My umiemy pracować z Rosjanami - mówi MOL
To twierdzenie Zsolt'a Hernadi'ego - prezesa węgierskiego koncernu paliwowego MOL. Oczywiście ma rację, gdyż sukcesy koncernu MOL w rozbudowie segmentu upstream powinny być wzorem dla podobnej (kiedyś) do niego firmy PKN Orlen. Dzisiaj ta strategia nie może zadziałać, głównie z powodów politycznych (konflikt z Rosją). Ale warto przeczytać te kilka fragmentów...
Polska próbuje na wszelkie sposoby uzyskać dostęp do źródeł surowców ze Wschodu. Tymczasem MOL potrafi pozyskiwać złoża roponośne, w tym nawet na tak trudnym obecnie rynku jak rosyjski. W czym tkwi tajemnica waszego sukcesu?
- Wiele jest tego powodów. Jednym z nich jest to, że MOL jako taki od dawna działa na rynku rosyjskim. PKN dopiero teraz stara się wejść w ogóle w wydobycie i rynek. Dotąd nie zajmował się poszukiwaniem i eksploracją. Od 1938 roku wydobywamy ropę na Węgrzech, dzięki czemu zyskaliśmy niezbędne doświadczenie. Mamy szkoły kształcące specjalistów, w tych szkołach są specjaliści, którzy kształcili się też w Rosji. Stąd wiele osobistych powiązań węgiersko-rosyjskich. Wszystko zależy od wzajemnych stosunków z rosyjskim partnerem. Staramy się je utrzymywać w dobrym stanie.
Głównie dzięki posiadaniu części wydobywczej akcje MOL-a są znacznie wyżej wyceniane niż walory polskiego PKN Orlen, który tej części nie posiada i jest głównie firmą przetwarzającą i sprzedającą ropę. Ta różnica to prawie 10 mld zł, gdyż kapitalizacja węgierskiej spółki to prawie 38 mld zł, podczas gdy PKN około 21 mld zł.
Czyli PKN-owi właśnie brakuje dobrych relacji z Rosją?
- Nie mówię, czego brakuje Orlenowi. Wyjaśniam, co jest naszą silną stroną.
Spółka jest notowana na giełdach w Budapeszcie i Warszawie. Grupa MOL to największa firma na Węgrzech i jedną z czołowych firm w Europie Środkowej. Obok PKN Orlen i austriackiego OMV należy do trójki największych firm paliwowych tego regionu. Głównym przedmiotem działalności MOL-a jest poszukiwanie i wydobycie ropy naftowej i gazu, rafinacja ropy naftowej oraz sprzedaż hurtowa i detaliczna produktów rafineryjnych. W skład grupy wchodzą m.in. węgierska spółka TVK, słowacki koncern paliwowy Slovnaft oraz austriacka spółka zajmująca się handlem detalicznym i hurtowym paliw Roth. Partnerem strategicznym MOL-a jest też chorwacka INA.
W ubiegłym roku pozyskaliście kilka roponośnych działek w Rosji. Jak będzie wyglądać ten rok pod tym względem?
- Nie zakończyliśmy jeszcze naszych inwestycji w Rosji. Choć niestety nie wszystko nam się udaje. Staramy się osiągnąć jak najwięcej, jednak przegraliśmy jeden duży przetarg - zakup firmy Udmurtnieft. Wygrało konsorcjum chińskie.
Rosyjscy eksporterzy ropy mówią, że chcą zmniejszyć tzw. dyferencjał Ural-Brent (różnica pomiędzy tańszą ropą rosyjską a droższą arabską). Czy do tego dojdzie?
- Rozumiem te chęci, ja też chciałbym sprzedawać drożej swoje produkty. Jednak dyferencjał Ural-Brent to regulacja samego rynku. Nikt nie jest w stanie decydować, ile on będzie wynosił, nawet duzi gracze. Rozbieżność w cenie obu gatunków wynika głównie z różnicy ich jakości. Aby przerabiać kwaśną ropę typu Ural, potrzeba specjalnych droższych instalacji rafineryjnych, żeby uzyskać produkty o tej samej jakości co w przypadku ropy słodkiej. O tym, jaki jest dyferencjał, decyduje m.in. to ile jest jej na rynku, jaka jest liczba rafinerii, które mogą przetwarzać ten rodzaj ropy oraz jakie marże rafineryjne jest w stanie zaakceptować rynek. Żaden pojedynczy gracz nie może narzucać wysokości dyferencjału. MOL poczynił niezbędne inwestycje na początku lat 90. I teraz czerpiemy z nich korzyści.
Czyli nie uda się im szybko zmniejszyć dyferencjału na swoją korzyść?
- Myślę, że im się nie uda. Rosyjscy gracze śledzą na bieżąco sytuację na rynku ropy i zdają sobie sprawę, że jeśli ropa Brent będzie tańsza niż Ural, to nikt nie kupi tego ostatniego typu surowca.
Dla rozszerenia wiedzy o różnicach między Orlenem a MOL-em polecam mój dawny artykuł: Orlen i MOL
- Andrzej Szczęśniak's blog
- skomentujesz?
- czytano: 1056

Komentarze
Sądowe nowości w EUROPOLGAZIE na korzyść GAZPROMU?
16.05.2007 17:42:00
Decyzja sądu na korzyść GAZPROMU w sprawie uprzywilejowanego głosu EUROPOLGAZU
Суд встал на сторону "Газпрома", отказав главе "ЕвРоПол ГАЗа" в праве решающего голоса
Варшавский окружной суд по коммерческим спорам 11 мая отклонил иск председателя правления АО "ЕвРоПол ГАЗ" ( оператор газопровода Ямал-Европа) Михаила Квятковского, требовавшего признать решающим его право голоса как главы организации, сообщили РИА Новости в "Газпроме".
Таким образом, суд фактически согласился с позицией российских членов правления и наблюдательного совета "ЕвРоПол ГАЗа", которые считали, что в соответствии с польским законодательством это право должно быть закреплено непосредственно в уставе общества, а не в положении о правлении, на которое ссылался Квятковский, пояснили в "Газпроме".
"ЕвРоПол ГАЗ" создан на основе паритетного участия российской и польской стороны в соответствии с положениями межправительственных соглашений между Россией и Польшей для строительства и эксплуатации транзитного газопровода Ямал-Европа на территории Польши.
Учредительные документы компании предусматривают необходимость консенсуса для принятия решений правлением общества по принципиальным вопросам его деятельности.
В "Газпроме" отмечают, что к числу таких принципиальных вопросов, в частности, относится тарифная ставка на услуги "ЕвРоПол ГАЗа", оказываемые при транспортировке принадлежащего "Газпрому" природного газа.
"В соответствии с межправительственными соглашениями, тарифная ставка должна покрывать затраты "ЕвРоПол ГАЗа" и не приводить к образованию прибыли", - напоминают в российской компании.
Co bedzie z stawką tranzytowa za polski odcinek?
Czy MOL lepiej negocjuje niz Polacy??
Kto lepiej negocjuje - MOL czy Polacy?
Zadając takie pytanie, sugeruje Pan, Panie Wojtku, że MOL i Polacy robią to samo - negocjują. Ja myślę, że ostatnim, polskim skutecznym negocjatorem na rosyjskim rynku był A. Gudzowaty, ale to inna szkoła - nie polska (porównałbym go z Wokulskim).
To jak się zachowują Polacy po przekroczeniu naszej wschodniej granicy woła o pomstę do nieba, a zakup Możejek, jest tylko naocznym faktem naszych możliwości.
Co to znaczy robić to samo wytłumaczę Panu na przykładzie anegdotu:
Ojciec nalał wódkę w kieliszki, zawołał syna, zatarł ręce i powiedział - Wypijemy!
Syn na to - Tato, janie chcę pić.
A ja to z Tobą lekcje robiłem! :)