Polska ma jedną z niższych w EU cen prądu dla mieszkańców

5

W związku z dość powszechnym, a błędnym przeświadczeniem, że polscy konsumenci “skazani są na płacenie jednych z najwyższych rachunków za prąd w Europie” warto sprawę postawić jasno.

Ceny za energię elektryczną dla ludności są jednymi z najniższych w EU.

Przykładowy błąd: Deklaracja programowa partii Roberta Gwiazdowskiego Polska Fair Play. (pdf)

5 KOMENTARZE

    • https://www.vda.de/.imaging/stk/vda/lightboxImage/dam/vda/Medien/EN/Themen/Wirtschaftspolitik-und-Infrastruktur/Energie/VDA_03383_JB_2016_Kapitel_02_4_EU-Industrieerdgaspreisvergleich_EN_RGB/jcr:content/VDA_03383_JB_2016_Kapitel_02_4_EU-Industriestrompreisvergleich_EN_RGB.2017-02-03-13-42-57.jpg
      ceny energii dla przemysłu już są bardziej zbliżone

      Energia dla gospodarstw domowych stanowi niewielki procent energii el. zużywanej w całej gospodarce. W Polsce stanowi to około 14%. Prąd na Zachodzie musi być droższy bo inaczej byłby marnowany z powodu siły nabywczej wynagrodzeń obywateli Zachodu. Nawet jesli jest 2 razy droższy w DK to i tak obywatel DK może go kupić 2 razy tyle za swoją pensję. Jakby go kosztował ekwiwalent naszych 15gr/kWh to nikt by go nie oszczędzał i pojawiłyby sie problemy

      No i muszą być źródła finansowania energetyki. Jak sie ktoś chce chwalić tańszym niz w UE prądem to niech sobie wyobrazi że nasze sieci przesyłowe są tak zaniedbane że pracownicy tych firm dosłownie płaczą, twierdzą że linie trzymają sie tylko na pajęczynach je oplatających. Transformatory wymieniamy w takim tempie, że 2x szybciej sie degradują niż są odnawiane. Wytwarzanie mamy archaiczne z powodu braku inwestycji – elektrownie maja niską sprawnośc cieplną i wymagaja ciągłych ukrytych dofinansowań z budżetu, podobnie jak kopalnie. Z wyliczeń wynika, że od 1990 dopłaciliśmy do tego biznesu z budżetu kilkaset mld zł. Budowa nowych el. oznacza prąd po 30gr/kWh na poziomie elektrowni (obecnie to około 20gr/kWh) plus podatki i koszty przesyłu – możliwe że z 80gr/kWh dla konsumenta. Prędzej czy poźniej trzeba będzie je zbudować. A jakby zacząć modernizować sieci to też skądś muszą się wziąć na to pieniądze

      • puk puk…
        no jak tam @nowy? zaniemówiłeś?

        Na jakim śmietniku ty takie fake-newsy znajdujesz?

  1. Tak ostra krytyka polskich sieci nie mogła ujść uwagi PSE, oto list Pani Rzecznik:

    Szanowny Panie Andrzeju,

    Jak mniemam, autor komentarza opublikowanego na Pańskim blogu zapewne użył skrótu myślowego, nazywając wszystkie sieci elektroenergetyczne przesyłowymi, nie rozróżniając sieci przesyłowych od dystrybucyjnych.
    Zależnie od odległości, na jakie ma być przesyłana energia, różne są wartości stosowanych napięć. Wynoszą one:
    od 220 do 400 kV (tzw. najwyższe napięcia), w przypadku przesyłania na duże odległości,
    110 kV (tzw. wysokie napięcie), w przypadku przesyłania na odległości nie przekraczające kilkudziesięciu kilometrów,
    od 10 do 30 kV (tzw. średnie napięcia), stosowane w lokalnych liniach rozdzielczych.

    PSE realizują zadania operatora systemu przesyłowego w oparciu o posiadaną sieć przesyłową najwyższych napięć, którą tworzą (stan na 1 stycznia 2019 r.):
    267 linii o łącznej długości 14 695 km, w tym:
    1 linia o napięciu 750 kV o długości 114 km,
    102 linie o napięciu 400 kV o łącznej długości 6 826 km,
    164 linii o napięciu 220 kV o łącznej długości 7 755 km,
    106 stacji najwyższych napięć (NN)
    podmorskie połączenie 450 kV DC Polska – Szwecja o całkowitej długości 254 km (z czego 127 km należy do PSE S.A.).

    Zarządzane przez PSE linie elektroenergetyczne są sprawne. Cała sieć przesyłowa jest adekwatnie do potrzeb rozwijana i modernizowana (modernizacja dotyczy zazwyczaj przebudowy linii 220 kV na linie 400 kV).
    Świadczą o tym wskaźniki, które pozwalam sobie poniżej przytoczyć (są one również dostępne w naszym Raporcie wpływu opublikowanym na stronie internetowej https://www.pse.pl pod adresem: http://raport.pse.pl/pl/model-tworzenia-wartosci )

    99,99 proc. – wskaźnik ciągłości dostaw energii elektrycznej w latach 2016-2017. Poziom wskaźnika potwierdza pewność zasilania wszystkich naszych odbiorców usług przesyłania.

    ENS – 671,64 MWh, zaś AIT – 111,15 (minut) – niskie poziomy tych wskaźników w 2017 roku świadczą o wysokim poziomie niezawodności pracy systemu przesyłowego oraz pewności zasilania odbiorców przyłączonych do naszej siec.

    99,77 proc. – wskaźnik dyspozycyjności urządzeń przesyłowych (DYSU) również osiągnął wysoką wartość przy wartości referencyjnej ≥ 97,5 proc. (w 2016 roku osiągnął poziom 99,74 proc.).

    Ponad 1,4 mld zł – poniesione nakłady inwestycyjne w 2017 roku.

    Dodam, że dla PSE rekordowym pod względem wartości zrealizowanych inwestycji był ubiegły rok. W 2018 roku ich wartość wyniosła ponad 1,8 mld zł, z czego około 1,7 mld zł to wydatki na modernizację i budowę infrastruktury sieciowej.

    Pozdrawiam
    Beata Jarosz-Dziekanowska
    Rzecznik Prasowy PSE SA

Pozostaw odpowiedź nowy Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here