Co się dzieje wokół Lotosu - dyskusja w TOK FM
Kolejna próba odwołania prezesa Lotosu Pawła Olechnowicza wywołała ogromną reakcję mediów. Sposób, w jaki minister Szałamacha chciał tego dokonać, podając do publicznej wiadomości informacje o "wycieku" 30 milionów $ i odpowiedzialności za to prezesa Olechnowicza - oczywiście rozognił atmosferę.
Rozmowa skoncentrowała się na polityce państwa, a moim adherentem był Tomasz Chmal z Instytutu Sobieskiego. Rozmowę prowadził Marek Tejchman.
- Nagranie: 10:56 minutes (9.99 MB)
- Format: MP3 Mono 22kHz 127Kbps (VBR)
- skomentujesz?
- czytano: 1747
- ściągnij plik

Komentarze
Dymisja Kryńskiego z Lotosu
Jarosław Kryński wiceprezes LOTOSU miał duże doświadczenie w branży paliwowej. Przez 11 lat pracował na menedżerskich stanowiskach w koncernie Shell, a po objęciu władzy przez PiS był najpierw w zarządzie państwowej Nafty Polskiej, która zarządza restrukturyzacją i prywatyzacją branży paliwowej, a potem w zarządzie Naftobaz. Do zarządu Lotosu trafił przed rokiem na trzyletnią kadencję, wybrany w konkursie prowadzonym przez renomowaną międzynarodową firmę headhunterską. Nagłe odwołanie przyjął ze spokojem. - Uporządkowałem sieć sprzedaży Lotosu, jakiś etap mojej pracy został zakończony - stwierdził. za GW.
Komentarz
PIS odchodzi
krótka ławka
kilka starych nowych postaci pojawiło się wśród menedżerów w Grupie Lotos. Szczególnej uwagi wymaga obsadzenie dwóch ważnych stanowisk Panami Stokłosą (dawniej Lotos Oil, później "zsyłka" daleko daleko od Gdańska) i panem Brygałą. Zdziwienie wśród osób, z którymi rozmawiałem budzą obie nominacje, ale szczególnie druga, gdzie szef spółki asfaltowej, dostał do ręki zakupy i logistykę (w tym ROPĘ!!!) Cóż można powiedzieć o tej nominacji, aby być delikatnym? Chyba niewiele niestety. Ludzie od Pana Olechnowicza odchodzą i zostali mu widocznie tylko tej klasy fachowcy jak pan Brygała.
Bo nie o efekt tu chodzi a o formę. Na efekt ma wpływ wiele czynników - Prezes nie zawsze zbyt duży; natomiast na formę - wielki. A z formą (kulturą itd. - tym, co Polacy bardzo sobie cenią - patrz styl rządzenia wiadomych partii) kruchutko, oj kruchutko.
Musimy się trzymać, by było raźniej i łatwiej znosić to, co nas niechybnie czeka.
"(...) prezes Olechnowicz
"(...) prezes Olechnowicz jest jednym z najlepszych menedżerów i tego nie kwestionuje chyba nikt o zdrowych zmysłach (...)" - to był cytat, fragment wypowiedzi pana Tomasza Chmal.
Lecz "najprawdziwsza prawda" mówi "trend is your friend" i gdyby nie ta zasada, nikt nie słyszałby dzisiaj o panu Olechnowiczu, którego sukcesy zawodowe przed Lotosem są nader wątpliwe.
Człowiek przynajmniej o średnich umiejętnościach analitycznych, wie na co należy spojrzeć aby ocenić, czy wynik firmy to efekt pracy Zarządu. I nic tu zdrowe zmysły (polityczne) nie dadzą, jeżeli widzi się jedynie to, co chce sie widzieć.
To prawda, ten fragment jest
To prawda, ten fragment jest "rozczulający". Pamiętam moje przygody z oceną dorobku zarządu prezesa Chalupca, gdy go odwoływano. Wśród powszechnych zachwytów - nikt nie zauważył, że spółka straciła w roku 2006 25% na wartości, gdy inne spółki szły w górę. ale państwowy właściciel takimi "drobiazgami" jak wartość spółki się nie zajmuje.
Wolałem się jednak skupiać ma innych aspektach. doskonale wiem, na własnej skórze także, że nie wypada podejmować takich dyskusji, gdy mamy do czynienia z takim atakiem. W końcu nie jest przyjemnie być publicznie oskarżanym o "przewały". I w takim momencie po prostu nie wypada.
Trend? Wystarczy spojrzeć na: marże rafineryjne, dyferencjał Brent-Urals i marżę lądową.
http://szczesniak.pl/node/402
A wyniki podobnych firm rafineryjnych za ostatnie 10 lat mówią same za siebie. Pytanie jest, jak się trend wykorzystuje i jaka się ma pozycję, gdy on się kończy. Kiedyś będzie można spokojniej o tym porozmawiać.
- - - - - -
Andrzej Szczęśniak
POpieram
POpieram Panie Andrzeju. Zgadzam się z Pana komentarzem w całej rozciągłości. Nie czas, biorąc pod uwagę okres kampanii itd., na merytoryczną krytykę pana Olechnowicza, gdyż do głosu dochodzą teraz zgoła inne argumenty.
Aczkolwiek, sytuację zastaną od 2 lat w GL nazywa się na rynku, co już kilka razy miałem okazję usłyszeć (mam na myśli przyspawanie do fotela na VIII piętrze biurowca w Gdańsku), CUDEM NAD ZATOKą GDAńSKą.
obserwator