Zagrożenia polityki energetycznej Unii Europejskiej (TV Biznes)

Komentarze

6 komentarzy
do rozważenia ..

strona, do której link wkleję na pewno nie jest miarodajnym źródłem informacji a i portal, z którego pochodzi zaliczyć można do internetowych tabloidów :) Przekaz artykułu jest jednak interesujący i zastanawiam się na ile przedstawiona w nim "political fiction" jest w przyszłości realna.

http://www.pardon.pl/artykul/4250/unia_o...

Gość, 13 marzec, 2008 - 15:29
Kto powinien rozważać?

Panie Szanowny,

Co Pan ma do powiedzenia w tej sprawie. Samo odesłanie "jeleni na rykowisko" do niczego nas nie zaprowadzi, w związku z czym, jeśli w najbliższym czasie nie zobaczę Pańskiego komentarza to już teraz proszę Pana Andrzeja o usunięcie Pańskiego i mojego postów jutro rano.

Waldemar, 13 marzec, 2008 - 17:17
Odp.

Widzę, że jest Pan samozwańczym moderatorem :) Proszę mi nie grozić Panem Andrzejem, że zrobi mi "ała" jak nie zastosuje się do tego co Pan chce, bo to śmieszne.

Wklejając ten link przyszło mi na myśl, że po 1-2 dniach powinien on zostać skasowany (o tym jednak zdecyduje moderator)! Dlaczego ? Otóż, nie jest to miejsce pozyskiwania wiedzy! Użyte w artykule pompatyczne słowa są lekko irracjonalne. Jak będę chciał poczytać co się dzieje aktualnie w Brukseli to zajrzę na strony odpowiednich Instytucji, to jasne!

Jednak ....

Każdy kto jest zainteresowany tematem powinien nie tylko czerpać ze źródeł oficjalnych i standardowych, ale wszędzie szukać ciekawych/kontrowersyjnych komentarzy, pomysłów, opinii, które poszerzają choć trochę tematykę, którą się interesuje. Nie jestem wróżką i nie mam pojęcia jaką formę przybiorą w przyszłości stosunki UE-Rosja, Rosja-NATO itd. Tym bardziej, wróżką nie jest autor tego artykułu. Wizja rozwoju relacji i znaczenia kontroli nad rurociągami, która jest przedstawiona w artykule jest jedynie ciekawą, wieczorną, dla niektórych nawet intelektualną ZABAWĄ. A czy realną, oby nie!

Dlatego, każdy kto jest zainteresowany, rzuci okiem na owo "political fiction", potem zastanowi się przez 10 sek, uśmiechnie pod nosem, a następnie pomyśli, że trzeba sie mocno postarać aby taki scenariusz się nie spełnił .. i tyle. Taki morał.

Michał, 13 marzec, 2008 - 21:05
Już lepiej

"Dlatego, każdy kto jest zainteresowany, rzuci okiem na owo "political fiction", potem zastanowi się przez 10 sek, uśmiechnie pod nosem, a następnie pomyśli, że trzeba sie mocno postarać aby taki scenariusz się nie spełnił .. i tyle. Taki morał."

Każdy normalny człowiek, posiadający choć odrobinę wiedzy i myślący analitycznie nie potrzebuje ani tej pani (autorki), ani Brukseli, żeby rozumieć, iż taki scenariusz jest nieunikniony
(jeśli ktokolwiek się uśmiechnie, to tylko nasze "politykiery").

Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, że tego scenariusza nie da się uniknąć nawet wtedy, gdy już będzie wiadomo, że pod lodami Arktyki i Antarktydy są tylko odchody dinozaurów.

Na tych dwóch kontynentach jest coś ciekawszego niż potencjalna ropa pod głębinami i to coś znajduje się na powierzchni. Już niedlugo napiszę na ten temat specjalne opracowanie i rozmieszczę na swojej stronie.

Waldemar, 13 marzec, 2008 - 21:19
Witam w naszym gronie Panie Michale!

samozwańczy moderator to może i brzmi dumnie, no ... ja jestem raczej "gadzinówką" jeśli ten termin Panu coś mówi :)
Cieszę się, że mogę Pana nazwać Michałem!

Waldemar, 13 marzec, 2008 - 21:22
Panie Michale

Proszę nie straszyć "mojego" moderatora :-), bo strasznie dumny jestem, że pan Waldemar tak dzielnie broni mojego bloga.

Co do Pana linku, to bardzo ciekawa sprawa. Akurat wtedy czytałem źródło tych "rewelacji", czyli tzw. "raport" Barroso. Nosi mnie, żeby napisać, bo to taki "raport" jak ze mnie mnich. Ale to jest raczej z zakresu "global warming" - i tu już można poważnie podpaść za polityczną niepoprawność. Ae jak przeanalizuję zakończenie kryzysu Ukraina - Gazprom - to napiszę. Wtedy już będzie więcej wiadomo, co na tym dzisiejszym Szczycie ustalili.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Andrzej Szczęśniak's picture
Andrzej Szczęśniak, 13 marzec, 2008 - 21:25
Subskrypcja RSS
Subskrypcja RSS