Ceny ropy w dół

Ceny ropy naftowej spadają na łeb na szyję. Z poziomu prawie 80 $/bbl w sierpniu, i 62 - 63 $ w ostatnich tygodniach - w ciągu kilku dni spadły do 55 $/bbl. Czyżby już się zaczęła wielka przecena?


Ceny Brent Crude Oil Futures Close do 4 stycznia 2007
źródło: www.wtrg.com

W analizach medialnych oczywiście przytacza się wiele powodów takiego spadku. Jednak wszystkie one mają pewną wadę - są z poziomu spekulacyjnego, to znaczy oddają bieżące wydarzenia i parametry rynkowe. Oczywiście oddają one czynniki, decydujące o bieżącej grze cenowej. Ale gry spekulacyjne rozgrywają się tak przy poziomie 70 $/bbl jak i 30 $.

Nie zawsze też wydarzenia prasują do ruchów cenowych - można by zapytać, dlaczego spadają ceny, gdy jednocześnie spadają zapasy ropy naftowej w USA - podstawowy parametr dla giełdy naftowej? Ceny powinny pójść w górę, zwłaszcza że analitycy oczekiwali wzrostu zapasów:

cytuję: The Associated Press
U.S. crude inventories declined last week by 1.3 million barrels to 319.7 million barrels compared with the previous week, the Energy Information Administration reported Thursday. Analysts on average had expected crude stocks to rise by 930,000 barrels, according to a survey by Dow Jones Newswires.

Analiza czynników spekulacyjnych jak widać - bywa bardzo zawodna. Wg mnie dochodzą do głosu czynniki fundamentalne.

Polecam lekturze moją analizę z października 2006 "Fundamenty przemawiają za spadkiem cen ropy".

Pytanie, czy powtórzą się potężne spadki cen z roku 1986 czy 1998?

Osobiście założyłem się z dwoma fachowcami z branży obstawiając duże spadki cen ropy. Na razie mam sprzyjający wiatr. fundamenty branży też są zdrowe. Pytanie, co może się wydarzyć, żeby ten trend zepsuć?

Subskrypcja RSS Subskrypcja RSS