Akcje spółek oil&gas w 3Q2008

Międzynarodowe spółki naftowe i gazowe w 3. kwartale 2008 roku przeżyły duży spadek wartości. Indeks Dow Jones Europe Stoxx Oil & Gas (40 firm) obniżył swoją wartość o 25%. Zupełnie odwrotnie niż w 2. kwartale, gdy indeks ten zyskał 15%.

Indeks polskich spółek na warszawskiej giełdzie - WIG Paliwa nie tracił, a wręcz przeciwnie - zyskał 3,49%:

Inaczej niż WIG-20, który stracił 8%

Z powodu spadku cen ropy takie spółki jak Royal Dutch Shell, BP czy Total utraciły ok. 20%. Polskie wielkie spółki nie traciły, a zyskiwały. Najwięcej zyskiwał PKN Orlen - 3,3%.

Drugą spółką pod względem wielkości wzrostu była CP Energia 3,24%.

Także PGNiG wzrosło o 3,14%.

Grupa Lotos także zyskała na wartości - o 1,8%.

Traciły dwie spółki warszawskiej giełdy: MOL potaniał o 29%.

Petrolinvest stracił na wartości 41%.

Jak widać, wielkie polskie firmy nie podlegały trendom ogólnego spadku cen sektora oil&gas na świecie.

- - -

Wykresy dzięki świetnemu serwisowi Money.pl

Komentarze

Giełda to czuły i

Giełda to czuły i skomplikowany system naczyń połączonych, gdy wszystko szło źle, zasada państwowe nie może upaść jako ostoja kapitału dobrze się sprawdza, do tego wypłata dywidendy, która windowała cenę, Duże państwowe i bezpieczne, ale chyba już mijają te czasy. Może się uchowa jako jakaś przechowalnia kapitału, ale gdy chodzi o zyski kapitałowe to już nie koniecznie. Podobnie był postrzegany KGHM, ale w końcu dodarło, że bajka się skończyła i cena miedzi przez jakiś czas nie będzie za wysoka, efekt pikowanie down. Prędzej czy później spotka to i te molochy paliwowe, skoki cen ropy dawały nadzieję na utrzymanie mocnego kursu, spółki wykazywały zyski, co prawda papierowe ale jednak. Niektórzy jeszcze się łudzą na powrót wysokich cen ropy, ale już od jakiegoś czasu do świadomości się przebija, że owe skoki ostatnie ropy miały charakter spekulacyjny, gdy na rynek wchodził kapitał finansowy wypychał cenę w górę, gdy opuszczał rynek, wysysał do ostatniego centa i cena spadała. Spekulacyjne skoki cen, przy słabnącym popycie na ropę z powodów fundamentalnych mają ten efekt, że jeszcze bardziej zmniejszają popyt na ropę, z powodu trudności w zaplanowaniu. Nie da się wiecznie spekulować ropą, bo koniec końców musi ona trafić do ostatecznego odbiorcy, a tam zaczyna być bardzo krucho z popytem, więc mimo ten nerwowej atmosfery cena powoli powoli wędruje pod 90 dolarów i co by nie mówić, nie pozostanie to bez wpływu na notowania rodzimych firm paliwowych ( vide KGHM a cena surowca, też długo się trzymał). Jedynie MOL, zachowywał się tak jak rasowa zdrowa firma w tych warunkach, co chyba jeszcze bardziej potwierdza, że taką jest. Kurs petrolinvestu zaś to pewna wypadkowa braku oparcia w pewności, że nie może upaść. Może bo prywatny, spadających cen surowców i bardzo niejasnej sytuacji wydobywczej. Wszyscy dużo o nim mówią, ale jak pada pytanie czy znalazł tę ropę to nikt nie wie, więc się przyjmuje, że raczej krucho z tą ropą tak profilaktycznie, bo gdyby nie było krucho to byłby to fakt powszechnie znany.
Gdy idzie o PGNiG, to kurs chyba ostatnio utrzymuje nadzieja na podwyżkę przez UOKiK cen gazu, choć ze zwłoki urzędu jasno widać, że w skrajnej postaci nie będzie podwyżki żadnej. Możliwości nacisku PGNiG na UOKiK trochę się zmalały, o czym być może wkrótce się przekona. Nacisk jest potężny na urząd, tyle że urząd stoi przed alternatywą: albo zezwoli na podwyżkę, po czym za rok PGNiG znów wykaże duże zyski i może znów zapłaci państwu haracz w postaci dywidendy, ale równocześnie osłabi bardzo gospodarkę ( wysoko inflacyjny wpływ cen gazu i trudna do wyjaśnienia opinii publicznej podwyżka gdy cena gazu spada ) albo też nie zezwoli na podwyżkę w obawie o czynnik inflacyjny ( vide muszą być nieformalne naciski na UOKiK skoro tak długo zwleka z podjęciem decyzji). Ja jestem skłonny do tezy, że UOKiK nie zezwoli na podwyżkę, z prostej przyczyny, lepiej zmniejszyć zysk w jednej dużej spółce niż spowodować stratę w całej gospodarce, a ostatnio szybkie obniżenie inflacji to priorytet gospodarczy, jeśli tak by się stało cena PGNiG leci pod 3 zł na trwałe i nie będzie już sztucznie urzędowo utrzymywana, a przynajmniej uzależnienie kursu spółki od urzędowego podtrzymywania zmniejszy się ( oczywiście do czasu lepszej koniunktury surowcowej, gdy znów rozpocznie się chocholi taniec).

Rozsądnie ujęte ...

... ale, z moich obserwacji wynika - że coś się, tym razem, nieodwracalnie zmieniło ...
... przed tem utrzymywało się cenę zwiekszaniem wydobycia, a teraz - idzie w kierunku zmniejszania wydobycia w celu utrzymania ceny ... ;-(
... za dużo jest zainteresowanych żeby cena ropy w żadnym wypadku nie spadła poniżej 75 +/- 5 obecnych/przyszłych dolcy ...
... czyli nadszedł czas na wyciągnięcie z lamusa Maluchów, 2Cv Citroena i sporo innych zapomnianych ...
... co w gruncie rzeczy nie jest takie złe - tylko wymaga czasu na ekonomiczne przetasowanie - oby tylko - tym razem - rozsądne ...

Gucio z Montrealu

Widzę że już ...

... wpuścili to na YouTube

Gucio z Montrealu

Jeszcze coś ...

... co mi kolega podrzucił: http://www.sanders.senate.gov/news/recor...

... to warto zobaczyc (BTS-2): http://www.cire.pl/item,35516,1.html (ale zamieszanie w "rurach"!)

... Panie Andrzeju - niech Pan wymaże co Panu nie odpowiada (albo - odpowiednio - uporządkuje) ...

... pozdrawiam ... Gucio

Gucio z Montrealu

Andrzej Szczęśniak's picture

Drogi Guciu

Takie komunikaty o BTS-2 powtarzają się od półtora roku. Ciągle mają podjąć decyzję..... i tak ana okrągło. Szkoda że dziennikarze nie przytaczają "historii choroby".

Moim zdaniem nie zbudują: koszty, przeciążenie Primorska, eksportowe nastawienie na produkty a nie ropę

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
Czarna, Bieszczady

Istotna zmiana ...

... to ostatnie zdanie: "eksportowe nastawienie na produkty a nie ropę" otwiera nową epokę w historii rozwoju petro-pochodnych, tylko gaz ziemny będzie, narazie, biegł starym truchtem ...

... a tak przy okazji, ciekawy sposób na rozwiązywanie problemów związanych z obecną finansową wpadką:
http://www.rp.pl/artykul/85110,201404_Is...

Gucio z Montrealu

Jeszcze raz ...

... podany powyzej adres - nie otwiera ...
... wiec proboje go podac inaczej:
http://www.rp.pl/artykul/85110,201404_Is...
======
... znowu mi cos nie wychodzi (uzywam iMaka) ... wiec kopiuje tresc to Pan wymaze co nie potrzebne ...

/... Islandia zapożycza się u Rosji
reg 07-10-2008, ostatnia aktualizacja 07-10-2008 12:04
Bank centralny Islandii poinformował o otrzymaniu od Rosji kredytu wysokości 4 miliardów euro, z terminem spłaty za cztery lata. Pieniądze te mają pomóc we wsparciu islandzkiej korony, której kurs gwałtownie spada.
Globalny kryzys finansowy ciężko dotknął w ostatnich dniach banki islandzkie. We wtorek rząd przejął pełną kontrolę nad systemem bankowym - może upaństwawiać banki, zmuszać je do fuzji, wymieniać prezesów i ustanawiać limity ich wynagrodzeń. Nadzór finansowy (IFSA) przejął tego dnia drugi co do wielkości bank - Landsbanki Islands hf.
W poniedziałek rząd Islandii ogłosił nieograniczone gwarancje dla wszystkich depozytów bankowych - prywatnych i komercyjnych.
Premier Geir Haarde zapowiedział niezwłoczne działania, mające zapewnić bezpieczeństwo sektora finansowego. Największe islandzkie banki - Kaupthing Bank hf i Landsbanki Islands hf - oraz fundusze emerytalne mają sprzedać znaczną część swych zagranicznych aktywów i przetransferować zyski do kraju, co ma służyć wzmocnieniu islandzkiej korony i złagodzeniu sytuacji kredytowej.
Islandzki sektor bankowy rozrósł się do ogromnych rozmiarów, rozwijając działalność międzynarodową i wręcz usuwając w cień resztę gospodarki. Jego aktywa są dziewięć razy większe od islandzkiego PKB, wynoszącego (w przeliczeniu) 14 miliardów euro. W wielkim stopniu naraża to Islandię na skutki globalnego kryzysu kredytowego, ponieważ wiele długów okazało się "toksycznych".
W minionych 12 miesiącach kurs islandzkiej korony wobec euro spadł o ponad 70 proc. Eksperci mają wątpliwości, czy środków z kasy państwowej wystarczy na ustabilizowanie zagrożonego sektora bankowego.
PAP .../
skopiowane z Rzepichy ...

Gucio z Montrealu

Subskrypcja RSS Subskrypcja RSS