Kilka tytułów prasowych zacytowało moją wypowiedź na temat rynku chemicznego:

Szczęśniak: Rynek nawozowy potrzebuje konkurencji i wydłużania łańcucha wartości

Dla poprawy konkurencyjności na rynku międzynarodowym, polski rynek nawozowy potrzebuje wewnętrznej konkurencji, kapitału na inwestycje oraz wydłużania łańcucha wartości w kierunku wysokomarżowych produktów specjalistycznych, uważa ekspert rynku chemicznego Andrzej Szczęśniak.

“Konsolidacja produkcji nawozów ma swoje zalety, ale w polskich warunkach ma również wady. W tym kontekście pozostawienie pewnego nacisku konkurencyjnego na największego producenta nawozów uważam za niezbędne. Pamiętajmy, że europejski rynek nawozowy będzie się z czasem otwierał, dlatego musimy mieć firmy, które będą w stanie podążyć za konkurencją” – powiedział Szczęśniak w rozmowie z ISBnews.

W jego ocenie, muszą to być podmioty silne kapitałowo, a za taki można uznać Anwil, za którym stoi największa polska firma – PKN Orlen, dysponująca olbrzymimi, jak na polskie warunki, zasobami kapitałowymi.

“Trzecim warunkiem niezbędnym dla poprawy konkurencyjności rynku nawozowego w Polsce jest przedłużanie łańcucha wartości o wysoko przetworzone produkty specjalistyczne, charakteryzujące się najwyższą marżą. Do tego konieczny jest wspomniany kapitał na inwestycje i odpowiednia baza techniczna” – dodał Szczęśniak.

Dlaczego? Premier Mateusz Morawiecki ma przedstawić dziś w Sejmie, na posiedzeniu Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa, informację na temat perspektyw rozwoju oraz realizacji celów biznesowych przez Grupę Azoty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here