My tu o obniżaniu zużycia energii, a świat coraz więcej jej potrzebuje

0

Europa i kraje rozwinięte (choć dzisiaj bez USA) napręża się w staraniach, żeby zużywać jak najmniej energii. Kosztowna ta droga do “zrównoważonego” modelu rozwoju. Samobójcza, jeśli inni nie podążą tą drogą.

A tymczasem inni, kiwając głowami, że tak, że owszem, że trzeba oszczędzać, ale robią swoje. Zwiększają zużycie energii, bo się rozwijają – podnoszą poziom życia mieszkańców (wzrost zużycia energii – oczywisty), rozwijają przemysł, gospodarkę (jak to zrobić bez dodatkowej energii…?). Świat corocznie dodaje do swoich potrzeb 200 mln ton odpowiednika ropy naftowej rocznie. Po skromniejszym wzroście w 2014-2015, zużycie energii znowu wystrzeliło w górę.

Liderem w tym wyścigu są oczywiście Chiny – w ubiegłym roku zwiększyły zużycie o 3,5%. Ale na drugim miejscu – Stany Zjednoczone, gospodarka bardzo wysoko rozwinięta, poziom życia nieosiągalny dla ogromnej większości mieszkańców naszej planety. Zużycie energii przez mieszkańców – też jedno z najwyższych w świecie… I ciągnie dalej w górę, zuzycie gazu ziemnego wzrosło w ubr. o 10 procent! Dziesięć! A Europa? “Zrównoważony rozwój” czy raczej stagnacja?

Efekt? Ku rozpaczy “klimatycznych alarmistów” – emisje energetyczne CO2 wzrosły o 1,7 procent. No dramat, my tu na głodzie energetycznym, zaciskamy pasa, a oni tam… balanga.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here