Ceny gazu ziemnego spadają... w Stanach
Dla wszystkich, którzy boleśnie odczują podwyżki taryf PGNiG, dedykuję wykresik, który pokazuje, jak kształtują się ceny na rynku gazu ziemnego w USA. Jest to jedyny rynek, godzien tej nazwy, tzn. gdzie ceny ustala gra podaży i popytu.

Źródło: www.wtrg.com
Ceny te to Natural Gas (NG, NYMEX) Weekly Price, czyli tygodniowe ceny notowań na NYMEX - New York Mercantile Exchange (Nowojorskiej Giełdzie Towarowej).
No i cóż widzimy? Ceny spadają! Niezwykły to widok dla tych, którzy nawykli tylko do podwyżek.
Z drugiej strony ciężko jest przewidzieć długofalowe skutki tego, że w Ameryce gaz ziemny jest towarem rynkowym, tj. cena stanowiona jest wg jego własnych reguł ppytu i podaży. W Europie cena jest zwykle kwotowana na ropie, co dobrze funkcjonowało w czasach spokojnych i niskich cen ropy naftowej. Ale dzisiaj - tak wysokie ceny gazu nie mają żadnego uzasadnienia. Bo przecież nie może nim być gorączka na zupełnie innym rynku.
Dzisiejsza europejska formuła cenowa gazu ziemnego blokuje przechodzenie od ropy do gazu w wielu zastosowaniach, gdzie tańszy gaz mógłby zastąpić produkty ropy. Ciągnie ceny gazu w górę, wzbogaca Rosję, natomiast blokuje zastępowanie ropy produktem, który jest efektywniejszy przy tak wysokich cenach ropy.
- Andrzej Szczęśniak's blog
- skomentujesz?
- czytano: 2111
