – niemiecki operator Gascade informuje o „nieplanowanym zdarzeniu” i od 14:00 redukuje moc dostępną z 38,8 GWh/h o 3,3 GWh/h (ok. 9 procent)
  • około godziny 12-tej – informacja pojawia się w polskich mediach
  • godzina 16:46 – Gaz-System publikuje komunikat REMIT, jako przyczynę podaje, że „gaz nie spełnia parametrów jakościowych określonych w Instrukcji Ruchu i Eksploatacji Systemu Przesyłowego”
  • około godziny 20-tej – Gazprom informuje, że 20. czerwca wieczorem wydarzył się „krótkotrwały problem techniczny związany z jakością gazu” i podejmuje „wszelkie niezbędne środki na rzecz jak najszybszego rozwiązania tej kwestii i dostawy gazu stosownej jakości”

22 czerwca (czwartek)

  • godzina 17-ta – Gazprom informuje, że usterka została usunięta

23 czerwca (piątek)

  • 6-ta rano – PWP powrócił do pełnego poziomu dostępności punktów wyjścia

26 czerwca (poniedziałek)

  • 6-ta rano, niemiecki operator Gascade przywraca pełne moce przesyłowe

Tyle krótka chronologia wydarzeń.

Ze strony niemieckiej mieliśmy spokojną techniczną reakcję, awaria nie była aż tak znacząca, żeby wszcząć jakiekolwiek działania publiczne. Ogłoszenia REMIT na witrynie internetowej, podawanie ilości dostępnych mocy, trzy fachowe informacje w serwisach branżowych i zero uwagi mediów. Zwykły branżowy problem do rozwiązania, z którym nie należy się obnosić publicznie, ponieważ nie służy to dobremu obrazowi firmy w opinii publicznej i kontrahentów.

Z naszej strony rozegrał się za to szalony spektakl, jakby kamienie z nieba sypały się nam na głowę. I rozpoczęło się to już kilka godzin przed ogłoszeniem komunikatu REMIT przez Gaz System (o której pojawił się na stronie głównej operatora trudno powiedzieć, gdyż nie podaje się tam godzin, ale chyba nie mógł się ukazać przed komunikatem REMIT). Czołową rolę w rozniecaniu owego ognia odegrał „proszący o zachowanie anonimowości informator”, który wywołał falę błędnych, histerycznych informacji, kosmicznych spekulacji i teorii spiskowych.

Natychmiast stał się to temat numer jeden w mediach – od licznych telewizji informacyjnych przez prasę, aż po rozmaite witryny internetowe, udające portale informacyjne. Pojawiło się mnóstwo informacji nieprawdziwych, nie wiadomo skąd wziętych i przez pierwsze kilka godzin, tych najważniejszych, gdy media żyły tym tematem – wypełniały one przestrzeń publiczną. Czegóż tam nie było…

  • „Kurek z gazem zakręcony”, „Rosjanie wstrzymali dostawy gazu do Polski” (oczywiście nie wstrzymali, to my wstrzymaliśmy odbiór)
  • „Gaz nie płynie do Polski”, „Gaz z Rosji przestał płynąć” (oczywiście gaz płynął, Niemcy odbierali)
  • „Przesył od strony Białorusi wstrzymano” (nie wstrzymano, EuRoPol Gaz wydał specjalny komunikat)
  • „Awaria Gazociągu Jamalskiego” (nie było żadnej awarii)
  • „Gazociąg Jamalski się zepsuł” (nie zepsuł się, to my nie mieliśmy wyposażenia, umożliwiającego odbiór, Niemcy mieli)
  • „Z Rosji płynie gaz nie nadający się do użytku” (nadający się, nie mieliśmy czym go oczyścić)
  • „Niemcy wstrzymują odbiór gazu z Jamału” (Niemcy ograniczyli jedynie odbiór o 9%)

Równolegle rozgrywał się festiwal absurdalnych „analiz”. Puszczano wodze fantazji, spekulowano, snuto rozmaite teorie spiskowe… I to te opinie stanowiły główną zawartość treść przekazów informacyjnych. Oto przykłady, które aż trudno komentować:

  • „Awaria czy rozgrywka Rosji?”
  • „wyraźny kontekst polityczny przed wizytą Donalda Trumpa”
  • „nieplanowane zdarzenie może mieć związek z determinacją władz w Warszawie kontynuowania polityki dywersyfikacji”
  • „to swego rodzaju sygnał ostrzegawczy po zapowiedziach Polski o uniezależnieniu się od dostaw błękitnego paliwa ze Wschodu”
  • „to nie jest zbieg okoliczności”
  • „swego rodzaju ostrzeżenie dla strony polskiej, że wciąż istnieje możliwość „przykręcenia kurka” przez Rosjan”
  • „nie jest to przypadkowy moment… jakiś czas temu przypłynął do Polski pierwszy transport gazu skroplonego ze Stanów Zjednoczonych i jesteśmy w przededniu wizyty Donalda Trumpa w Polsce, podczas której zapewne będą też poruszane wątki energetyczne”
  • „Rosja UDERZA w Polskę przed wizytą Trumpa. Robi się gorąco”
  • „fakt, że problem jakości paliwa nie dotyka Niemców, może sugerować „zewnętrzny podtekst tych trudności”
  • „Polska odcięta od dostaw gazu z Rosji. „Ogromna awaria””
  • „Wstrzymano przepływ gazu przez Gazociąg Jamalski. Powód?”
  • „Awaria Jamału. Zemsta na Naimskim?”
  • „Czy to zemsta na ministrze za realizację planu uniezależnienia naszego kraju od gazu z Rosji?”
  • „Komu przeszkadza niezależność od rosyjskiego gazu?”
  • „Czy pierwsza dostawa amerykańskiego gazu do Polski wywołała reakcję Rosjan?”
  • „Zemsta Kremla za dywersyfikację?”
  • „reakcja na sukcesy Polski w zakresie projektu dywersyfikacyjnego”. To wręcz „ostrzeżenie Polski”” – straszył były szef Agencji Wywiadu

Wirtualny kryzys gazowyKontrolowany przeciek, anonimowy informator zadzwonił do PAP i rozpoczęła się kanonada, a "…

Opublikowany przez Szczesniak.pl Czwartek, 18 lutego 2021

Dość, wystarczy … jasno widać, jakim śmietnikiem jest polska sfera informacyjna. Drobny problem techniczny wywołuje takie komentarze, że strach czytać. Pełno niczym nie potwierdzonych opinii, opartych na anonimowych źródłach. Kluczowa jest postać „anonimowego informatora„. Kontrolowany przeciek, ktoś wiedział do kogo zadzwonić w Polskiej Agencji Prasowej z informacją, że „stężenie wody w gazie tłoczonym Jamałem przekroczyło normy bezpieczeństwa przy jakich gaz ten można wpuścić do polskich gazociągów bez ryzyka awarii„. I to chyba wcześniej niż ogłoszono to w REMIT, bo kanonada rozpoczęła się przed tym momentem. A potem już „eksperci” podrzucali węgiel do rozgrzanego medialnego pieca… Media popadły w stan histerii sterowanej, bo zawsze w tym samym kierunku, przeciwko temu samemu graczowi, czyli Rosji.

Uff, po tym spiskowym szaleństwie i informacyjnej nierzetelności muszę trochę zaczerpnąć świeżego powietrza, o sprawach fachowych – tutaj…

30 czerwca 2017

„Awaria Jamału”, czyli system działa

Po co ten cały szum? System przeszedł bez problemów to „nieoczekiwane wydarzenie”, zapasy z magazynów, które właśnie po to budowano, by reagować w takich sytuacjach – zostały uruchomione, nikt nie odczuł braku gazu…

Read more

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here