Dlaczego nie mamy wciąż gazu?

Europejski kryzys gazowy zakończył się porozumieniem między Rosja i Ukrainą, kontraktami między Gazpromem i Naftogazem Ukrainy. Gaz zaczął płynąć do krajów Europy. Dotarł nawet do dalekiej Grecji.

Jednak wciąż nie płynie całość gazu do Polski. odbieramy obecnie mniej gazu niż podczas kryzysu na skalę europejską. Wtedy nie otrzymywaliśmy 14 - 16 % importu, dzisiaj nie otrzymujemy 24% importu.

Dlaczego? Fundamentalnym powodem dzisiejszej sytuacji jest fałszywa diagnoza zagrożeń dla dostaw gazu. W Polsce zagrożenie to nazywa się Rosja, a lekarstwem na nie ma być dywersyfikacja. Tak więc, jaka diagnoza, takie bezpieczeństwo. Po raz kolejny odczuwamy skutki naszych utwierdzonych przekonań.

Warto przypomnieć więc kilka faktów:

1. Polska miała podpisany wieloletni kontrakt z Gazpromem na dostawy gazu. Nie ma przypadku w Europie, by Gazprom nie wywiązał się ze zobowiązań kontraktowych. Jednak polscy politycy uznają, że nie jest to wiarygodny partner, że trzeba się dywesrysfikować.

2. W 2000 r. wydane zostaje rozporządzenie, wymagające dywersyfikacji dostaw gazu. Nie bierze ono pod uwagę stanu polskiej infrastruktury (rury łączą nas tylko ze wschodem). Wymaga jedynie zróżnicowania dostawców (np. firmy).

3. 12 lutego 2003 r. podpisane porozumienie z Rosją zmniejsza nasze zakupy z Gazpromu. Długoterminowy kontrakt - podstawa bezpieczeństwa dostaw gazu do Europy - zostaje w części zastąpiony dostawami "spotowymi". Dzieje się to w sytuacji, gdy do Polski fizycznie nie można fizycznie sprowadzić gazu z innego kierunku niż z Rosji powodu braku rurociągów i infrastruktury przesyłowej.

4. Wytwarza się luka dostaw na ok 2 miliardy m3. PGNiG szuka w 2003 r. dostawcy. Ogłasza aż trzy przetargi na dostawę 2 mld m3. Wybiera firmę Sinclair, która nie wywiązuje się z umowy (PGNiG - traci na tym 30 mln USD).

5. 28 X 2003 PGNiG zawiera umowy na 2 mld m3 gazu z Naftogazem Ukrainy i węgierskim Eural Trans Gas Kft, którego wiarygodność budzi poważne wątpliwości (UOP: to Siemion Mogilewicz, w USA poszukiwany za kierowanie praniem brudnych pieniędzy).

6. Spółka Eural Trans Gas zostaje zastąpiona RosUkrEnergo (RUE), spółki Gazpromu i funduszu finansowego, którego właścicielami mają być ukraińscy biznesmani. Dmitrij Firtasz odgrywa poważną rolę w ukraińskim świecie polityki przez rozliczne powiązania.

7. W październiku 2006 r. tuż przed wygaśnięciem kotratku "spotowego" PGNiG podpisuje kontrakt na przedłużenie dostaw gazu z RUE, ale także z Gazpromem. Zmiana formuły powoduje, że gaz ten jest o 10% droższy z obu kontraktów. Powodem przyjęcia gorszych warunków jest realna groźba, że Polsce zabraknie ponad 2 mld m3 gazu.

8. W 2008 roku spółka RUE jest rugowana z rynku ukraińskiego przez premier Julię Tymoszenko jako element korupcji politycznej na wielka skalę. W Polsce nie podejmuje się działań w poszukwianiu alternatyw dostaw

9. 1 stycznia 2009 spółka RosUkrEnergo zawiadamia PGNiG, że nie dostarczy gazu do odwołania. Powód: Ukraina zablokowała gaz RUE w magazynach i odmawia wydania go. Przez czas kryzysu przez Białoruś Gazprom dostarcza większe ilości gazu od zakontraktowanych, kompensując brak dostaw RUE.

Punkt 10 - zmieniony - patrz komentarz10. W porozumieniu 19 stycznia Gazprom odsprzedaje Naftogazowi gaz, który RUE miało wyeksportować (także do Polski) w zamian za długi RUE wobec Gazpromu.

11. Gaz z ukraińskich magazynach zostaje przejęty przez Naftogaz Ukrainy. Protestujący przeciwko temu szef ukraińskiej służby celnej zostaje zwolniony ze stanowiska. Premier Ukrainy Julia Tymoszenko zaleca zakupy gazu od Gazpromu ("Rekomenduję moim kolegom - premierom Polski i Węgier - aby odeszli od usług pośrednika RUE. Zawsze lepiej mieć do czynienia z tym, kto sam wydobywa gaz " - w wywiadzie w ukraińskim tygodniku "Dzerkało tyżnija"). RUE odwołuje się od tej decyzji.

12. Do Polski gaz z Gazpromu zaczyna płynąć przez Ukrainę w kontraktowych ilościach. Dalej nie płynie gaz z kontraktu "spotowego". Polsce grozi brak ponad 2 mld m3 gazu (1/7 krajowego zużycia). Politycy i media obwiniają za to Rosję.

To zestawienie faktów jasno wskazuje, dlaczego 1/4 gazu ne płynie do Polski. Zła diagnoza, nie licząca się z faktami, jest matką złych decyzji. Polska diagnoza zagrożeń zamiast poprawiać naszą sytuację - pogarsza ją. Może kiedyś zaczniemy myśleć i rozumnie wnioskować, a nie wciąż ponosić się emocjami, które przesłaniają świat. Oczywiście, każdy polityk i dziennikarz może mówić i pisać co zechce. Nie zmieni to jednak faktów. I rachunków, które przyjdzie nam płacić.

Komentarze

Andrzej Szczęśniak's picture

Bardzo ważne: zmiana i uzupełnienie

To zmienia punkt 10 mojej wyliczanki. Niestety, na niekorzyść Ukrainy.

Gazprom twierdzi, ze nie miał praw do gazu w magazynach ukraińskich i nie odsprzedał go Naftogazowi. Gaz ten jest własnoscią RosUkrEnergo. Gazprom odstąpił prawa do pieniężnego zadłużenia RUE wobec Gazpromu wysokości 1,7 mld $.

cytuję: Rosbalt Ukrainy
«Газпром»: Подземный газ принадлежит RosUkrEnergo

КИЕВ, 29 января. Газ, находящийся в газохранилищах, принадлежит RosUkrEnergo, а не «Нафтогазу Украины». Об этом сообщили в управлении информации ОАО «Газпром».

«Ни «Газпром», ни «Газпром экспорт» не обладают какими-то правами на газ RosUkrEnergo, находящийся в ПХГ Украины, и соответственно, не осуществляли каких-либо сделок с этим газом, в том числе не передавали «Нафтогазу» каких-либо прав в отношении указанного газа», — цитирует сообщение «Сегодня».

«В соответствии с договором уступки от 20.01.2009 г. «Газпром» и «Газпром экспорт» уступили «Нафтогазу Украины» права требования у RosUkrEnergo исключительно денежной задолженности в размере $1,7 млрд», — поясняется в сообщении.
Rosbalt Ukrainy

Przedtem pani premier Tymoszenko twierdziła, że ten gaz "należy" się Ukrainie (czytaj: Rosbalt Ukrainy. Mając dziś szerszą wiedzę, można poprawić punkt 10 następująco:

10. Gazprom odsprzedaje Naftogazowi swoje roszczenia wobec RUE wysokości 1,7 mld $. Kwotę tę wypłaca awansem za usługi tranzytu i pobiera od Naftogazu.

Komentując: Wiemy już, że rząd Ukrainy będzie miał problemy z zarekwirowanym gazem RUE, który złożył skargę do międzynarodowego szwajcarskiego arbitrażu. I że szef urzędu celnego, wyrzucony przez panią premier, poległ wo bronie prawa.

Ciekawe, co na to polscy politycy? Zwrócą sie do Ukrainy o zwrot gazu?

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

jak rozumieć Pana zdanie...

"Ciekawe, co na to polscy politycy? Zwrócą sie do Ukrainy o zwrot gazu? "

co dokładnie ma Pan na myśli?

pozdrawiam,

Graf i KA

Andrzej Szczęśniak's picture

Że gaz dla Polski został...

... aresztowany w ukraińskich magazynach. RosUkrEnergo go wygra w sądzie w Szwajcarii. Powoła się na "siłę wyższą". A Polska powinna współdziałać z prawowitym właścicielem gazu, czyli RosUkrEnergo w odzyskaniu go. .

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Varia's picture

J.T

Але так склалося, що під час роботи "РосУкрЕнерго" із "Газпромом", у тому числі й на українському ринку, у РУЕ виник борг перед "Газпромом" на суму близько 1,7 млрд. доларів, який, до речі, не пов’язаний із відповідним боргом України перед "РосУкрЕнерго". Я не знаю, з чим це пов’язано, – з неефективністю чи з непорядністю Фірташа. Але факт у тому, що, не отримавши всього обсягу боргу від посередника, "Газпром" не міг від нього відмовитися – великий ризик втратити ці гроші взагалі. Тому "Газпром" запропонував "Нафтогазу" купити 11 млрд. кубометрів газу, які містяться в наших сховищах. Ви знаєте, що "Газпром" – засновник "РосУкрЕнерго" і має в цій компанії контрольний пакет акцій. Відповідно, цей газ був спільною пайовою власністю "РосУкрЕнерго" і "Газпрому". Тому "Газпром" прийняв рішення, що він у рахунок боргу забирає цей газ у "РосУкрЕнерго", а НАК "Нафтогаз" ці 11 млрд. у "Газпрому" купує. У цьому суть домовленостей, які безпрецедентно вигідні Україні. По-перше, газ міститься в наших сховищах, під повним нашим контролем і в системі наших балансів. По-друге, цей газ закачувався у попередні роки і, за великим рахунком, і був власністю України, але хитрим чином його переписали на посередника. І по-третє, ми отримали можливість купити 11 млрд. кубів газу за надзвичайно низькою ціною – 153,9 дол. за тисячу кубів.

Tak J. Tymoszenko tlumaczy ten fakt.

Waldemar's picture

BRED!!!

cytuję: Varia
Ви знаєте, що "Газпром" – засновник "РосУкрЕнерго" і має в цій компанії контрольний пакет акцій. Відповідно, цей газ був спільною пайовою власністю "РосУкрЕнерго" і "Газпрому". Тому "Газпром" прийняв рішення, що він у рахунок боргу забирає цей газ у "РосУкрЕнерго", а НАК "Нафтогаз" ці 11 млрд. у "Газпрому" купує. У цьому суть домовленостей, які безпрецедентно вигідні Україні. По-перше, газ міститься в наших сховищах, під повним нашим контролем і в системі наших балансів. По-друге, цей газ закачувався у попередні роки і, за великим рахунком, і був власністю України, але хитрим чином його переписали на посередника.
Tak J. Tymoszenko tlumaczy ten fakt.

Kto to Julia Tymoszenko? Artystka, która potrafiła sprzedać do Londynu gaz, który płynął w rurze łączącej Rosję i Ukrainę.
Ten wredny i bezczelny kłamczuch dezinformuje wszystkich mówiąc im, że pakiet kontrolny w RUE należy do Gazpromu. A po drugie - ta teza o tym, że ten gaz wtłoczyli w poprzednie lata i on był własnością Ukrainy, ale jakiś niedobry wujek zabrał go u Ukrainy, która ma go pod pełnym kontrolem ...

Baba się totalnie starzeje i do tego kryzys gazowy wypadł u niej na krytyczne dni!

Varia's picture

magazyny

ile Ukraina ma magazynow gazu? gdzie? jakie?
ile moze tam gazu trzymac? 30 mld?
kto jest wlascicielem gazu w nich?
kto jest wlascicielem samych magazynow?

bez tych danych nie ruszymy! nie ma sensu sie zastanawiac nad tym kto i co? bo nie znamy calej prawdy o RUE i Tymoszenko. Chyba ze ktos zna...

ps. chetnie bym sie dowiedzial o zdolnosciach magazynowych Ukrainy

Andrzej Szczęśniak's picture

GTS Ukrainy

Ukraiński GTS:

- 36,5 tys km rurociągów (w tym 22,2 tys km głównych),
- 12 podziemnych zbiorników gazu
- 32 mld m3 roboczej pojemności
- 71 stacji kompresowych (5,4 GW)
- 288 mld m3/rocznie - możliwości wejściowe
- 178 mld m3/rok możliwości wyjściowe, w tym 142 mld m3 do krajów Europy Zachodniej i Środkowej

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Zastanawiające ...

... są dwa aspekty tego zestawienia:

1. moc stacji kompresorów = 5,4 GW ... to jest chyba moc zainstalowana, jeżeli się przyjmie że 1/3 z nich jest używana do tłoczenia gazu to i tak wychodzi że to wynosi około 1,8 GW czyli, jeśli się nie mylę, około 1 800 000 kW - niechuda ilość energii ... ;-)

2. I to, prawdopodobnie wszystko, było zbudowane jeszcze za czasów "komuny" ... a teraz - za "demokracji" - instytucjom państwowym brakuje środków na zapłacenie energii elektrycznej ...

Patrzac się na to zestawienie - przestaje się dziwić zabiegom zachodnich koncernów żeby to przejąć i dyktować warunki tak dostawcom jak i odbiorcom.

Czyli, teraz należy sie spodziewać zakręcenia kurka na linii przebiegającej przez Polskę i też - przy - zachodniej granicy Polski i ... nie na polskie ani ruskie zlecenie ... ;-)

Gucio z Montrealu

Varia's picture

skad te dane?

12 podziemnych zbiorników gazu

32 mld m3 roboczej pojemności?

Najpiew sie ustala rodzaj magazynow. pozniej ile on ma roboczej pojemnosci?

32? a dlaczego nie np. 35 lub 30? a bo dlatego ze nikt nie wie!!!!! jak pan ustali jakie to sa magazyny i jak sa budowane to sie pan dowie.

nadal nie mamy wiadomosci o tym:

kto jest wlascicielem tego gazu? i na jakich warunkach?

Andrzej Szczęśniak's picture

Nie jest to poważna dyskusja

cytuję: Varia
32? a dlaczego nie np. 35 lub 30? a bo dlatego ze nikt nie wie!!!!! jak pan ustali jakie to sa magazyny i jak sa budowane to sie pan dowie.

nadal nie mamy wiadomosci o tym:

kto jest wlascicielem tego gazu? i na jakich warunkach?

Nie wiem, skąd Pan nabył takiego stylu dyskusji, ale rzeczywiście dominuje on na Salonie24, gdzie Pan się udziela. Ale zapewniam Pana, że nie jest to poważny sposób wymiany wiedzy i poglądów. Co prawda dominujący na takich "krzykowiskach" typu S24, ale "na huki" a nie na argumenty.

Nie będę więc kontynuował.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Varia's picture

aha

Chcialem napisac ze nauczylem sie od Pana (http://szczesniak.pl/node/1039), ale jednak sie powstrzymam.

Przyznaje ze ten styl byl troche nieodpowiedni. Ale podtrzymuje w mocy to co napisalem.

W ramach kontynuacji podam moze gdzie sa te zbiorniki:

Дашавськ
Опарське
Угерське
Більче-Волицьке
Стрий
Угерськ
Олишівське
Червонопартизанське
Солохівське
Пролетарське
Богородчаны

Jeszcze Прикарпаттрансгаз ma 1 na ok. 2300 mln. m3 i Держкомрезерву ma jeden.

ps. wiem dobrze przeciez jaka popularnoscia cieszyl sie Pan na s24. nie wytrzymal Pan krytyki salonowiczow Panskich antypolskich teorii. Oczywiscie latwiej jest siedziec wsrod poplecznikow.

Ale rozumiem ze ma Pan misje do spelnienia. Sa ludzie wierzacy, a sa praktykujacy:-)

Andrzej Szczęśniak's picture

Co z tego wynika?

Ja bardzo krótko byłem na S24. Po prostu tego chamskiego opluwania nie wytrzymałem. A czy muszę tolerować chamstwo?

Pan Janke pisał do mnie, żebym dalej publikował, ale wskazałem mu przykłady tak "nieeleganckich" (delikatnie mówiąc) wypowiedzi, ze juz nie nalegał.

Co do magazynów. Co wynika z Pana (jak zwykle) chaotycznego sposobu pytania i przedstawiania danych. Cóż z tego, że wyliczył Pan te magazyny. O co chodzi Panu?

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

P.S. Może Pan dalej dyskutować, jednak po Pana stwierdzeniach o moich "antypolskich" teoriach - Pana konto zostało zablokowane. Nie mam przyjemności gościć osób plujących na mnie.

Pan jest wyrocznią, kto jest polski a kto anty-polski? Gdyby Pan występował pod nazwiskiem to bym Pana wyzwał na bitą ziemię. Albo ...

Zeznania drugiej strony

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ...

Rzecznik niemieckiego rządu Ulrich Wilhelm tego samego dnia potwierdził w rozmowie z "Naszym Dziennikiem", że faktycznie prowadzone są rozmowy na temat włączenia Polski do gazowej sieci zachodniej. - Owszem, odbyły się podobne rozmowy, ale na obecnym etapie jest za wcześnie mówić o jakichś konkretnych ustaleniach - powiedział nam Wilhelm i dodał, że należy pamiętać, iż rząd w kwestii Gazociągu Północnego ma niezbyt wiele do powiedzenia, ponieważ projekt jest prowadzony przez niezależne podmioty gospodarcze. Przyznał jednak, że powołano polsko-niemiecką grupę konsultacyjną na ten temat, w skład której wchodzą między innymi szefowie resortów gospodarki obu państw. Jednak nie dowiedzieliśmy się konkretnie, czy planowane rozmowy będą dotyczyły zmiany trasy północnej rury czy budowy jakiegoś dodatkowego połączenia. Rzecznik Angeli Merkel stwierdził jedynie, że istnieje kilka możliwości połączenia Polski z zachodnią siecią, na przykład poprzez odnogę od Gazociągu Północnego lub poprzez połączenie z planowanym gazociągiem OPAL. Przypomniał także, że kiedyś planowano dostawy gazu poprzez gazociąg JAMAL II, ale zaznaczył, że nie ma żadnych konkretnych decyzji w tych sprawach.
Waldemar Maszewski, Monachium

Bacz

onpr

W co właściwie Ukraińcy grają nie swoim gazem, ciężko powiedzieć. Ale taka analogia historyczna się nasuwa. Cezar powiedział:veni, vidi, vici. I przeszedł do historii. A jak skończył ? Nie będą to najłatwiejsze czasy dla Ukrainy. Jak przyjdzie długoterminowo płacić rachunki tego kontraktu, własne społeczeństwo pani premier podziękuje i nie chodzi tylko o bieżące płacenie za dostawy gazu, bo nie wiadomo czy będzie tam w ogóle coś płynęło. Na ten moment tak to wygląda.

Jak nie wiadomo o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o pieniądze

Ukraina na skraju bankructwa

System finansowy jest całkowicie rozchwiany. Z powodu braku środków świadomie niszczone są instytucje państwowe. Wszystko to może zakończyć się katastrofą społeczną - oświadczył w orędziu telewizyjnym prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko. Jednocześnie zaapelował do rządu Julii Tymoszenko, parlamentu i społeczeństwa o ratowanie gospodarki.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ...

Kierunek N-S wobec E-W

W Polsce są potrzebne dwie odważne decyzje które będą się wiązać z dużymi kosztami, ale będzie to cena stabilności i bezpieczeństwa. Pierwsza to chyba jednak powrócenie do negocjacji w sprawie podłączenia się do systemu Skanled - tak wiem drogie to i potrzeba jest budowy rurociągu po dnie Bałtyku. Druga inwestycja to rurociąg do Czech i "podpięcie" do systemu Nabbuko.

Uzasadnienie ekonomiczne pierwszej inwestycji, jest takie, że przede wszystkim otrzymujemy gaz od stabilnych państw skandynawskich, po drugie istnieje możliwość wykorzystania tego gazu to wytwarzania energii elektrycznej (budowa elektrociepłowni na pomorzu - możliwość realizacji "pod hasłem" pakietu klimatycznego).

Druga inwestycja podobnie jak wariant norweski zapewnia stabilność (większość rurociągu biegnie po terytorium UE), dodatkowo spinałby na terytorium Polski 3 główne kierunki importu gazu (Wschód, Północ, Południe).

Niezawisimaja Gazieta dziś publikuje atykuł o stanowisku Polski wobec ostatniego kryzysu gazowego i prognozuje że za rok będą podobne problemy tym razem w przesyle do Polski.

gazociąg po dnie Baltyku

To nie jest możliwe. Polska ze względów ekologicznych nie zgadza sie na budowę gazociągu północnego po dnie Bałtyku , to tym bardziej nie może zgodzić się na gazociąg z Norwegii. No chyba że ekologia to "kłamstwo ekologiczne", /może nie będzie ścigane jak to inne "kłamstwo".

niemożlliwe możliwe

Warto zauważyć, że trasa gazociąg północnego jest inna niż gazociągu norweskiego i uwarunkowania ekologiczne mogą być inne.

Poza tym w wyłącznej strefie ekonomicznej oraz w szelfie kontynentalnym państow ma pewne ograniczone prawa ingerencji i nadzoru nad kablami i rurociagami tam przebiegającymi.

Chociaż generalną zasadą jest wolność układania podmorskich kabli i rurociągów.

Andrzej Szczęśniak's picture

Nord Stream a Baltic Pipe

Istotnie, "w wyłącznej strefie ekonomicznej oraz w szelfie kontynentalnym państwo ma ograniczone prawa ingerencji i nadzoru nad kablami i rurociagami tam przebiegającymi".

Tu ciekawe, ale czy gdyby Nord Stream nie zdobył zgody Szwecji - mógłby zbudować rurociąg pomimo tego? Pytałem prawników, ale nikt nie potrafił mi na to odpowiedzieć.

A co do Baltic Pipe. Ponad 3 lata intensywnych prac... i co się okazuje?

cytuję: <a href="http://www.cire.pl/item,38118,1.html">CIRE</a>
NWZ PGNiG zatwierdziło sprzedaż projektu Baltic Pipe firmie Gaz-System

Nadzwyczajne walne zgromadzenie Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) wyraziło zgodę na sprzedaż - bez przeprowadzenia przetargu - dokumentacji związanej z realizacją projektu Baltic Pipe

Dokumentacje kupi Gaz-System za kwotę 261,5 tys. euro netto, poinformowała spółka w czwartek.
czw, 29. stycznia 09

Projekt Baltic Pipe jest wart dzisiaj 1,18 miliona PLN

Imponujące, nieprawdaż?

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

vice_versa

Brak przesyłu zakontraktowanego gazu jest elementem nacisku politycznego na decyzję Polski w sprawie Nord Streamu.
Więc DLATEGO właśnie gaz nie dociera do Polski w całości.

Tymoszenko wraz z Gazpromem chcą przerzucić koszty spadających surowców na Europę i to jest dość oczywiste. Dlatego wcale nie dziwi, że rezerwy gazu należne Polsce leżą w Ukrainie. Dokąd się na Nord Stream nie zgodzimy dotąd będziemy pod presją braku gazu. A przyjęcie przez Putina zaproszenia do Warszawy oznacza, że decyzje w sprawie zgody na Nord Stream zostały już podjęte a 25% braki wkrótce napłyną.

Dostawy gazu zakontraktowane w 2006r na poziomie o 10% wyższym niz dotychczasowe kontrakty długoterminowe nie są jak Pan sugeruje dowodem błędnej polityki, ale wręcz odwrotnie, są dowodem tego, że w środowisku inflacyjnego wzrostu cen surowców NALEŻY zakontraktować wyższą cenę od ceny spot, a netto i tak się wyjdzie na swoje.

Merytorycznie jest Pan niezły, ale zmysłu politycznego (co, kto, po co i dlaczego) ani biznesowego (czym jest monopol i komu służy) to Pan niestety nie ma. I stąd dochodzi Pan do antypolskich konkluzji i tez o spolegliwości wobec "partnera" ze Wschodu.

Pytania do autora

> mówi Joanna Zakrzewska z PGNiG

> - Liczymy, że szybko uda się nam zapełnić lukę po gazie RUE - podkreśla i dodaje, że handlowcy intensywnie pracują nad zakontraktowaniem z innych źródeł dodatkowych dostaw.

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1...

Czy możliwości przesyłu przez Białoruś są wykorzystane w 100% i nie można tego dodatkowego gazu przesyłać tamtędy, żeby go nie narażać na ponowne "aresztowanie"? Czy gaz który dostajemy przez Białoruś jest tańszy lub droższy od tego płynącego przez Ukrainę?

Skoro widać taką determinację Rosji i Niemiec do budowy North Stream, czy nie należy po prostu przestać się stawiać, a w zamian za to zbudować rurę do Niemiec, aby Ukraina nie mogła już więcej nam szkodzić?

Andrzej Szczęśniak's picture

Stawianie się w sprawach skazanych na przegraną

cytuję: Gość
Czy możliwości przesyłu przez Białoruś są wykorzystane w 100% i nie można tego dodatkowego gazu przesyłać tamtędy, żeby go nie narażać na ponowne "aresztowanie"?

Są wykorzystane możliwości Jamału - całkowicie. Biełtrnasgazu na tylle, ile kontrakt Jamalski przewiduje i podobnie dostawy Gazpromu przez Drozdowycze.

cytuję: Gość
Czy gaz który dostajemy przez Białoruś jest tańszy lub droższy od tego płynącego przez Ukrainę?

Z kontraktu jamalskiego gaz jest w takiej samej cenie, niezależnie czy przez Białoruś czy Ukainę. Gaz od RosUkreEnergo był tańszy.

cytuję: Gość
Skoro widać taką determinację Rosji i Niemiec do budowy North Stream, czy nie należy po prostu przestać się stawiać, a w zamian za to zbudować rurę do Niemiec, aby Ukraina nie mogła już więcej nam szkodzić?

Stawianie się w sprawach skazanych na przegraną jest bez sensu. Wg mnie, należałoby nasze dotychczasowe "stawianie się" - dobrze opakować i sprzedać. Ale to by była przecież zdrada narodowa. PiS by krzyczał, że Trybunał Stanu!

Należy też ostro (niekoniecznie jawnie) interweniować u Ukraińców. Niech oddadzą gaz przeznaczony na import do Polski.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Gazostrada - to nie zdrada ;-)

... Panie Andrzeju - "wracam - jak pijany do płota" - aż głupio mi ciągle o tym powtarzać ...

Celem opcji Bałtyckiej Gazostrady jest - łączenie interesów a nie ich dzielenie ...

Podaje jeszcze raz: http://web.mac.com/antoni.wysocki/Gazost...
To samo dotyczy Czarnomorskiej : http://web.mac.com/antoni.wysocki/Gazost...

Pozdrawiam - namolny Gucio ... ;-)

Gucio z Montrealu

Andrzej Szczęśniak's picture

Drogi Guciu

Błagam,

to już ostatni raz, więcej tego nie zniosę :-)

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Waldemar's picture

Prawdziwy kryzys

cytuję: Andrzej Szczęśniak
Błagam,

to już ostatni raz, więcej tego nie zniosę :-)

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Ktoś musi Pana "rozładować", więc moja obecność nie powinna dziwić :)

Nadlatuje kryzys nad Amerykę. Patrzy na to bogactwo i konstatuje - Przetrzymają! Szkoda na nich czasu.

Przylatuje nad Francję. Tańce, hulanki, swawola - nikt mnie w tych warunkach nawet nie zauważy.

Przelatuje nad Niemcami i aż usta rozdziawił ze ździwienia. Porządek jest porządek. Zanim się wezmę do roboty, już sobie ze mną poradzą.

Przelatuje nad Ukrainą. Oczy jemu się robią coraz większe - jak u tej Wiewiórki z rysunkowego filmu "ICE AGE". Nie wytrzymał i wrzeszczy: "Job twoju .... ......."! Kto tu był przedemną.

Sprzedali GAZPROM !! oto prawdziwy kryzys :)

http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,859...

w 3 minuty i FR przypominałaby Kamczatkę, pewnie niejeden już się uchachał ,,,,a tu KLOPS i smutna rzeczywistość hahahahhah.

Graf i Ka

Waldemar's picture

Nie mów hop ...

cytuję: Gość

http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,859...

w 3 minuty i FR przypominałaby Kamczatkę, pewnie niejeden już się uchachał ,,,,a tu KLOPS i smutna rzeczywistość hahahahhah.

Graf i Ka

Nie mów hop, dopóki nie przeskoczysz. Czytał Pan moje analizy? Nie widzi Pan zbieżności między tym co napisałem, a tym kontrolnym wystrzałem?

Kryzys z kawału odwiedził też Rosję?

czy to o to Panu chodziło?

Graf i Ka

Waldemar's picture

Nie, nie chodziło o kryzys

cytuję: Gość
czy to o to Panu chodziło?

Graf i Ka

W swojej analizie dotyczącej "Wojny Gazowej Styczniowej" zrobiłem maleńką prognozę: wskazałem mianowicie, że celem wojny może być gra na poniżenie wartości akcji Gazpromu dla ich wykupienie w jedne ręce.

To co się działo na giełdzie wskazuje na to, że przeprowadzono pierwszy testowy akt zachwatu tego kolosa.

Dlaczego testowy? Cerber często niepokojony traci czujność.

W Ukrainie mamy z tym codziennie do czynienia. Właściuwie to jest jedyna skuteczna droga ustalania praw własności.

Tak, to prawda....ale jak zwykle jest ale...

Jak Pan to ujął 'gra na zmniejszenie wartości Gazpromu' miałaby niby służyć komu??? Przecież i tak papiery tej spółki trzyma Kreml i bez względu na wszystko G będzie musiał realizować politykę Kremla.

więc nie widzę możliwości jakiejkolwiek ugrania czegokolwiek poprzez takie działania, boi tak za smycz trzyma jeden Pan.

Graf i Ka

Waldemar's picture

Różnica między Kremlem i Carem

cytuję: Gość
więc nie widzę możliwości jakiejkolwiek ugrania czegokolwiek poprzez takie działania, boi tak za smycz trzyma jeden Pan.

Graf i Ka

Do listopada 2004 roku, w Gmachu na Bankowej w Kijowie siedział jeden Pan - nazywał się Kuczma i był prezydentem.

Jak Pan myśli - dlaczego była Pomarańczowa Rewolucja, na czele której stanął jego "syn" Juszczenko i ta, którą Kuczma mógł zgnoić, ale czuł się silny i wypuścił z Aresztu (Putin takich błędów nie robi).

Gdyż "Pan na Bankowej" zaczął majątek Państwa przepisywać (to nie pomyłka - dosłownie przepisywać) na swojego zięcia i ...

Wniosek: Nie liczy się to, co kontroluje Kreml, czy Bankowa. Liczy się tylko to, co kontroluje Kuczma, Putin, itd.

Chyba ma Pan racje ...

... ale nie mogę się powstrzymac, od czasu do czasu, żeby - widząc co się dzieje i co się pisze, nie otwierać - nieostrożne dzióba ... i to, pomimo otrzymania przed laty brytyjskiego przyjaznego ostrzeżenia: "Anthony bi najs end if ju kanot bi najs - bi kerful ..." ... ;-(
Pozdrawiam - Gucio ... ;-)

Gucio z Montrealu

Dlaczego nie Jamał II?

Tak mi się wydaje że North Stream jest znacznie droższy w budowie i utrzymaniu niż był by Jamał II, czy to prawda?
Dlaczego Rosja z Niemcami forsują North Stream? Czy są to powody polityczne czy ekonomiczne - może obawiają się, że zostaną im narzucone kiedyś zawyżone ceny na tranzyt przez Polskę i/lub Białoruś?

Pozdrawiam
Bacz

Andrzej Szczęśniak's picture

Podstawą jest dywersyfikacja

... dróg przesyłu, czyli zmniejszenie uzależnienia od Ukrainy. Można to traktować jako czynnik polityczny (ryzyko nieprzewidywalnych decyzji) alr także biznesowo (rosnące stawki tranzytu, straty na skutek blokady przesyłujak ostatnio).

Więcej tutaj Nord Stream jest tańszy od Jamału i w dziale Nord Stream

Dla pogłębienia - wykład Nord Stream czyli konflikt interesów

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

"Z deszczu pod rynne" ...

... Panie Andrzeju - nie wytrzymalem dlugo ... ;-)

Potrzeba rozwiazania problemu dywersyfikacji i tranzytu z wykorzystaniem do tego Baltyku - jest oczywista.

Szkopul w tym, ze chce sie to zrobic przy pomocy jednej (narazie) nitki i to - ulozonej na dnie morskim i to w strefie "niczyjej" ...

Wyobraza Pan sobie zbiornik o srednicy 48 cali i dlugosci 1200 km na lasce "dowcipnisi" w przewidywalnej przepychance pomiedzy "kims" a WE czy Rosja?

Wyobraza Pan sobie jaka gratka bedzie przedziurawienie takiej nitki zeby zrobic kolo piora obydwum na jej koncach?

Przypomina Pan sobie skutki prostego staranowania Kurska i to - w srodku otaczajacej go ruskiej armady?

Musze juz konczyc - nie poprawiam juz bledow i znakow ... "zadzieram kiece i lece" ... ;-)

Gucio z Montrealu

Problem leży w uzgodnieniach międzynarodowych

Według mnie jeśli się to Niemcom i Rosji opłaca to niech sobie rurę między sobą robią - polski rząd nic nie wskóra, bo w końcu nie jest to przedsięwzięcie dotowane przez rządy lub UE tylko na warunkach komercyjnych. Trudno żeby rządy szykanowały działalność gospodarczą i to taką która jest ewidentnie korzystna dla społeczeństwa.

Inna sprawa jest z pobieraniem zawyżonych opłat tranzytowych, opłat które nie znajdują uzasadnienia w kosztach tranzytu. Oprócz wymuszania zawyżonych opłat teraz mamy do czynienia z "aresztowaniem" cudzego gazu co jest po prostu zwykłym bandytyzmem.

W takich dziedzinach jak dostawy gazu powstają naturalne monopole, a przynajmniej pewne naturalne przewagi rynkowe. Chodzi o to aby państwa tych swoich przewag nie nadużywały. Narzucanie jawnie zawyżonych opłat za tranzyt gazu powinno być traktowane przez inne państwa jako łamanie zasad uczciwego handlu i powinno wywoływać odpowiednią reakcję w postaci ograniczenia współpracy gospodarczej z tym państwem: nałożenia ceł, embarga, limitów handlowych itp. Wydaje się, że odpowiednią organizacją która powinna kontrolować czy zasady uczciwego handlu są przestrzegane i ew. decydować o sankcjach jest WTO.

Bacz

Tak czytam te wpisy na pana

Tak czytam te wpisy na pana Blogu i szczeka mi opada co raz. Ale twierdzac ze Nord Stream jest tanszy od Jamalu ubliza Pan inteligencji czytelnikow tego bloga. Jamal zostal pierwotnie zaprojektowany pod dwie nitki. Istnieje infrastuktura punktow zdawczo-odbiorczych pod dwie nitki po niewielkich inwestycjach.
A Pan smie twierdzic ze budowa rurociag po dnie moze bedzie tansza.
Naprawde prosze skonczyc z ta propaganda. Jest zenujaca na poziomie logiki i argumentacji.

Andrzej Szczęśniak's picture

Jestem ciekaw

czy szanowny Krytyk rzucił choćby okiem na teksty, które podlinkowałem. Z tego fragmentu "Pan smie twierdzic ze budowa rurociag po dnie moze bedzie tansza" - sądzę, że NIE. Ponieważ tam nigdzie takiego twierdzenia nie ma.

Reszta jest obrzucaniem błotem.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Prosze sie nie

Prosze sie nie kompromitowac. Tekst na ktory sie Pan powoluje jest zatytulowany Nord Stream jest tańszy od Jamału. W tekscie wyliczenia przedstawia investor NS firma BASF. Jak wol stoi ze naklady inwestycyjne sa o 30% wyzsze. OPEX natomiast jest kosztem zmiennym. Sumowanie nakladow i Opex nie ma zadnego sensu. Koszt inwestycji to naklady inwestycyjne.

Dalej Pan twierdzi ze NS jest tanszy w budowie?

Andrzej Szczęśniak's picture

Rzuca Pan grubym słowem

... kompromitować.

Ale dlaczego Pan dodaje"w budowie"?

Proszę wskazać miejsce, gdzie napisałem, że: "budowa Nord Stream jest tańsza niż budowa Jamału 2"?

Dla inwestora, który bierze pod uwagę nie tylko budowę, ale także eksploatację Nord Stream, jest on tańszy od Jamału 2. To napisałem. I nie widzę, żeby były podstawy do bluzgania.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Pan wybaczy, Pan żartuje...

Czyim KOSZTEM eksploatacja NS jest tańsza???
I dlaczego namawia Pan do tego, żeby Ci których NS omija radośnie przyklaskiwali projektowi odcinającemu ich za jednym zamachem od gazu i od przychodów?

Nikt nie jest w stanie wycenić kosztów utrzymania NS, nieznana jest awaryjność, PRZYSZŁE koszty renowacji i eksploatacji. Nikt nie jest tego w stanie policzyć, nie w świecie w którym ropa i inne surowce w ciągu 3 lat drożeje o 400% a w ciągu pół roku spada o 70%, więc wszystkie wyliczenia są księżycowymi szacunkami. I Pan musi o tym wiedzieć.

Andrzej Szczęśniak's picture

A Krytyk ciągle emocjonalnie

Ciężko w tej naszej blogosferze. Wszędzie emocje, niepewność, wątpliwości.

Nie namawiam "żeby Ci których NS omija radośnie przyklaskiwali projektowi odcinającemu ich za jednym zamachem od gazu i od przychodów".

To błędna polska polityka odnośnie "odcinania", ale producenta od konsumentów spowodowała, że ten projekt powstaje. Dzisiejsza polska polityka to tylko kontynuacja starych błędów. Skazana na porażkę.

Poza tym, uważam że jeśli Iwan i Hans chcą bez nas zrobić interes, to nie wolno im przeszkadzać. Co najwyżej zaproponować im lepsze warunki. Bo jak my im zrobimy KUKU (a na doaek ne potrafimy, tylko się odgrażamy...) -, to oni nam zrobią znacznie większe - zapewniam Krytyka. Los Ukrainy w ostatnim konflikcie niech będzie dla Pana przestrogą.

Nikt od gazu Polski nie odcina - to urojenie. Wystarczy policzyć moce przesyłowe rurociągów. Proszę to zrobić. Na razie to premier Tymoszenko nam odcięła.

Szanowny Krytyku. rurociągów morskich zbudowano setki. dziesiątki tysięcy kilometrów. Ostatnio taki duży: Langeled. To już ludzie potrafią. I wyliczyć koszty eksploatacji też. Jeśli Krytyk nie potrafi - poczytać, popytać mądrych ludzi. Ta wiedza już jest zgromadzona. Co najwyżej niektórzy powinni się poduczyć.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Panie Andrzeju, jeszcze jeden ... :)

A. Szczęśniak: "Nord Stream jest tańszy od Jamału" - to mój ulubiony sofizmat Pana Andrzeja. Trudny do przebicia.

Gall Anonim

Waldemar's picture

Galu Anonimy Piszący

cytuję: Gość
A. Szczęśniak: "Nord Stream jest tańszy od Jamału" - to mój ulubiony sofizmat Pana Andrzeja. Trudny do przebicia.

Gall Anonim

Jeśli nie podoba się Panu ten sofizmat, czy jak Pan tam nazwał to, co Pana w uszy drażni, to niech Pan łaskawie przyjmie do wiadomości następujące:

Jeśli Pan Andrzej wypowiedział kiedyś taką myśl, to martwić może tylko, że nie powtarza jej codziennie, gdyż ...

1. Ile oddał Putin Tymoszenko podczas tej durackiej "WGS"? 11 mld3 gazu po 159 USD, a mógłby sprzedać ten gaz do Europy po 450 USD.

2. Ile takich wojen było? Ile takich mld m3 gazu opuściło RF i poszło się pieścić "w siną dal"?

3. Rura pod Morzem Czarnym i dalej przez Krym, to choroszo, ponieważ tą rurę narysowała baba, ale rura pod Bałtykiem to płocho, ponieważ temu "Hitlerowi Kaukaza" i jego Sancho Panchy znad Wisły, nie uda się założyć namordnika Putinowi?

Kończąc, zwracam Panu uwagę, Szanowny "Galu Anonimy Piszący" (po polsku to się nazywa TW?): rzeczywisty koszt budowy politycznego obiektu składa się z rzeczywistego kosztu budowy i ekstra haraczu, który bardzo często jest większy niż sam rzeczywisty koszt!!!

Panowie u Rosjan w kieszeni siedzicie czy jak???

Proszę Pana, naturalnie, że:
"rzeczywisty koszt budowy politycznego obiektu składa się z rzeczywistego kosztu budowy i ekstra haraczu, który bardzo często jest większy niż sam rzeczywisty koszt!!!"

Co nie zmienia faktu, że "extra haracz" jest dochodem Państwa Polskiego i jest przerzucany na finalnego konsumenta w Unii Europejskiej, o czym Pan zapewne wie. A Pan Andrzej proponuje zgodzić się na nieuchronne i nieodzowne z całkowitym pominięciem interesów Polski, dochodów budzetowych czy salda przepływów finansowych.

Co więcej gaz to nie jest sprawa tylko sprawa biznesowego ominięcia pośrednika, to jest również możliwość szantażu energetycznego tego wyizolowania pośrednika z obiegu. I niech Państwo nie udają że o tym nie wiedzą!!!

"Jeśli Pan Andrzej wypowiedział kiedyś taką myśl, to martwić może tylko, że nie powtarza jej codziennie, gdyż ...
1. Ile oddał Putin Tymoszenko podczas tej durackiej "WGS"? 11 mld3 gazu po 159 USD, a mógłby sprzedać ten gaz do Europy po 450 USD. "

1.
A co mnie obchodzą wpływy Rosji i Putina? Skoro Moskwa ma swoje strefy wpływów które chce dofinansowywać, to jest sprawa Moskwy. I radzę się nie mieszać w politykę finansowo-energetyczną państw bo tej logiki nie poznamy nigdy.

2.
Gdyby sprzedał 11mld 3 gazu do Europy po 450 USD to te które sprzedaje dziś miałyby niższą cenę a Europa miałaby nadwyżki gazu zakontraktowanego po najwyższych cenach spot. Z logiki Panów wynika, że Rosja Europę powinna finansowo wyssać. Oj źle u Panów z logiką, źle naprawdę źle.

Andrzej Szczęśniak's picture

Interesy Polski?

Pan uważa, że te wyczyny polskich polityków to działanie w interesie Polski? Raczy Pan żartować? Oni wręcz przeciwnie - poświęcili polskie interesy dla mrzonek. Z dywersyfikacyjnych i proukrai}skich mrzonek (jak to z mrzonek) nic nie wyszło, a Polska płaci i politycznie i finansowo za tę politykę.

Jak Pan chce żyć z haraczy (np. za Nord Stream przez Polskę) to widać Pana światopogląd. Ale haracz to haracz, bandyctwo to bandyctwo. I reguły polityki i prawa międzynarodowego przewidują, co z takimi bandytami robić. Więc niech Pan takich bredni nie głosi.

A o odbiorców europejskich niech się Pan nie martwi tylko o polskich,. Tamci sobie świetnie radzą, My bidujemy.

Jeśli wzywa Pan do logiki, proszę na spokojnie przeczytać własne wpisy.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Panie Andrzeju - krzyczec prawde o urojeniach polityków

Panie Andrzeju i także Panie Waldemarze,

Pozdrawiam i dziekuje Panom za publiczne postawienie problemu zagadnienia kosztów, jakie od konca lat dziewięcdziesiatych płacimy za urojenia gospodarcze polityków oraz sztabistów
w zakresie tzw. zabezpieczenia dysertyfikacji dostaw energii
i bezpieczenstwa energetycznego Polski.
Od 2000 roku kolejne partyjne rzady w Polsce,
rozpoczynając lub konczac swoja kadencję, opracowywały zmienne w koncepcjach materiały pt. " STRATEGIA ROZWOJU SEKTORA PALIWOWEGO i GAZOWEGO w Polsce " " STRATEGIA ROZWOJU SEKTORA WIELKIEJ SYNTEZY CHEMICZNEJ " a także " STRATEGIA ROZWOJU SEKTORA ELEKTROENERGETYCZNEGO ".
Potem te materiały informacyjnie były przedkładane co kadencja do wiadomości Wysokiej Izbie w Sejmie.
Przykre ale nigdy Wysoka Izba nie rozliczała kolejnych rządow
z powodów dokonywanych zmian kierunków strategicznego rozwoju ww sektorów.
NIGDY.

Czekam więc chwili gdy ktoregos dnia podczas debaty sejmowej znajdzie sie odwazny cywilnie poseł i rozliczy
KOLEJNYCH DECYDENTÓW POLITYCZNYCH za utracone korzysci
oraz poniesione zbedne nakłady finansowe,
za istotne niekonsekwencje procesów prywatyzacji oraz przejęć jak i za wywołane gosppodarcze wojny z Rosją.

Dramatyzm tego czego od 1999 roku zaniechano lub zmienianao
w procesach prywatyzcji i inwestycji w sektorze paliwowym, gazowym i w sektorze wielkiej syntezy chemicznej
oraz elektroenergetyce, jest dowodem istnienia szczególnej
w ramach krajów UE znanej historycznie POLSKIEJ SZKOŁY NIEGOSPODARNOŚCI i TROMTRADACJI NARODOWEJ..
Kazdy z Panów branzystów wie o czym wspominam.

Pytanie retoryczne ;
Co porabia obecnie b wiceminister gospodarki pan P.Naimski - twórca i podtrzymywacz koncepcji uruchomienia ropociagu
" Oddessa- Brody - Płock - Gdansk " ?
Co dalej sie dzieje z owa wspaniała spółka " SARMATIA II "
i dlaczego opinia publiczna nic nie slyszy obecnie
o dorobku współpracy paliwowo-naftowej pomiedzy Ukraina, Azerbejdzanem, Kazachstanem a Polską ?
Ile to jest juz lat barowania sie z tym geopolitycznym projektem i jak długo mozna czekac na kolejne wyniki
tzw. STUDIUM WYKONALNOSCI TEJ INWESTYCJI ?
Jakie wynagrodzernie pobierali i pobieraja członkowe
zarządów tej spółki " Sarmatia " ?i
Gdzie sie pochowali dzisiaj autorzy owej koncepcji błyskawicznej wojny naftowej i gazowej z Rosją ?
Cisza prasowa na ten temat jest jak makiem zasiał.
Hadko pisac dalej o tym, jak mawiał kiedys Pan Zagłoba.

Dlatego mówiąc krótko
Panie Andrzeju !
Tak trzeba trzymac tem kierunek edukowania społeczeństwa
i dalej w mediach konsekwentnie zrywac bielmo niewiedzy
w oczach polityków i dziennikarzy.
By w koncu prawda o bezwglednych prawach ekonomii w gospodarce dotarła do nowych pokolen dzialaczy gosppodarczych i polskich polityków.
Szcególnie teraz, gdy światowy kryzys gospodarczy nie jest już żadnym UROJENIEM.
Pozdrawiam
JS

Gazprom wyciąga do nas pomocną rękę

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1...

Dlaczego milczy się na temat przyczyn nie dostarczania przez RusUkrEnergo gazu do Polski?
Pewnie po to aby chronić dobre imię Ukrainy, która ten gaz "aresztowała", co jest przecież zwykłym bandytyzmem.

Gdyby tak zrobili Rosjanie nasz Prezydent i rząd wrzeszczeli by na cały Świat!

Bacz

Nie ma to jak pomocna dłoń Putina...

aż się rozmarzyłem....znowu prenumeraty Kartinek, język rosyjski zamiast angielskiego no i oczywiście FM Erewań....oj tak....to były czasy....

aha i byłbym zapomniał - w ramach pomocy poproszę jeszcze szerokie tory dokażdego z polskich miast, bo przecież rosja chciałaby Polskę wspomóc swymi podarunkami.

Graf i Ka

A kiedy zostanie zbudowana pierwsza nitka Nord -Stream?

W ubiegłym roku podawano termin -IV kwartał 2011 roku.Teraz Niemcy mówią już o roku 2012.To oznacza opóznienie o lata w stosunku do pierwotnego terminu-a mnożą się trudności,nadciąga kryzys gospodarczy który nie ominął i Rosji.
Tak bez emocji,sentymentów czy fobii-czy możliwe jest jeszcze zablokowanie budowy Nord Stream przez Szwecję/państwa nadbałtyckie?

Trzeźwe spojrzenie a bezsens blokad

cytuję: Gość
Tak bez emocji,sentymentów czy fobii-czy możliwe jest jeszcze zablokowanie budowy Nord Stream przez Szwecję/państwa nadbałtyckie?

Tak bez emocji, sentymentów czy fobii - to PO CO blokować?

Eva

Tak bez sentymentu i fobii

to można się doprojektu przyłączyć, ale zagwarantować sobie aby rura wchodziła w ląd w Świnoujściu i ni troche dalej na zachód. Dlaczego nikt takiej opcji nie wystawi i nie sprawdzi dobrej woli NS?

Graf i Ka

Niemcy i Rosja powinny Polsce zbudować rurociąg?

Może dlatego nikt takiej opcji nie wystawi, bo wyszłoby trochę śmiesznie - a mianowicie, że Niemcy i Rosja powinny swymi pieniędzmi wybudować Polsce gazociąg (Bóg wie czemu pod wodą a nie od razu po lądzie) i napełnić go rosyjskim gazem... Następnie, po wykonaniu roboty, oddać kurki/kontrolę nad zaopatrzeniem Niemiec (i innych) w gaz w polskie ręce.
Właściwie czemu?
Jaki rachunek ekonomiczny i jaka logika polityczna za tym przemawia?

Eva

Przyłączyć się kapitałowo...

o tym była mowa...

Graf i Ka

ps. hmmm ktoś tu cały czas o apolityczności przedsięwzięcia, a teraz z logiką polityczną wyskakuje?

A kapitał skąd wziąć?

Można podłączyć się kapitałowo jeśli inwestorzy wyrażą takie zapotrzebowanie i Polskę o wkład czyli praktycznie o pomoc finansową poproszą. Ale wtedy powstaje pytanie, skąd wziąć kapitał? Przypuszczalnie polski rząd zwróci się wówczas o dofinansowanie do EU, czyli praktycznie głównie do Niemców. Ale czy Niemcom wyda się to logiczne - dać po to, by później zwracać się o własne pieniądze do Polski?

Nadal nie dostałam odpowiedzi na pytanie, PO CO Rosjanom i Niemcom rurociąg podbałtycki z wyjściem do Polski? Jaki ma to mieć dla nich - płacących za projekt i dających surowiec - sens?

Odpowiedz na PS: skoro nie widzę ekonomicznego sensu puszczania rury pod Bałtykiem do Polski, to pytam o sens polityczny (dla Polski oczywiście). Przecież ten pomysł nie jest chyba całkiem bez żadnego sensu?

Eva

A kapitał skąd wziąć.

po to aby nasi "przyjaciele' na ukrainie nie kradli nam gazu, a po drugie połączenie bezpośrednie z dostawca jest najbardziej korzystne, po trzecie jakby polska wyraziła zgodę na przejście gazociągiem w swojej strefie to przynajmniej oczyszczono by kawałek dna morza.

Różne interesy wokół gazociągu

Interes rosyjsko-niemiecki:
Niemcy i Rosja dokładnie dlatego chcą rury pod Bałtykiem, by nie musieć uiszczać coraz bardziej wyśrubowanych opłat tranzytowych i nie zależeć od politycznego zakręcania kurków przez kraje tranzytowe. Dlatego idiotyzmem jest proponowanie im puszczenia kosztownej rury pod Bałtykiem tylko po to, by następnie wyszła z wody w...Polsce.

Interes Polski:
interesem Polski był pierwotnie plan A, czyli puszczenie rury przez PL. Dałoby to korzyści finansowe (opłaty tranzytowe) i poityczne (możliwość nacisków poprzez straszenie zakręceniem kurka). Polska sama wypuściła ten interes w l. 2000/2001 z przyczyn zaczadzenia politycznego z rąk.
Dziś, zwłaszcza po ostatnich doświadczeniach Rosji i Europy Zach. z krajami tranzytowymi, temat jest zamknięty i pozostaje plan B.

W planie B interesem Polski jest puszczenie nitki gazowej do Greiswaldu. To blisko i koszty nie będą duże, no i w zasadzie będzie to połączenie bezpośrednio z dostawcą, a w każdym razie BEZ krajów tranzytowych i ich widzimisię.

Słuszna jest uwaga o puszczeniu gazociągu przez polską strefę wodną. Gdyby rząd polski był pragmatyczny, powinien się na to zgodzić. W zamian otrzymałby wzorcowe, i b. kosztowne (dla Niemiec i Rosji) wyczyszczenie dna morskiego za friko.

Eva

EVO - To tak apro pos.... budowy NS przez Polskę

http://gazownictwo.wnp.pl/gazociag-polno...

może zmienisz optykę (choć troszkę)

pozdrawiam

Graf i Ka

Tusk słyszy głosy i ma sygnały

Cytata z tego artykułu:
"Mam coraz wyraźniejsze sygnały, że gazociąg mógłby biec przez Polskę, a niekoniecznie po dnie morza Bałtyckiego" - powiedział Tusk."
____________

Jak mam zmienić moją optykę, co mam konkretnie zrobić? Też zacząć odbierać niewidzialne sygnały jak Tusk?

Tusk już od wiosny 2008 słyszy głosy (z Niemiec) i ma sygnały, a Niemcy tymczasem oficjalnie wysyłają do EU listy żądające większego popracia dla Nord Stream oraz publicznie występują murem za tym przedsięwzięciem.

Dobrze, że Tuska nie siedzi przy stoliku do wywoływania duchów. Kto wie, jakie jeszcze głosy by wtedy usłyszał....

Eva

To "blokowanie" ...

... "wypływa" z tego samego źródła "poleceniodawczego" co zakręcenie kurków od gazu na zachodniej granicy Ukrainy ...

Gdyby przekazać tą "północną nitkę" zachodnim prywatnym interesom to już by leżała naprzełaj przez Bałtyk i nikt by nie pisnął ani słowa ...

A szkoda, bo istnieje alternatywa która łączyłaby interesy wszystkich zainteresowanych i powinna była być lansowana właśnie przez Polskę ...

Może to się stanie teraz możliwe - pod nową administracją Obamy ? - Oby ... ;-)

PS. - Panie Andrzeju - czy tak jest "lepiej/poprawniej" ? ... Gucio ... ;-)

Gucio z Montrealu

Eva co kiedyś była Ewą

Eva, ty to z Niemiec piszesz, więc masz interes polskiego budzetu, saldo przepływów i możliwość szantażu gazowego w wysokim poważaniu.
Bez emocji i fobii, powiem Ci że to jest gospodarka a nie kuchnia. A jak chcesz nas przekonać do reimportu z Niemiec, to Ci polecam zacząć korzystać z kuchni sąsiadki jak ze swojej własnej. Wtedy zrozumiesz.
I tyle w temacie.

Poziom "dyskusji" z Gazety Wyborczej

Nieboraku, jeśli nie potrafisz dopasować agrumentacji i języka do poziomu forum, to po co zmieniasz forum? Prezentowanym stylem "dyskusji" pasujesz idealnie do Gazety Wyborczej i tam pozostań.
Tyle w temacie.

Eva

Waldemar's picture

Pani Evo!

cytuję: Eva
Nieboraku, jeśli nie potrafisz dopasować agrumentacji i języka do poziomu forum, ...

Po co się Pani zajmuje tym Nieborakiem. To jego problemy. Lepiej niech Pani chociż kilkoma słowami skoemntuje mój post "Muszę się wtrącić".

Sikorski arogancki

Byłoby naturalne, gdyby Gazprom - jako udziałowiec firmy RosUkrEnergo, która wstrzymała dostawy gazu do Polski - czuł się odpowiedzialny za uzupełnienie tych dostaw - ocenił w piątek szef MSZ Radosław Sikorski.

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1...

Pan Sikorski konsekwentnie ukrywa, że powodem nie dostarczenia gazu przez RusUkrEnergo gazu jest "aresztowanie" tego gazu na Ukrainie, co mówiąc wprost jest zwykłym bandytyzmem.

Pan Sikorski niech nie lekceważy dobrej woli Putina sprzedaży nam dodatkowego gazu, bo jak p. Putin poczuje się urażony to pokaże nam, że wcale nie musi tego dodatkowego gazu nam sprzedawać, bo żadne prawo nie przewiduje, że właściciele spółki muszą ją wyręczać jak spółka zawiedzie.

Grzeczność nic nie kosztuje, a p. Sikorski wykazując się arogancją nic nie zyskuje, a naraża interes Polski i Polaków.

Bacz

Sikorski jest twardy i potrafi Moskwę zmusić

Takie ma wyobrażenie o sobie i nic się na to nie poradzi. A jak rzeczywiście sprawy się mają, tego się z tej wypowiedzi nie dowiemy.

Eva

Waldemar's picture

Muszę się delikatnie wtrącić

cytuję: Eva
A jak rzeczywiście sprawy się mają, tego się z tej wypowiedzi nie dowiemy.

... gdyż wydaje mi się, że odrobina zdrowego rozsądku i logiki jeszcze żadnemu tematowi nie zaszkodziła.

1. Zacznę od Sikorskiego

Nie ma najmniejszego znaczenia, czy Sikorski coś może, czy nie. Wszyscy doskonale wiedzą, że może puścić "gazowego bąka", ale tego wystarczy tylko do napompowania jednego koła do Malucha. Jednak w tym przypadku, logika Sikorskiego jest żelazna i zasługuje na pochwałę. Dlaczego?

Gdyż "Gazprom" jest rzeczywistym udziałowce RUE i to "Gazprom" spowodował rozwydrzenie Julii i jej mafii, oddając im prawa do cudzej własności. Jednym słowem: chciałeś babie zrobić przyjemność? Twoja sprawa. No za jej i swoje zobowiązania płać solidarnie.

P.S.1.: to nie moje wymysły. Te fakty są potwierdzone kontraktami.

2. Co słyszy i widzi Tusk

To jest genialny przykład prawidłowo i konsekwentnie realizowanej polityki w interesach własnych.

Był sobie normalny projekt puszczenia rurociągu przez Polskę, ale coraz więcej sygnałów wskazywało na to, że te głupie Lachy z tymi rozwydrzonymi banderowacami coś kombują i wydaje im się, że są tak blisko utworzenia kolejnego Chanatu, że zaczęli wszystkim dyktować swoje warunki, nie licząc się z brutalnymi faktami.

Naruszyliśmy interesy Rosji, naruszyliśmy interes Niemiec i naruszyliśmy interesy Europy.

Coż biedni i "pokrzywdzenie" mieli zrobić? Były tylko dwa wyjścia:

- skulić ogony pod siebie i siąść do stołu rozmów, aby z pokorą wysłuchać warunków niedorobionych Napoleonów i marzących o karierze Stalina politykierów;
- zaproponować logiczne inne rozwiązanie i forsować je, pokazując wszem i wobec, że z kosztami nikt się nie będzie liczył, tak długo, aż Napoleony zaczną myśleć głową. a nie d..ą!

Wybrano ten drugi wariant i ... jak wszyscy widzą gra w "Ciepło i zimno" zaczyna przynosić sukcesy.

Jest już "ciepło" jeżeli Tusk zaczyna słyszeć to, co ci, którzy prowadzą tą grę, uważają za godne słuchania.

P.S.2.: Jak tak dalej pójdzie, to nie tylko damy terytorium, żeby puścili rurę, ale wykopiemy rów na jej ułożenie (nie po to Hitler męczył się, żeby nas, Polaków kopania rowów nauczyć)

Zajmuję, zgodnie z prośbą, stanowisko

Ad. 1. Nie znam tajemnych klauzul między Putinem a Timoszenko więc nie będę się wypowiadać zwłaszcza, że nie zdążyłam nawet dokładnie przeczytać tej oficjalnej umowy, która wyszła na światło dzienne.

Ad.2 Jeśli zmierza Pan do tego, że przetrzepanie pupy "Napoleonom" uruchomi im myślenie głową oraz, że wtedy Niemcy i Rosja puszczą gazociąg przez Polskę, i że niby to zaczynają Tuskowi sygnalizować, to ja w to nie wierzę. Tusk słyszy głosy z zaświatów....

Polska dała zbyt długo i zbyt wiele dowodów na zaciekłą i głęboką antyrosyjskość, oraz niechęć do Niemiec, by grzeczniejszy ton Tuska mógł tu coś zmienić. Zresztą po Tuskach przychodzą następni, gazociąg obliczony jest na 30-50 lat.

Rosjanie i Niemcy są pragmatyczni, czyli także elastyczni, więc kompletnie wykluczyć się tego wariantu nie da. Ale ja w niego nie wierzę, bo jest zbyt mało prawdopodobny. Wg dzisiejszego stanu wiedzy on się obu stronom tego projektu nijak nie kalkuluje.

Eva

Andrzej Szczęśniak's picture

Panie Waldku - nie zgadzam się

"oddając im prawa do cudzej własności" - nie oddał, wiadomo: 1. Gazprom przemówił 2. ukraińscy prawnicy uważają to za rajderstwo.

Premier Tusk ma przebłyski myślenia interesami polskimi, ale głównie jednak - nie.

Już listopadzie 2007 mówił:

cytuję: <a href="http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4649402.html">Wyborcza</a>
- Mam nadzieję, a odbieram pewne sygnały ze strony naszych partnerów w basenie Morza Bałtyckiego, że w najbliższym czasie nieprzymuszani przez nikogo gospodarze tego projektu będą skłonni do bardzo głębokiej korekty projektu - powiedział wczoraj Donald Tusk, szef PO i kandydat na premiera.

Z tamtych "sygnałów" nic nie wyszło. Dzisiaj też "sygnały". To ma być uprawianie polityki?

"Był sobie normalny projekt puszczenia rurociągu przez Polskę"

Panie Waldemarze, ale to polscy politycy nie chcieli. Bo właśnie chcieli coś "SKROIĆ" z Ukrainą. A ci nam w podzięce zajęli gaz. Rozkułaczyli. Wot i masz babo placek.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Waldemar's picture

Dodatkowe argumenty

cytuję: Andrzej Szczęśniak
"oddając im prawa do cudzej własności" - nie oddał, wiadomo: 1. Gazprom przemówił 2. ukraińscy prawnicy uważają to za rajderstwo.

Panie Andrzeju! Niech mówią fakty, a faktem jest podpisane porozumeinie w sprawie 11 mld m# po 159 USD i ... UWAGA!!! List gończy za Firtaszem wystawiony w Moskwie.
Chłopcy i dziewczynki byli przekonani, że Firtasz zrozumie sygnał, ale okazało się, że i Putin nie może sobie pozwalać na absolutnie wszystko.
Firtasz wystłpił w telewizji, jego adwokaci złożyli papiery w Szwajcarskim sądzie i ... powoli wraca wszystko na swoje miejsce.

I jeszcze jedna bardzo ważna uwaga: w Ukrainie nie ma prawników. Te dyplomy są w rękach bandydót i rajderów.

cytat:
"Był sobie normalny projekt puszczenia rurociągu przez Polskę"

Panie Waldemarze, ale to polscy politycy nie chcieli. Bo właśnie chcieli coś "SKROIĆ" z Ukrainą. A ci nam w podzięce zajęli gaz. Rozkułaczyli. Wot i masz babo placek.

Tak to jest, jak się nie słucha waldemara.m!!! Jeśliby realizowali moją Strategię Energetycznego Paatnerstwa to byłoby inaczej (ps. czy ja jej Panu nie posyłałem?)

RosUkrEnergo

Proszę mi napisać czy PGNIG musiała podpisywać kontrakt z Eural Trans Gas, a potem z RosUkrEnergo ? Czy Gazprom nas do tego zmusił ? Mieliśmy jakiś wybór ?

Andrzej Szczęśniak's picture

Kontrakt z Gazpromem zmieniono na gorszy

Byliśmy na jednym musiku - za dużo gazu zamówiliśmy. I to trzeba było zweryfikować. Ale nikt nam nie kazał zawierać jakiegoś "spotu", nie mając dostawcy. Nie mając rur z innych kierunków. Bo prawo tak nakazywało! Rozporządzenie wydaliśmy sobie, że zdywersyfikujemy. I ono nas zmusiło!

Ciekaw jestem, co za tym się kryło, bo wtedy w gazie nie siedziałem.

Wybór? W pewnych rzeczach - nie (ilości gazu) w pewnych tak (odbiór przez Ukrainę), w pewnych ("spot") sami chcieliśmy.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Pytanie o LNG i gazoport

Jak się mają koszty budowy gazoportu, gazowców i ich eksploatacji do kosztów budowy i eksploatacji rurociągów? Jakie ceny gazu loco Polska były by gdybyśmy odbierali ten gaz przez gazoport?

Andrzej Szczęśniak's picture

To strasznie trudno porównać

Jest wiele czynników.

- Koszt gazu
- odległość od odbiocy
- charakter terenu przez który przebiega

Jednak generalnie się przyjmuje że gaz rurociągowy jest tańszy w porównywalnych warukach.
Mozna badać konkretne przypadki - ot amerykańskie podejście analityczne:
LNG pipelines competition gastech
z 2000 r. ale taki szybko mam pod ręką.

Zwróciłbym uwagę na przykład Hiszpanii. am po doprowadzeniu gazu rurą z Afryki - wyparł on ponad 30% LNG z rynku.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Dziękuję.

W takim razie uważam że budowanie gazoportu to zły pomysł. To, że Rosja nam odetnie gaz uważam za równie nieprawdopodobne jak to że puści na nas rakiety atomowe. Jak będzie nas Rosja chciała zniszczyć to i tak zniszczy - jak zamknie kurki, to nam zbombarduje gazoport i tyle. Trzeba po prostu liczyć że Putin nie nałyka się któregoś dnia jakiegoś świnstwa i nie będzie miał odlotu. Jelcyn zalewał się regularnie, ale z walizki nie skorzystał, więc precedens jest.

Pozdrawiam
Bacz

Kiedy prawdopodobnie zostanie zbudowana I nitka Nord Stream?

Nadal nikt nie odpowiedział na moje pytanie.Termin ukończenia budowy I nitki Gazociągu Północnego był kilkakrotnie przekładany zaś koszta w stosunku do pierwotnego projektu uległy zwielokrotnieniu .Ostatnio mowa była o IV kwartale 2011 roku teraz Niemcy mówią już o 2012 roku.Dochodzi jeszcze zaostrzający się kryzys gospodarczy i zastrzeżenia państw nadbałtyckich-duże znaczenie ma tu postawa Szwecji

Pzdr
Wolf

Dostawy LNG do Polski

Zbudowanie gazoportu (min. 3 mld m3 gazu rocznie) nie jest takim złym pomysłem. Oprócz funkcji dywersyfikacji i awaryjnego zabezpieczenia dostaw, z uwagi na ponad dwa razy większe zużycie w Polsce gazu zimą niż latem może on zastąpić częściowo magazyny gazu ziemnego zmniejszając tym samym wydatki na rozbudowę tych magazynów i finansowanie zapasów. Problem w tym czy będzie można zakontraktować na światowym rynku LNG znacznie większe dostawy zimą niż latem?
Więcej o dostawach LNG do Polski dowie się Pan z artykułu J. Michałowskiego:
http://www.rurociagi.com/spis_art/2006_1...
L.

Andrzej Szczęśniak's picture

O LNG - dowiedziałem się o gazowcach

Tam są i ciekawe fragmenty (szczególnie o gazowcach) jak i bardzo wątpliwe:

cytat:
W samej Europie planuje się budowę 10 terminali LNG, z czego jeden w okolicy St. Petersburga o przepustowości 5 mld m3 p. a. A drugi w Niemczech koło Wilhelmshaven.

Dziwne mieszać planowany (już zrezygnowali) terminal upłynniania gazu (Rosja) i terminal regazyfikacji w Wilhelmshaven (też zrezygnowali)...

cytat:
Stałe podnoszenie cen gazu ziemnego, dostarczanego przez Gazprom z Syberii...

Mechanizmy cenowe gazu ziemnego to funkcja cen ropy i jej produktów. Nie ma tu miejsca na "stałe podnoszenie".

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Proszę spojrzeć na datę

Tekst był opublikowany w Nrze 1 z 2006 r. "Rurociągów"

Czy to jest zwyczaj, że cenę gazu wylicza się na podstawie cen ropy i produktów z ropy, czy może to wynika z możliwości przetwarzania ropy na gaz lub możliwością łatwego podmieniania w szerokim zakresie ropy - gazem?

Bacz

Narzucanie - zwyczaji ...

Mnie interesuje energia i jak ją używać optymalnie.

Co do ustalania jej ceny - to powinny być brane pod uwagę co najmniej dwa elementy podstawowe kosztów: wydobycia, transportu i odpowiednich marż zysków.

Czyli ceny gazu i ropy powinny być niezależne od siebie.

I tak chyba było do momentu jak moi południowi sąsiedzi, mając kontrolę nad większością światowego petrolu, zauważyli że im się wymyka z pod kontoli dystrybucja i handel gazem.

Ponieważ przy pomocy hyśtawki cenowej za petrol "można obdzierać beztrosko sąsiadów z pierza", to - nie mogąc się dobrać bezpośrednio do kontroli nad ceną / dystrybucją gazu - próbuje się to zrobić pośrednio, wmawiając wszystkim - że ceny gazu powinny być związane z cenami ropy - szczególnie jak się zbija cene ropy w dół musząc płacić za gaz cenę nad którą się samemu nie panuje ... (ale nikt nie porusza możliwości odwrócenia sytuacji) ... czyli coś w rodzaju sposobu myślenia z pod wezwania - "bezpieczeństwa energetycznego" ... ;-)

Gucio z Montrealu

FR nie zrezygnowała z LNG Panie Andrzeju

http://osw.waw.pl/pub/BiuletynOSW/2009/0...

cyt. Fakt uruchomienia produkcji LNG ma dla Rosji duże znaczenie gospodarcze i polityczne, otwiera bowiem przed Gazpromem nie tylko nowy dla niego rynek gazu skroplonego, ale również nowy - azjatycki - kierunek eksportu gazu.

czy nie zgodziłby się Pan z powyższym?

l

Andrzej Szczęśniak's picture

LNG Sachalin to przełom (początek)

Nie miałem czasu tego opisać, ale jest to przełomowy moment. Początek procesu dywersyfikacji kierunków dostaw (eksportu) przez Rosję. Proces długofalowy, ale już się rozpoczął. Na koniec roku WSTO - czyli ropa do Oceanu Spokojnego. Wsparcie eksportu ropy do Chin przez pożyczkę chińską 25 miliardów $ bardzo wzmocniło rozwój w kierunku wschodnim.

To przełom - Rosjanie coraz mniej stoją na jednej (europejskiej) nodze.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

O czym się nie wspomina ...

... to są niebezpieczeństwa towarzyszące instalacjom petro-pochodnym ...

... odnoszę wrażenie że stopniowanie zagrożenia jest następujące: olej, gaz ziemny i najbardziej niebezpieczny - LNG. Niebezpieczeństwo rośnie z ilością zmagazynowego paliwa i trudnościami związanymi z odcinaniem jego dopływu - szczególnie gazu ...

Załączam tylko dwa przykłady, tam jest ich więcej - tylko trzeba pomyszkować:

youtube.com/watch?gl=RU&hl=ru&v=NyMbaZ9FVjA

W Kebeku bronią sie przed budowaniem portu LNG jak przysłowiowy diabeł przed święconą wodą ...

Sam LNG ma duża przyszłość ale - porty rozładunkowe ze ZBIORNIKAMI można instalować tylko na odludziu ...

PS, - to był jeden z głównych aspektów branych pod uwagę przy rozwijaniu alternatywy dla NS - nazwanej Bałtycką Gazostradą ... ;-)

Gucio z Montrealu

Andrzej Szczęśniak's picture

Kiedy Nord Stream? (dla Wolfa)

Kiedy? Tego nikt nie wie... A może wcale, jeśli w w tym roku uda się z Ukrainą na tyle dobrze ułożyć sprawy, że gaz bezpiecznie i tanio popłynie tamtędy? Nie wiemy.

Ale ostrzegałbym przed hurra optymizmem (chciałem powiedzieć - pesymizmem). proszę porównać te dwa slajdy.

i ten:

Któremu Pan daje większe szanse?

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Nord Stream-ale tylko wtedy gdy powstanie jego odcinek morski

Większe szanse ma Nord Stream(budowa odcinka lądowego trwa juz od 3 lat)ale na budowę odcinka morskiego znaczny wpływ mają państwa nadbałtyckie-a zwłaszcza Szwecja ,która jak dotąd nie popiera Nord Stream.Ostatnio Niemcy zaczęli mówić już o roku 2012 jako dacie oddania do uzytku I nitki-a więc 2 lata opóznienia w stosunku do pierwotnego projektu.Kolejna kwestia to zaostrzający się kryzys gospodarczy,który nie ominął i Rosji w tym także Gazpromu.Wreszcie -w ubiegłym roku doszło do znacznego pogorszenia stosunków Rosja-UE m.in na tle wojny w Gruzji.

A jak wygląda sytuacja z francuskim koncernem który miał się dolączyć do tego niemiecko-rosyjsko-holenderskiego konsorcjum?
Nie słyszałem o nowym podziale udziałów...

Pzdr
Wolf

Andrzej Szczęśniak's picture

Na razie w planiach 2011 - nie słysałem o zmianie, ale zobaczymy

Zobaczymy kiedy powstanie. Na razie za nasz "opór" płacimy kilkaset milionów dolarów rocznie. Wprost do kasy Gazprom. Jak tak policzyć jeszcze z 10 lat to zapłacimy za co najmniej połowę, jak nie więcej. No cóz - Polska to bogaty kraj. Woli płacić niz się bogacić.

A co do Gas de France. Kiedyś wiele miesięcy mówiono tak o GasUnie. Pamięta Pan? :-) I co? :-)

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

A to ciekawe

Zapewne pisał Pan o tym dlaczego płacimy kilkaset milionów rocznie.
Czy można prosić o link, lub wyjaśnienie?

Pozdrawiam
Bacz

Medialne pogorszenie stosunków z Rosją

Owszem media, zwłaszcza anglosaskie, stwarzają wrażenie pogorszenia się stosunków Rosją. W świecie realnej gospodarki NIC jednak na to pogorszenie nie wskazuje, nigdzie, nawet w GB. nie skreślono żadnych projektów, nie zerwano żadnych kontaktów ani kontraktów z Rosją.
A już na pewno nie w Niemczech - a o nie głównie w świetle powstania Nord Stream (NS) chodzi. Moje obserwacje wskazują nawet raczej na trend przeciwny. Zwłaszcza po ostatnich zatargach z Ukrainą media zaczęły pisać przychylniej o NS, a tv poświęciła Gazpromowi bardzo aktualny, świetnie zrobiony film o wymowie co najmniej obiektywnej, jeśli nie lekko pozytywnej. To istotne novum, że przestano robić z Gaspromu przysłowiową "czarną wołgę" i że wsparła ten film prasa rzetelną recezją.

http://www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,...

Film jest dostępny po niemiecku w youtube, niestety komputer nijak nie oddaje piękna zdjęć filmowych, doskonałej pracy kamerzysty i bajecznych wręcz ujęć na dalekiej Syberii.

http://www.youtube.com/watch?gl=DE&hl=de...

Wśród różnych przeszkód kryzys zapewne nie jest żadną poważną. Jeśli zważyć, że państwo niemieckie ciska właśnie setkami miliardów euro na ratowanie banków i na pobudzenie konjunktury, a państwo rosyjskie nadal siedzi na setkach miliardów oszczędności, uzyskanie gwarancji obu tych państw na kredyty rzędu 7 mld euro na chciany gospodarczo i politycznie projekt wydaje się być drobiażdżkiem.
Sądzę, że sfinansowanie tego gazociągu nikomu z NS nie spędza snu z powiek. I to sfinansowanie na korzystnych warunkach, jeśli staną za tym gwarancje tak potentnych państw.

Eva

Co może być prawdziwą konkurencją dla Nord Stream?

Nabucco to nadal projekt typowo polski, czyli polityczny. Jest wola pogrożenia pięścią Rosji, ale pięść jest pusta, bez gazu.

Wg mnie zagrożenie dla Nord Stream (NS), pomijając protesty Szwecji, jest .... na Ukrainie. Gdyby Ukraina zgodziła się oddać nie tylko kontrolę na gazociągami tranzytowymi ale i większość udziałów konsorcjum EU/Niemcy - Rosja to to rzeczywiście mogłoby projekt NS powalić. Mając pakiet kontrolny, czyli PEWNOSC tranzytu Niemcy i Rosjanie mogliby NS raz jeszcze przemyśleć.

Czupurność, nierealne ambicje i krótkowzroczna głupota elit politycznych na Ukrainie nie pozwalają na takie rozwiązanie, które jest dla Ukrainy ratunkiem. Konsorcjum wyremontowałoby rury i uiszczało opłaty tranzytowe dla kasy państwa.
Co najważniejsze - uratowałoby "na amen" Ukrainę jako ważny dla Europy kraj tranzytowy.
W przeciwnym razie nie dość, że Ukrainie odpadną na dłuższą metę (przez NS) duże pieniądze dające ponoć ok 20-25 % dochodów budżetowych, to kraj sam się zmarginalizuje i stanie rzeczywiście u kraja Europy i rozwoju. .

Eva

Andrzej Szczęśniak's picture

Konkurencja dla Nabucco

Samo Nabucco się zmienia.

Uchwała Parlamentu Europejskiego z początku lutego wzywa do współpracy z Rosją przy budowie Nabucco, o tym samym mówił szef projektu Reinhard Mitschek.

Jedynie Ukraina może przeszkodzić temu projektowi - zgadzam się. Poczekajmy do 23 marca (jak pamiętam) jest sejsa na temat Ukrainy. Na zachodzie już są dostępne analizy, jak zbudować to konsorcjum (opracowanie CEPS: The Case for a Gas Transit Consortium in Ukraine: A Cost-Benefit Analysis.

Pytanie, czy Ukraina się zgodzi na to, czy nie odpuści tych fruktów. Zobaczymy.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Inne problemy z Nabucco

Dziękuję za link. Analiza pisana EU-ręką zachodnią, więc autorzy "martwią się" o sfinasowanie NS, ale odnośnie innych projektów jakoś problemów nie widzą.

Co do Nabucco - z tego co wiem, spore problemy szykują się także i z Turcją, która chce wysokich opłat tranzytowych oraz koncesji politycznych odnośnie rozmów akcesyjnych z EU.
Ponadto w świecie muzułmańskim następują pewne przetasowania i Turcja najwyraźniej nie chce oddać sympatii muzułmańskiej ulicy tylko w ręce Iranu. Poza tym sama Turcja jest aktualnie mocno rozczarowana postawą Zachodu w wielu kwestiach.
To wszystko wymusza zmianę politycznego tonu w Turcji. Występ Erdogana w Davos i jego późniejsze wypowiedzi schłodzą zapewne nastawienie USA i ich "kumpli".
Jeśli nastąpi pogłębienie się obserwowanych obecnie tendencji, zapał EU odnośnie Nabucco może osłabnąć....
.

Eva

Ukraina prezydenta Juszczenki nie bedzie wspólpracować z Rosją

cytuję: Andrzej Szczęśniak
Samo Nabucco się zmienia.

Uchwała Parlamentu Europejskiego z początku lutego wzywa do współpracy z Rosją przy budowie Nabucco, o tym samym mówił szef projektu Reinhard Mitschek.

Pytanie, czy Ukraina się zgodzi na to, czy nie odpuści tych fruktów. Zobaczymy.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak


Ukraina prezydenta Juszczenki mialaby się zgodzić na jakąkolwiek współpracę z Rosją?Nigdy-będą walczyli z Moskwą (wirtualnie i werbalnie)jak w bitwie pod Krutami czy pod Konotopem.A propos prezydenta Juszczenki-dziś oznajmił że Tymoszenko nie miała pełnomocnictw do podpisywania jakichkolwiek porozumień gazowych z Rosją.

Wolf

Ciekawie ujęte - ale ...

... pomysł Nabucco jest raczej narzucany WE przez moich południowych sąsiadów w celu przechwycenia kontroli nad południową dostawą i dystrybucją gazu ...

WE są potrzebne cztery drogi dostaw gazu ze Wschodu: NS, istniejąca już linia przez Polskę, istniejące linie przez Ukrainę, i coś od południowego wschodu (raczej czarnomorska pętla i dopiero od niej, dalej na Zachód, końcowa część Nabucco) ... Puszczanie taaakiej rury z gazem przez Turcję jest dużym ryzykiem ze względu na ruchy tektoniczne ...

Mam nadzieję że Julia nie da się nabrać na żadne konsorcja czy pośredników i zapewni ukraiński państwowy nadzór nad transferową siecią gazu tak jak to funkcjonowało od lat bez zastrzeżeń ...

Gucio z Montrealu

Andrzej Szczęśniak's picture

Hillary Clinton o Nabucco

Nabucco to głównie projekt amerykański. Proszę przeczytać, co mówiła pani sekretarz stanu

cytuję: <a href="http://en.apa.az/news.php?id=95337">APA.az</a>
Hillary Clinton: “We can make a progress with our allies to reach political understanding on Nabucco project”

Barack Obama administration will try to reach political agreement with US allies on Nabucco gas pipeline project, said Senator Hillary Clinton at the Senate Foreign Relations Committee hearing on her nomination for Secretary of State answering Senator Richard Lugar’s question, APA reports.

“I will together with my team insistently assure our European allies to reach political understanding over the construction of Nabucco or other pipelines for diversification of European gas supply. Nabucco will have ultimate significance in the Europe’s energy security. However such expensive, difficult and multinational project needs in perfect understanding with commercial and government organizations”.

[ 15 Jan 2009 13:04 ]


Coś Amerykanie muszą zaproponować zamiast rosyjskiego gazu. I mamy gaz z Azji Centralnej, która jest geopolitycznym celem USA, natomiast gaz jest elementem tych celów. Stąd tak dużo mówi się o NATO w kontekście energii.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Cele Big Game w Azji Srodkowej

W literaturze politologicznej i ekonomicznej, ale także np. w Spieglu (ten zrobił nawet całą serię), podano wkrótce po ataku USA na Afganistan całkiem otwarcie, o co chodzi w tym nowym otwarciu Big Game (stare było brytyjskie) .

Wejście USA do Afganistanu otwiera Big Game o zapanowanie nad złożami azjatyckimi, stworzenie sieci ich tranzytu z ominięciem Rosji, wypchnięcie Rosji z funkcji ważnego, niezbędnego partnera i dostawcy dla Europy i osadzenie jej na jej własnym, niesprzedanym gazie (i ropie). Postawiona plecami do ściany Rosja miałaby 3 złe wyjścia:
1) albo uzależniłaby się całkowicie od nabywców z Chin i Azji
2) albo musiałaby udostępnić swe złoża koncernom z USA
2) albo by się stała takim dostawcą dla Zachodu jak jakiś kraj afrykański - miałaby prawo sprzedaży swych produktów jednemu kartelowi nabywców po podanej przezeń cenie.

W wariancie 3) wszystko co ma związek z przetworzeniem i dystrybucją byłoby w ręku USA (i przyjaciół). W wariancie 2) dotyczyłoby to także wydobycia . Ot, konstrukcja jak niegdyś GB - Indie, czy GB - Chiny, gdzie np. Chińczykom nie wolno nawet było produkować herbaty z własnych liści, musieli ją kupować u Brytyjczyków. Skoro nie da się podbić Rosji militarnie, trzeba próbować gospodarczo.

H. Clinton kontynuuje tu politykę rozpoczętą przez jej męża a pogłębioną zajęciem Afganistanu przez Busha jr. To są stałe amerykańskiej polityki (oczywiście słowa "imperialnej" nie należy używać) i Obama na pewno nie zrobi tu żadnego "change".
Rosja dobrze wie, że dla niej stawka jest najwyższa, więc walczy z zacięciem. Mając takich szachistów jak obecny rząd a zwłaszcza Putin szanse ma duże. Kolejnym jej sprzymierzeńcem jest słabnący potencjał USA i głęboki, strukturalny kryzys w tym kraju.

Inną sprawą jest rola starej EU w Big Game. Ta jest w szpagacie - z jednej strony winna jest posłuszeństwo wobec patrona i ochroniarza, z drugiej strony myśl, że miałaby być zależna tylko od USA i od amerykańskiego kręcenia kurkiem przeraża ją jednak bardziej niż częściowa zależność od Rosji. (Szczególna i kluczowa jest w tym wszystkim pozycja Niemiec - ale to już inny temat). Wbrew pozorom stara EU działa relatywnie roztropnie wg zasady ograniczonego posłuszeństwa: tyle karności, ile to niezbędnie konieczne i tyle wolności, ile to tylko możliwe (Polska nie ma tego za grosz opanowanego). Przypomina to zigzakowaty bieg zająca, ale właśnie taki bieg ratuje zającowi życie.

Swoją drogą, kupowanie ropy i gazu najbliższego sąsiada za pośrednictwem kraju z hen daleka, zza oceanu ma w sobie coś z teatru absurdu.

Eva

Brawo Pani Ewo ...

... zrobiła mi Pani tym komentarzem ogromną frajde!

W pierwszym odruchu można go porównać do typowo kobiecego spontanicznego gestu niespodziewanego przecięcia nożyczkami napiętych męskich szelek - po czym pozostaje już tylko trudna do opisania zasłużona radość z - obserwowania skutków ... ;-)

Dodał bym tylko do tego Wielką Niewiadomą - w postaci Obamy - On myśli inaczej niż wszyscy jego poprzednicy i co "gorsze" - nie boi sie tego mówić i - jak Mu to będzie danym - przeprowadzić / zrobić.

Jest jasnym że anglosasi będą zawsze starali się podbierać miód z ruskiego ula ale dla Stanów partnerstwo z Rosją zacznie przeważać nad partnerstwem z Europą ... chodzi o stworzenie przeciwwagi pęczniejącemu Dalekiemu Wschodowi ... ;-)

Nie mam pojęcia kto to był ten Sun-Tzu, ale moja Babcia zawsze mi powtarzała: "posługuj się przedewszystkim swoim własnym rozsądkiem" ... dlatego też dla mnie nie jest istotnym kto co powiedział ale raczej jak to coś zostało sprecyzowane albo zrealizowane ...

Z tąd też wynika moja radość z trafności Pani komentarza! ... Pozdrawiam! - Gucio

Gucio z Montrealu

Do Gucia, który chyba chce dobrze, a czasem inaczej mu wychodzi

Dziękuję za komplementy, choć przyznam, że argumentacja niemerytoryczna lecz po linii płci (wzrostu, koloru oczu czy skóry etc.) nie jest tym, co wzbudza mój szczególny podziw. Ale zakładam, że chciał Pan dobrze, więc spuszczam zasłonę miłosierdzia i też serdecznie pozdrawiam.

Eva

Pomysł wykorzystania Afganu jako drogi tranzytu jest poroniony

cytuję: Eva
W literaturze politologicznej i ekonomicznej, ale także np. w Spieglu (ten zrobił nawet całą serię), podano wkrótce po ataku USA na Afganistan całkiem otwarcie, o co chodzi w tym nowym otwarciu Big Game (stare było brytyjskie) .

Wejście USA do Afganistanu otwiera Big Game o zapanowanie nad złożami azjatyckimi, stworzenie sieci ich tranzytu z ominięciem Rosji


Pomysł stabilizacji Afganistanu przy pomocy wojska i następnie wykorzystania tego kraju jako bezpiecznej drogi tranzytu surowców jest pomysłem poronionym.Postępuje destabilizacja Afganistanu wbrew wysiłkom ISAF.

Eva's BIG GAME

Pani Ewo, nie zgadzam się z Panią pod kontem celowego działania administracji USA aby 'osaczać' FR.

-to głównie dzieki usa cena baryłki była horrendalnie wywindowana, co w ciągu kilku ubiegłych lat niewątpliwie wzmocniło FR i umozliwiło jej machanie szabelką (!!! - i to jak ....)

-. usa nie mogą wzmacniać zbytni chin kosztem osłabienia FR bo im sie to w długie perspektywie nie opłaca po prostu.

więc Pani teoria o kolonialnych zamiarach usa nijak sie ma do rzeczywistości a jest ładna bajeczką z uprzedzeniami w stosunku do wujka sama, a to o obiektywiźmie analitycznym nie świadczy i przeczy Pani oburzeniom w innych postach , które Pani wygłasza jako obrończyni tych co to wg Pani mają być bronieni...

obiektywizmy życzy 'l'

....

To nie jest moja Big Game

Mianem Big Game nazywa się w analizach politycznych walkę o zawładnięcie Azją Srodkową.
I. Big Game wg literatury na ten temat była w wykonaniu GB, z wiadomym skutkiem. Brytyjczycy musieli z podkulonym ogonem wyjść z Afganistanu. Mianem 2. Big Game określa się obecne próby USA zawładnięcia tym obszarem. Nie chodzi tu wcale tylko o okrążenie Rosji lecz także o dostęp do złóż, tras ich tranzytu, o trzymanie ręki na pulsie w odniesienu do Chin, Indii i kilka innych rzeczy.
Na ten temat powstało wiele prac, a Spiegel dokonał swego czasu popularyzatorskiej wieloodcinkowej analizy tej obecnej Big Game.

Ja ze swej strony życzę więcej wiedzy.

Eva

Eva's BIG GAME II

nie dość , że patrzenie na współblogowiczów z góry to jeszcze zniechęcające do tyrady oświadczenia o braku wiedzy...

a więc ja życze powodzenia Ewo i głębszej analizy swojej jakże cennej wiedzy, a dopiero potem szafowania nią na gremium ;)

'l'

Szukanie winnego pod niewłaściwym adresem

cytuję: Gość
nie dość , że patrzenie na współblogowiczów z góry
'l'

Tak patrzę, jak się "współblogowicz" sam ustawia/prezentuje. "Wpółblogowicz" szuka winnego pod niewłaściwym adresem.

Eva

Gazu nadal za mało

Zwiększone zostały dostawy gazu ziemnego przez punkt zdawczo-odbiorczy w Drozdowiczach na granicy polsko-ukraińskiej - poinformowało Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Według stanu z godziny 22.00 w dniu 6 lutego 2009 roku dostawy gazu ziemnego w punkcie zdawczo-odbiorczym w Drozdowiczach były realizowane na poziomie ok. 12 mln m sześc. na dobę. Oznacza to, iż bieżące dostawy gazu ziemnego z kierunku wschodniego realizowane są na poziomie ok. 93 proc. w stosunku do pierwotnie planowanych ilości. Wzrost poziomu dostaw jest efektem współpracy PGNiG SA i Gazpromu Eksport, dotyczącej czasowego zwiększenia ilości odbieranego gazu z kierunku wschodniego. Dostawy w ramach kontraktu z RosUkrEnergo AG nadal nie są realizowane.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ...

Bacz

Chyba długo jeszcze nie będziemy mieli gazu przez Ukrainę

Trzy pomysły na pomoc Ukrainie
ika 24-02-2009, ostatnia aktualizacja 24-02-2009 12:49

Niemcy, Rosja i były doradca ukraińskiego rządu Anders Aslund reprezentują trzy rozbieżne koncepcje dopomożenia Ukrainie borykającej się ze skutkami gospodarczego załamania
Stopniowanie ukraińskiego kryzysu

"Financial Times" pisze, że ukraiński kryzys jest testem dla stosunków Moskwa-Berlin.

Według "FT" Niemcom zależy przede wszystkim na ustabilizowaniu politycznej i gospodarczej sytuacji na Ukrainie pod auspicjami międzynarodowych instytucji, po to, by kraj ten nie stwarzał powodów do niepotrzebnych konfliktów z Moskwą, jak w przypadku niedawnego wstrzymania dostaw rosyjskiego gazu dla odbiorców w Europie Zachodniej.

Rosja chce zaś uległego jej rządu w Kijowie, który nie mówi o wstąpieniu do NATO i nie kontroluje tranzytu rosyjskiego gazu do Europy. Rosyjska koncepcja "pomocy" Ukrainie, w odróżnieniu do niemieckiej, nie wymaga od władz w Kijowie przestrzegania dyscypliny budżetowej, lecz oddania kontroli nad gazociągami i zbiornikami gazu.

Z kolei optymistycznie nastawiony Aslund uważa, iż polityczne konflikty na Ukrainie są elementem demokratycznego dialogu, gospodarka sięgnęła już swego najniższego punktu i Ukrainie należy udostępnić dodatkowe 5 mld USD obok środków otrzymanych przez ten kraj od MFW i innych instytucji.

"Jest to mała suma, lecz konsekwencje jej wstrzymania będą niewyobrażalne" - powiedział "FT" Aslund.

"Poparliśmy Ukrainę w MFW, (który w ub. r. przyjął dwuletni awaryjny program na sumę 16,4 mld USD), a także w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju. Nie wiem, co jeszcze mogliśmy dla Ukrainy zrobić" - zauważył w rozmowie z gazetą minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier.

Szef MSZ w Berlinie przeciwny jest przyznaniu Ukrainie dalszych miliardów pomocy, ponieważ sądzi, że polityczny impas może spowodować, iż będą niewłaściwie wykorzystane i nie osiągną celu, jakim jest ustabilizowanie finansów kraju. Steinmeier wskazuje też, że w przypadku dodatkowego wsparcia Ukrainy o pomoc mogą wystąpić Mołdawia i Gruzja.

"FT" uważa, że dalsza pomoc jest Ukrainie potrzebna, ponieważ porozumienie koncernów gazowych Gazpromu i Naftohazu może się załamać w ciągu miesięcy, jeśli nie tygodni.

Ukraiński monopolista Naftohaz jest faktycznie bankrutem i został zmuszony do sprzedaży gazu ukraińskim odbiorcom z dużą zniżką, zaś jego roczna strata w wysokości ok. 2 mld USD musi zostać pokryta z rządowych subsydiów.

Na dofinansowanie Naftohazu nie ma jednak środków. Druga transza kredytu MFW została wstrzymana, ponieważ rząd Ukrainy nie może się porozumieć w sprawie wysokości deficytu budżetowego. MFW jest skłonny przystać na deficyt w wysokości 3,0 proc. PKB, zamiast 1,0 proc. PKB tylko w wypadku, jeśli Ukraina znajdzie dodatkowe fundusze na jego sfinansowanie.

http://www.rp.pl/artykul/40,267843.html

Andrzej Szczęśniak's picture

Stan Ukrainy jest zagrożeniem

Koncepcje przytoczone przez FT uważam za wydumane i nierealne. Intencje stron są tutaj raczej wyssane z palca niż są odbiciem jakichś realnych procesów. Rosja doskonale dogadałaby się z Niemcami o podziale wpływów na Ukrainie. Naprawdę po co konkurować, kiedy można zjednoczyć siły.

Problem jest w tym, jak wywiąże się Naftogaz ze zobowiązań i jak bęzie płacił za gaz. A to jest rezultatem całego splotu sytuacji i stanu gospodarki ukraińskiej. Jeśli nie - mamy zaczątek nowego kryzysu. Trzeba pamiętać, że pan prezydent podgrzewa ten temat bez przerwy, nie patrząc na ostrzeżenia z Europy, że gaz ma płynąć, a z umów należy się wywiązywać.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Konsorcjum Niemcy-Ukraina-Rosja w tle

FT sam sobie przeczy, plącze się " w zeznaniach". Raz pisze, że Niemcy, w przeciwieństwie do Rosji, chcą Ukrainę ustabilizować za pomocą zachodnich instytucji (MFW) a raz, że:
"Szef MSZ w Berlinie przeciwny jest przyznaniu Ukrainie dalszych miliardów pomocy".

Czyli co? Niemcy są za a nawet przeciw? Jak się sieje propagandowy zamęt, to powinno się zwracać uwagę przynajmniej na minimum logiki.

Raczej zanosi się na to, że wobec niewypłacalności Naftogazu i Ukrainy wróci temat konsorcjum EU(gł. Niemcy) - Ukraina - Rosja nad ukraińskimi rurami i przesyłem gazu. Ten temat, "wysiadywany" przez Niemcy i Rosję już od czasów Kuczmy, wrócił teraz zimą wobec odcięcia Europy od gazu przez Ukrainę ze wzmożoną intensywnością i myślę, że dalej się czai i czeka na stosowny moment.

Oczywiście nie jest to rozwiązanie które zadowoliłoby Anglosasów i FT. Z ich punktu widzenia lepszym byłoby uzależnienie Ukrainy od krótkiej smyczy MFW. No i poza tym, coś tam Juszczenko w USA podpisywał i coś tam było o tym, że to USA powinny wziąć rurociągi ukraińskie i tranzyt w swą opiekę. Trudno nie odnieść wrażenia, że odbywa się dyskretna walka hien nad dogorywającym gospodarczo pomarańczowym eksperymentem...

Eva

No nareszcie ktoś z rządu ruszył swój tył

26.2.Warszawa (PAP) - Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak wybiera się w piątek na Ukrainę - podało w czwartek biuro prasowe resortu gospodarki. Pawlak zapowiadał wcześniej, że będzie rozmawiał z wicepremierem Hryhorijem Nemyrią m.in. o gazie niedostarczanym od początku roku przez RosUkrEnergo.

Ukraińsko-rosyjsko-szwajcarska spółka RosUkrEnergo (RUE) dostarczała do Polski 2,3 mld m sześc. gazu rocznie na podstawie kontraktu zawartego w 2006 roku. Obowiązuje on do końca tego roku, jednak od stycznia spółka nie realizuje dostaw do Polski.

"Jesteśmy w bardzo kłopotliwej sytuacji" - przyznał w poniedziałek podczas wizyty na Białorusi wiceprezes PGNiG Mirosław Szkałuba. "Zniknął nam kontarahent, a ani Naftohaz ani Gazprom nie czuje się stroną, nie ponosi odpowiedzialności za ten skutek (brak dostaw -PAP)" - dodał.

Spółka RosUkrEnergo powstała w 2004 r., należy w połowie do Gazpromu i do dwóch ukraińskich biznesmenów, Dmytro Firtasza i Iwana Fursina. Do niedawna pośredniczyła w rosyjsko-ukraińskim handlu gazem, lecz zawarte 20 stycznia porozumienie (między prezydentem Rosji i premier Ukrainy) usunęło ją z ukraińskiego rynku. Ukraiński Naftohaz i Gazprom zdecydowały, że obędą się bez pośrednika.

"Dyskusja o RosUkrEnergo też będzie miała miejsce, natomiast wiadomo powszechnie, że RosUkrEnergo zostało wykluczone z obrotu gospodarczego na Ukrainie i tutaj raczej nie ma o czym rozmawiać" - mówił podczas wizyty na Białorusi Pawlak.

Pytany czy jest szansa na to, żeby przekonać władze Ukrainy do tego, aby ukraiński Naftohaz przejął obowiązki związane z umową RUE, odpowiedział: "Teoretycznie jest to możliwe, ponieważ Ukraina +zaaresztowała+ w magazynach ok. 11 mld m sześc. gazu z RosUkrEnergo, więc może ten gaz sprzedać, natomiast nie wiem czy Ukraina ma takie możliwości, jeżeli chodzi o prawo do reeksportu gazu".

Szkałuba przebywa na Ukrainie od czwartku - poinformowała PAP rzeczniczka Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Joanna Zakrzewska. Nie chciała jednak wyjawić z kim i o czym będzie rozmawiać wiceprezes spółki.

W Kijowie od środy odbywa się gospodarcze Forum Europa-Ukraina.

"Zabezpieczenie dostaw w ilości odpowiadającej kontraktowi z RUE jest kluczową kwestią dla PGNiG-u" - zapewniła Zakrzewska.

Obecnie nieprzesyłany przez RUE gaz jest częściowo uzupełniany przez Gazprom Eksport w ramach tzw. kontraktu jamalskiego. Oznacza to, że kontrakt ten jest szybciej realizowany. Obowiązuje on do 2022 roku, w ubiegłym roku na jego podstawie wpłynęło do Polski ponad 6,5 mld m sześc. gazu.

"Taka elastyczność i czasowe zwiększenie dostaw przez Gazprom Eksport jest możliwe dzięki +dobrej+ współpracy obu firm. W ubiegłym roku zostały powołane wspólne grupy robocze" - powiedziała Zakrzewska.

W ramach tych grup PGNIG rozmawia z Gazpromem m.in. nt. dodatkowych dostaw po 2010 roku w związku z wygasającym z końcem 2009 roku kontraktem z RUE. "Mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć porozumienie w sprawie tych dostaw jak najszybciej" - powiedziała PAP Zakrzewska. (PAP)

jzi/ drag/ woj/

Andrzej Szczęśniak's picture

Życzenia powodzenia dla premiera Pawlaka!

Dokładnie to samo chciałem wkleić

Nareszcie!

Życzenia powodzenia dla premiera Pawlaka! Mam nadzieję, że będzie miał poparcie rządu, bo jeśli zostawią go samego w polu, to dużo nie ugra. Ważne, czym będzie mógł "przycisnąć" Ukrainę, czyli jakie dostanie od premiera uprawnienia.

Jednak ostrzegłbym przed negocjownaiem zakupów z Naftogazem. To jet sytuacja, kiedy możemy podpaść pod zakup kradzionego. Ten gaz nie jest Naftogazu. I czekałyby nas reperkusje międzynarodowe.

Ale poza tym jest cała paleta możliwych rozwiązań. Na szczęście ktoś zaczął myśleć i chce coś zrobić. Przynajmniej on w tym rządzie ma świadomość interesu narodowego i pozycji w negocjacjach z Rosjanami.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

P.S. Szczególnie podobało mi się słówko "aresztował"...

Varia !

Podaj linki do swego bloga, dokumentów i analiz na Salon24.pl
Tam jest dobra podstawa do dyskusji.

O , przepraszam.Varia wyleciał z bloga...

Co nie oznacza ,ze praca, którą wykonał przedstawiajac dokumenty m. innymi na temat RosUkrEnergo i analizy na temat szans na import zakontraktowanych tam 2,3 mld m3 gazu - są do niczego.
Wrecz przeciwnie - mozna sobie poczytać dokumenty sciągnięte przezeń ze stron ukraińskich - i SAMEMU wyrobic jakąś opinię.
Najważniejsze,ze podał źródła:
==========
http://varia.salon24.pl/388452.html

Nie zabieram głosu na temat różnicy stanowisk i poglądów politycznych Autora bloga(a kompetencji nikt mu nie zaprzecza...) - oraz Varii(a akurat temat kryzysu ukraińskiego ze szczegolnym uwzględnieniem RosUkrEnergo opracował starannie...)

Podaję link dla innych dyskutantów, aby wymianę poglądów lepiej umocować na faktach.
Pozdr.

Andrzej Szczęśniak's picture

Komando Salonu 24?

Cieszę się z "niezaprzeczania moich kompetencji". Szalenie to miłe. Warto się też podpisywać (przynajmniej kiedyś były takie dobre zwyczaje...), żebym nie mylił Pana (?) z poprzednikiem, który mnie obrzucił błotem.

Praca Varii ciekawa, zbiera dokumenty, jednak wnioski u niego są zbyt politycznie ukierunkowane (jednostronnie). Ale to do dyskusji się nadaje, a nie jakieś...

I o jakich "politycznych" poglądach Pan mówi. W tej materii ważne są fakty i logiczna analiza, a polityczne poglądy nie mają znaczenia... no chyba że komuś zaciemniają widzenie, to tak.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

@

Milo mi rowniez!

Panie Andrzeju, wydaje mi sie ze myli sie Pan skoro uwaza ze "poglady polityczne" nie maja tu znaczenia. Oczywiscie, ja bym to raczej nazwal pogladami na gospodarke energetyczna i sprawy zwiazne z ta branza.

Otoz nie sposob nie zauwazyc, ze np. moja wizja dywersyfikacji jest nieco inna z ta co Pan ma. Ale tez czasami zgadzam sie z Pana agrumentami, bo sa sluszne i uargumentowane. Czesto natomisat pojawiaja sie takie sprawy niejednoznaczne i wtedy dziala taki mechanizm raczej wiary w cos niz praktyczne uzasadnienie. Czasami ta wiata ma inny charakter, np lobbingowy (patrz: UE -> CO2, polskie gornictwo -> GICC itd.). Pisalem np. o Naftoporcie, a przeciaz przed kryzysem to bylo niemozliwe. A z drugiej strony przed kryzysem gazowy to i Rosje mozna bylo uwazac za pewnego dostawce. Sytuacja szybko sie zmienia. Przekonania niektorych staja sie rzeczywistoscia. Przekonania innych traca racje bytu.

Czasami mamy mala wiedze w pewnym zakresie. Np. ile ewentualnie moglby kosztowac gaz norweski? wiecej niz 500 dol???

Czasami brak tej wiedzy zastepuje sie wypowiedziami politykow. I np. jesli komus jest blizszy Putin to wierzy w jego wizje wydarzen. Jesli Tymoszenko to wierzy w inna. Zgadzam sie z Panem Andrzejem jesli sie nie ma argumentow to lepiej sie nie wypowiadac i zaczekac az sie one pojawia.

Czasami ma sie argumenty ale mozna je podac publicznie!

Czasami lepiej cos robic, nawet jesli sie to nie oplaca. Kazdy ma swoja hierarchie wartosci. Dla mnie bezpieczenstwo jest na pierwszym miejscu, nawet jesli za drozsza cene. I tu nie chodzi o nienawisc narodowa tylko o umiejetnosc szerokiego spojrzenia geopolitycznego.

Pozdawiam,

Varia

Andrzej Szczęśniak's picture

Rosji już dzisiaj nie można uważać za wiarygodnego partnera?

To co Pan określa "poglądami politycznymi" wydaje mi się być różnicą w podejściu do przedsięwzięć gospodarczych. To fundamentalna różnica. Jeśli w Polsce powszechnie nie bierze się pod uwagę czynnika ekonomicznego - to rezultaty są, jak widać po projektach dywersyfikacyjnych.

Po drugie: stosunek do Rosji (w Polsce przeważająco bardzo negatywny - w mediach oczywiście) jest podstawowym czynnikiem, który zakłamuje, zafałszowuje dyskusję i wnioski z niej.

Dla przykładu: twierdzi Pan: "Rosje mozna bylo uwazac za pewnego dostawce. Sytuacja szybko sie zmienia." To już postęp, bo i w latach 1997 - 2001 i za kryzysu początku 2006 r. - jeśli powiedziałby Pan, że Rosja jest wiarygodnym partnerem - okrzyczany by Pan został od najgorszych - dokładnie tak, jak mnie Pan i Pana koledzy dzisiaj mnie określają. Więc postęp.

Ale dlaczego sądzi Pan, że Rosji już dzisiaj nie można uważać za wiarygodnego partnera? Jakie fakty na to wskazują wg Pana? Tylko fakty proszę, a nie media i pobożne życzenia.

A poza tym : nie zrealizuje Pan, ani podobnie do Pana myślący, swoich przekonań, jeśli nie oprzecie ich na solidnych podstawach. A dzisiejsze fundamenty budowli bezpieczeństwa energetycznego, to naprawdę ;-) piasek, nie skała.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

P.S. Dzięki za podpis, bo nie wiem, czemu ludzie się nie podpisują...
P.S. 2 Jeśli Pan zrezygnuje z dawnego modelu argumentacji - chętnie przywrócę Pana konto. Proszę o sygnał.

PGNiG rozmawia z RosUkrEnergo o zwiększeniu dostaw gazu

ale jak niby ma rozmawiać z kimś, kto nie ma prawa do działania w tym zakresie i nie ma już swojego surowca.

ciekawe..

'l'

Andrzej Szczęśniak's picture

PGNiG rozmawia z RosUkrEnergo?

Pan wie coś więcej? Bo z przedwczoraj mam źródłowe informacje, że kontakty są listowne a dialogu nie ma wcale.

Dzisiaj widziałem premiera Pawlaka, ale był tłok i nie miałem czasu zapytać go, jak jego negocjacje w Ukrainie.

RUE prawa nie pozbawiono. Zarekwirowano jego gaz, blokując go już 1 stycznia. Prawa tak łatwo się nie odbiera. O prawie stanowi w tym przypadku arbitraż w Sztokchlomie.

Sytuacja sporna. To oznacza, że jeśli my go kupimy od Naftogazu - możemy zostać paserami.

- - - - - -
Andrzej Szczęśniak

Rosja z całą pewnością

Rosja z całą pewnością jest partnerem poważnym. To, że u nas mówi się o imperialnej Rosji to tylko świadczy o (niskim)poziomie naszej prasy i klasy polit. Lament w mediach(od "ND" przez Wprost, Rp do GW) nad rozlanym mlekiem w spr. niemal już "dogadanej" budowy NS jest dla mnie wiele mówiący. My po prostu nie możemy nie być antyrosyjscy bo wówczas nie bylibyśmy proamerykańscy tak jak sobie niektórzy życzą. A niestety trzeba zerwać ze stereotypami i działać na rzecz interesów PL w każdej sytuacji w jakiej się znajdziemy. Jeśli kwestia NS zostanie przesądzona to należy wziąć z tym udział i wyciągnąć z tego max korzysci dla PL. Ale wątpię czy chaotyczna polityka zagr. będzie w stanie temu zadaniu sprostać. Nie w tym ustroju, nie przy tej konstytucji, nie przy tej ordynacji.
Trzeba by tysiąca takich stron jak Pana Szczęśniaka aby ustawić na właściwe tory debatę nad bezp. energetycznym PL.

Grzegorz

Dodaj swoją opinię na temat artykułu

  • Allowed HTML tags: <a> <i> <b> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <font> <dt> <blockquote> <img> <center> <strong> <em> <u> <b>
  • Youtube and google video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • You may quote other posts using [quote] tags.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Use [fn]...[/fn] (or <fn>...</fn>) to insert automatically numbered footnotes.
  • Insert an html table from [table | cell 2 ...]. Use "|" between cells and a new line between rows.

Więcej informacji o formatowaniu

CAPTCHA
Proszę o wpisanie cyfr. Przepraszamy za utrudnienia, ale jest to obrona przed robotami, zasypującymi nas spamem. Kłopotów tych nie mają zarejestrowani użytkownicy (można to zrobić TUTAJ...
dodać siedem równa się dziesięć
Rozwiąż to równanie. Wpisz wynik do okienka. Np. "dwa dodać dwa = ?" wpisz "4"
Subskrypcja RSS Subskrypcja RSS