Komentarze

Andrzej's picture

fałszywe zestawianie

jak można zestawiać duże firmy z polskimi mikrusami? To fałszywe zestawienie.

Porównywać można:
1. państwa
zz
http://szczesniak.pl/2472

2. duże firmy z dużymi.
3. małe firmy z małymi.

Więc jak ma być rzetelnie, to proszę, bo w GUS-ie takich danych nie ma, więc link też fake-link - zmyłka, a nie argument. Smutne.

związki zawodowe

Tyle, że Panie Andrzeju, uzwiązkowienie w firmach zagranicznych, choć niskie, jest i tak większe niż w małych polskich firmach prywatnych. Opel w Gliwicach, Fiat w Tychach i w Bielsku-Białej, LG Amica w Szamotułach, Volkswagen i Amazon w Poznaniu i okolicach, Stoen w Warszawie to duże zakłądy, gdzie uzwiązkowienie sięga 20-40%. Natomiast średnie uzwiazkowienie w Polsce wynosi 10% (w polskich firmach, zwłaszcza w mikro-, małych i średnich).
Polskie firmy dobrze uzwiązkowione to te z udziałami skarbu państwa (Orlen, Lotos, kopalnie, PGNIG), a przede wszystkich szkoły i urzędy, a trochę gorzej służba zdrowia

Wiele na ten temat tutaj: http://stat.gov.pl/files/gfx/portalinfor...

Andrzej's picture

POlska A i Polska B

Pracuj dla Niemca, Anglika, Amerykanina - będziesz lepiej zarabiał. Nie podskakuj, nie bądź aktywny społecznie, nie zakładaj związków, trochę ci więcej skapnie, ale i tak 3-4 razy mniej niż płacimy u siebie. Taki nowy podział na POlskę A i Polskę B.

Piękny ten neokolonializm, nie? :-)

Stosunki międzynarodowe to

Stosunki międzynarodowe to nie analogia szkoły, a raczej ciężkiego więzienia. Jaka jest najlepsza strategia przetrwania w więzieniu? Przyłączyć się do zorganizowanej grupy więźniów,która stara się chronić swoich członków przed innymi podobnymi grupami i w miarę możliwości przestrzegać obowiązująych w tej grupie zasad. Ukraina tego nie rozumiała - nie chciała należeć do żadnej grupy i dlatego skończyła jak skończyła.

A tam.. Wystarczy zatrudnić

A tam.. Wystarczy zatrudnić się w którejś z działających w Polsce firm zagranicznych:

... wśród nich jak widać powyżej prawie nie ma zatrudniających do prac "prostych i prymitywnych" (nikt zdrowy chyba, nie twierdzi, że stojąc przy taśmie w montowni zarabia się 5000 zł), a nadgodzin albo nie ma albo są płacone.
Pracowałem w takich i mam porównanie.

Andrzej's picture

chcieć to móc :-)

przecież pełnomocnik Naimski już dwa rurociągi z Norwegii wybudował, a buduje już trzeci. To jest siła "chcenia"

Piotr Woźniak zdradził,

że w średnio- i długoterminowo Polska będzie chciała sprowadzać gaz wyłącznie spoza Rosji.
.
Podoba mi się użycie słowa “chcieć” :)

Jeszcze w kwestii

Jeszcze w kwestii

1) monopolizacji....Słyszał ktoś w Polsce głosy zaniepokojenia w kwestii monopolizacji kart płatniczych? Odcięcie gazu przez Rosję Polska spokojnie przetrzyma (i to Rosja wiecej wtedy straci), natomiast odciecie nas od systemów bankowych byłoby katastrofą gospodarczą. Zanim by ktoś wymyślił remedium, to wszystko by stanęło. Temat nie istnieje, choć to Zachód (nie Rosja) naciska nas np. w sprawie przyjmowania "uchodźców". A więc to Zachód może chcieć użyć przeciw nam sankcji. Co z resztą jest formułowane na gruncie pogróżek.

2) pan z klubu jagiellońskiego powtarza mantrę o używaniu przez Rosjan gospodarki jako broni politycznej. W domyśle: jest to rzecz niebywała, kuriozalna i niecywilizowana. Mówi to tak w czasach gdy nie kto inny, ale USA są liderem nakładania sankcji na różne kraje.

Podkreślmy, że dla USA nie istnieją ŻADNE granice humanitarne w takich sankcjach.

Odciąć leki, żywność - no problem. Wymordować pół miliona dzieci. No problem. Albright mówi, że "było warto". Co było warto. Mamy w Iraku chaos, a niedawno we Włoszech "uchodźcy" przez całą noc gwałcili Polkę. Taki to obszar "stabilizacji" daje pełna i niczym nieograniczona władza dla kliki trockistów z USA.

To co było szokujące, to

To co było szokujące, to wypominanie adwersarzowi... braku entuzjazmu dla rewolucji (pomarańczowej). Ja, towarzyszu mam tu pańskie wypowiedzi sprzed paru lat i widać, że rewolucji pan nie poparł. No i co teraz. A?
Czysty jakobinizm/bolszewizm.

Natomiast co do cen gazu, to miałem wrażenie, że stosowany był unik i zmiana tematu na czołgi. Jeden ze "specjalistów" powiedział "z dolara zysków z gazu, za pół dolara Rosja kupuje czołg". Warto zauważyć, że on nawet nie powiedział ile tych czołgów ma Rosja. Ja powiem: mniej niż 2,5 tys... Nie powiedział jak to ma się do przewagi pancernej NATO, że już o przewadze lotniczej nie wspomnę. Niech Polacy myślą, że Rosja ma tych czołgów zatrzęsienie, a jak kupimy od niej gaz, to ona nas podbije tymi czołgami. To jest ekonomiczny i wojskowy analfabetyzm. Niestety te "kluby" jagiellońskike operują na poziomie analfabety. Czasem myślę, że to są po prostu farmy trolii Sorosa. Jeśli człowiek robi z siebie pośmiewisko na antenie, to jak pisze anonimowo w Internecie? Targalski kiedyś pod własnym nazwiskiem w komentarzach na niezaleznej zaczął pisać "Putin chujło" itp. To jest poziom analityka czy lumpa spod budki z piwem? Mamy "think-tanki" operujące na poziomie zwierzęcym, bezmyślne katarynki w garniturach.

Prowadzący zachowywał się faktycznie kulturalnie i zachował dyscyplinę intelektualną, choć pod koniec pozwolił sobie na spekulacje, że być może USA potajemnie dotują sprzedaż gazu dla Polski...

PS. w Europie władza szykuje grunt pod fałszowanie i unieważnianie wyborów. Partie krytyczne wobec ściągania "uchodźców" są konsekwentnie etykietowane jako wspierane przez rosyjskich hakerów.

Z Jakub Wiech byłoby ciekawiej

Chciałbym zobaczyć jak Pan daje merytoryczne bęcki temu samozwańcemu specjaliście ds. obrony przed dezinformacją i propagandą na żywo, że tak to ujmę, ale coś czuję, że nie stanął by z Panem w szranki niestety.

Andrzej's picture

a po co mu ceny?

Przecież mogłoby się okazać, że mu się światopogląd na łeb zawali. I jeszcze straci miejsce pracy. Nie po to taki "instytut" stworzono, by faktów szukać, tylko by tezy odpowiednie propagować. Gaz z Kataru i USA nie może być przecież drogi? Nie?

Generalnie think-tanki dzielą się na merytoryczne (Rand) i propagandowe (Heritage). W Polsce tych pierwszych - nie mogę się doszukać. Ale oczywiście i tak to wszystko lata świetlne pod wzlędem klasy za USA.

chemmobile's picture

Po obejrzeniu materiału

Po obejrzeniu materiału pojawia się pytanie - czy ten "jagielończyk" jest tak głupi, że nie wie skąd brać informacje o cenach gazu (co fatalnie rzutuje na organizację, którą reprezentuje), czy też świadomie i z premedytacja kłamie, bo jest np. agentem wpływu.

Pan z klubu jagiellońskiego

Pan z klubu jagiellońskiego powtarza mantrę: "federacja rosyjska potrafi zdestabilizować kraj" (chodzi o Ukrainę).
1. a jak stabilizują Syrię i Irak Amerykanie?
2. czy obalanie Janukowycza w 2013 przez Amerykanów było stabilizacją Ukrainy? Amerykanie podpuścili również nowy rząd w Kijowie do uderzania w neobanderowską nutę. Nawet w Polsce przyznawano, że neobanderyzm jest OK, bo antyrosyjski. Ale na Ukrainie żyje kilka milionów Rosjan, i kilkanaście milionów prawie-Rosjan. Trzeba być arcy-idotą albo kanalią by uważa, że wzniecanie waśni etnicznych stabilizuje kraj.

niestety osoba mierna intelektualnie może wygrać dyskusję, ponieważ kłamliwe argumenty jakich używa zostały wcześniej wbite społeczeństwu do głów. tzn. np. agresję na Irak nazywano "misją stabilizacyjną". A gdy chaos w Iraku stał się oczywisty, po prostu zapomniano skąd się wziął i rozpoczęto atak na Libię i Syrię z tym samym skutkiem!

i last but not least. Cały ten kłamliwy bełkot i tak jest obok tematu rynku gazowego.

A czy ktoś badał temat monopolu Microsoftu? Jest taki temat w Polsce? Bo o ile wiem nawet Polska ma 1/4 gazu z własnego wydobycia, a Windowsy to 100% desktopów. Komputery przetwarzają wrażliwe dane, można je zdalnie wyłączać.
I co?
Takie zaufanie do USA które w XX wieku obaliły kilkadziesiąt rządów?

Ale rozumiem, że Pan nie używa takiej argumentacji, bo to byłoby odejście od tematu. Na to może sobie pozwolić tylko "jagielloński" troll. Nawiasem.....Zagadka dla dociekliwych. Czemu jagielloński a nie piastowski?

Panie Andrzeju. To niestety

Panie Andrzeju. To niestety nie jest myślenie, a odruch (jak np. odruch wymiotny, odruch Pawłowa itp). :) Biedny człowiek odruchowo i bezrozumnie powtarza coś co usłyszał.
Wiemy przecież, że to bełkot. Polska przestała być geopolitycznym konkurentem Rosji jakieś 300 lat temu, natomiast sama relacja bezpośredniego sąsiedztwa nie ma decydującego znaczenia. Plemiona Indiańskie konkurowały ze sobą, miały "odwiecznych" wrogów i przez pewien czas uważały, że trzeba trzymać z sojusznikami zza wielkiej wody. No bo przecież Blade Twarze są daleko, a tych Siuksów, tych Azteków - tak nienawidzimy! No i jak to się skończyło?
W latach 80 Irak i Iran wykrwawiły się w wojnie między sobą, a potem USA napadły na Irak i teraz nękają Iran. Z punktu widzenia Iraku i Iranu trzeba było się dogadać 40 lat temu.

To tak się w głowie nie mieści, że można ciemiężyć kraj na drugim końcu świata? Jedyne co Polacy wyciągają z historii, to że "sunsiad jest zły". Nawet ze zdrady odległych sojsuzników w 1939 nie wyciągamy wniosków. Po co tych ludzi uczono historii skoro oni nie potrafią przeprowadzać elementarnej analizy? Po co oni uczą się "1984" Orwella gdzie jest opisana technika rządzenia za pomocą pozorowanego konfliktu światowego? Dla ludzi "1984" to pewnie "krytyka komuny". tyle zrozumieli.

Druga rzecz na jaką chciałem zwrócić uwagę, to maniera trolli, ewentualnie ludzi ogłupionych propagandą aby operować właśnie w kategoriach "co ty tak źle o Ameryce". Zero odnoszenia się do meritum! Naćpa się taki telewizją, Onetem a potem żąda by KAŻDY równał do jednego mianownika, bo przecież do czego to podobne aby istniały różne poglądy. W tym przypadku jest tylko jedna racja, mianowicie dżihad antymoskiewski pod wodzą proroka z Białego Domu. :)

Trzecia sprawa. USA jest rządzone przez jakobińską dzicz.
https://www.youtube.com/watch?time_conti...
czym to się różni od ISIS albo bolszewików?

i niestety ludzie w Polsce nie mogą jakoś pojąć, że UE to jest to samo co Ameryka. Ten sam system wartości, te same banki, służby. Zgadzając się na pełną dominację władyz ośrodków operujących z USA sprowadzamy na siebie nieszczęście. "konserwatyzm" (normalność) Trumpa nie musi być szczery, a na pewno nie jest podzielany przez amerykańskie elity. Te elity są bardzo zaborcze i mają manierę narzucania innym narodom swojej ideologii. Rosja w mojej opinii ma tą zaletę, że jest nieporównywalnie słabsza od USA. No, ale przecież to Aztekowie. Nienawidzimy ich.

Andrzej's picture

Po pierwsze - nie piszę

Po pierwsze - nie piszę "negatywnie". Opisuję coś, co w Polsce nie było do tej pory opisane.

Po drugie - to nie ma nic wspólnego z polską polityką w tych sprawach. Kiedyś to opiszę.

A pisanie "Rosja jest odwiedcznym geopolitycznym konkurentem" pokazuje już styl myślenia, z którym się nie da dyskutować, bo to jest specyficzne określenie, które niesie za sobą ten rodzaj myślenia, jaki skazuje nas na wrogość i konflikt tak z Rosją, jak i Niemcami.

Gaz

Szanowny Panie,
mógłby Pan wytłumaczyć dlaczego taka polityka USA przedstawiana jest przez Pana negatywnie? Przecież z punktu widzenia Polski, której Rosja jest odwiedcznym geopolitycznym konkurentem taka sytuacja jest bardzo dobra. Mam na myśli osłabianie Rosji i współpracy między Rosją, a UE.

Andrzej's picture

nie zmieni nic na 100 procent :-)

ale warto przedstawić to, czego nie pokazuje się wcale w tym natłoku propagandy. Żeby zrozumieć, co się realnie dzieje.

Może ktoś kiedyś coś z taką wiedzą zrobi? człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi...

Bardzo mądry artykuł

ale czy ten głos coś zmieni? Trzeba tylko liczyć, że kiedyś zakończy się to antyrosyjskie szaleństwo. Amerykanie mają zwyczaj destabilizować regiony świata dla osiągnięcia swoich celów ekonomicznych. Nie przejmują się wielce konsekwencjami, bo z zasady są daleko geograficznie, a często nawet nie osiągają tych celów. Aktualne relacje powiązań Europy i Rosji są zdrowe, co wynika także z artykułu. Zepsucie tego pogorszy jeszcze bardziej konkurencyjność gospodarki europejskiej, jak też może destabilizując sytuację w Rosji odprowadzić do trudnych do przewidzenia konsekwencji.

Andrzej's picture

dodać trzeba jeszcze kryzys 2012 roku

"Газпром" прикрутил вентиль Польше?

Пятница, 3 февраля 2012, 11:28

Крупнейший поставщик газа в Польшу – российский "Газпром" – с февраля сократил поставки "голубого толпива" в эту страну, входящую в Евросоюз.

Об этом УНИАН сообщили 2 февраля в пресс-службе польской государственной компании PGNIG.

"За последние сутки поставщик ООО "Газпром-Экспорт" не подтвердил заявки PGNIG, и наступило уменьшение поставок с этого направления на около 7%", - сказано в сообщении.

Пресс-секретарь PGNIG Йоанна Закшевская сказала УНИАН, что "Газпром" не предупредил о планируемом сокращении поставок газа и пока не ответил на официальное письмо польской компании с просьбой прояснить ситуацию.

Собеседник агентства сказала, что сокращение поставок коснулось поставляемого в Польшу газа через Ямальский газопровод, которая проходит через Беларусь, а объемы поставок российского через Украину не изменились.

Закшевская сказала, что сейчас суточное потребление газа из-за сильных морозов выросло в Польше до 65-68 млн. кубометров газа, заметив, что PGNIG последний раз ограничивал поставки топлива промышленным потребителям в конце января 2010 года, когда не мог договориться о дополнительных поставках российского газа.

Она отметила, что тогда среднесуточное потребление составляло 55-56 млн. кубометров газа.

Пресс-служба PGNIG сообщила, что 2 февраля поставки импортируемого топлива сократились до 40,8 млн. кубометров в сутки с 42 млн. кубометров, о которых компания сообщала ранее, а внутреняя добыча до 7,2 с 7,5 млн. кубометров.

Остальные объемы Польша берет из газовых хранилищ, в которых накоплено около 1,2 млрд. кубометров газа.

Закшевская добавила, что не весь импортируемый в Польшу газ поставляется из РФ, но не смогла сразу уточнить точные объемы российских поставок.

Однако в пятницу Bloomberg со ссылкой на представителя PGNIG сообщает, что 3 февраля компания получает газ в соответствии со своей заявкой, передает "Интерфакс".

PGNIG с 30 января и 1 февраля ограничил поставки газа крупнейшим его промышленным потребителям в Польше, объяснив это решение угрозой разбалансирования газотранспортной системы из-за возросшего потребления газа в условиях сильных морозов.

PGNIG сообщал, что суточное потребление может увеличиться до более 70 млн. кубометров газа.

Украинская правда
http://www.pravda.com.ua/rus/news/2012/0...

"Газпром" признал, что недодал газа Европе

Суббота, 4 февраля 2012, 12:44

Путин спросил, как в настоящее время выполняются поставки газа, в частности, в европейские страны, передает Интерфакс.

Круглов признал, что в течение нескольких дней было небольшое уменьшение объема поставок в эти страны объемом до 10%, но затем поставки возвратились в объемы, предусмотренные контрактом.

"Сегодня нелишним будет вспомнить тех, кто мешал нам строить "Северный поток". Если бы не мешали, была бы уже вторая нитка, и они обе были бы загружены. Под новые транспортные маршруты "Газпром" бы уже вскрыл новые месторождения, в том числе Бованенковское, активнее работали бы на Штокмане, и сегодня, уверен, таких бы проблем не возникало", - сказал Путин.

Он выразил надежду, что работа по "Северному потоку" будет завершена, и работа по другому проекту, "Южному потоку", пойдет активнее.

Вместе с тем, пресс-секретарь польской государственной нефтегазовой компании PGNIG Йоанна Закшевская сообщила УНИАН, что компания "Газпром" в пятницу в полном объеме возобновила поставки газа в Польшу, ограниченные с 1 февраля на 7%.

Она отметила, что "Газпром" подтвердил заявку PGNIG на поставки газа в Польшу на 3 февраля. "Сегодня все вернулось к норме, и мы очень довольны", - сказала она.

Закшевская не уточнила, пояснил ли "Газпром" причины сокращения поставок газа в предыдущие два дня.

Она также подчеркнула, что поставки газа в Польшу были сокращены через Ямальский газопровод, проходящий по территории Беларуси, а не через украинскую газотранспортную систему.

Украинская правда
http://www.pravda.com.ua/rus/news/2012/0...

brać

Hmm... dobry rynek do przejęcia, np. przez USA, ... ale na tle wydarzeń z odsunięciem od władzy p. Dilmy Rousseff i postawieniem na czele państwa marionetki Washingonu, Michela Temera, nie należy upatrywać tu pewnych kroków do zmiany kierunku współpracy w tym ogromnym kraju Ameryki Południowej?

Andrzej's picture

w kosztowych sprawach Europa

w kosztowych sprawach Europa z natury nie jest dobra, brak surowców, wykształcony, dobrze zarabiający proletariat... w wyścigu na koszty nie wygra. Ale na technologie... tak.

Andrzej's picture

dla Ameryki ... tak

dla Ameryki ... tak

ale tania także dzięki eksportowi, więc eksportować będą, do Polski też

Polityka UE zwiększania

Polityka UE zwiększania kosztów gospodarki i idąca za nią utrata konkurencyjności Europy to droga ku przepaści, a Ameryka chce pomóc nam zrobić wielki krok na przód.

Świetnie! Byle nie

Świetnie! Byle nie eksportowali do Polski...
Więcej metanu na świecie to większe oderwanie jego ceny od ropy i tania energia na dziesiątki lat.

bankructwo Westinghouse

Panie Andrzeju, ostatnio byly pogloski ze Westinghouse bankrutowalo, jak to ma sie do ekspansji tej firmy w Centralnej Europie?

Andrzej's picture

zależy gdzie

zależy gdzie

W USA są rozdzielone, choć oczywiście współpracują, to potężny kraj, więc...
Na Węgrzech połączyli w MSZ i Handlu, bo to mały kraj i na klasyczną dyplomację szkoda czasu, trzeba ubijać interesy.

W Polsce - model raczej - dyplomatyczny niz handlowy

MONEY  MAKES  THE  WORLD  GO 

MONEY  MAKES  THE  WORLD  GO  ROUND !
czyli
JAK  KUBA  BOGU, TAK  BÓG  KUBIE....

"Podstawowym powodem (sankcji) są strategiczne interesy gospodarcze, czyli dominacja USA na rynkach energetycznych." - orzekł Klaus Schaefer, CEO niemieckiego koncernu energetycznego Uniper, jednego z inwestorów w projekt Nord Steam 2, a ja, porażony głębią jego inteligencji i lotnością umysłu godną Nobla - z wrażenia zaniemówiłem.

I z okazji wizyty Trumpa w Polsce i wielokrotnie przed nią pisałem, że ropa i gaz z łupków - wydobywane w Ameryce, są droższe niż w Kanadzie, Australii czy Katarze.
Tymczasem inwestycje w ten sektor, obejmujące zwłaszcza instrumenty pochodne, przekroczyły wielokrotnie "bańkę" na nieruchomościach z roku 2008 i są po prostu groźne dla Ameryki i świata, jeśli Ameryka nie znajdzie kanałów "upłynnienia" dobywanego surowca.

Z drugiej strony Niemcy zawdzięczają swą pozycję gospodarczego giganta i trzeciego eksportera świata - trzem okolicznościom :

1/ Skolonizowaniu krajów Europy środkowo-wschodniej i nadaniu im cech rynków zbytu, dostawców podzespołów i taniej siły roboczej (plan MittelEuropa),

2/ Utrzymywaniu niedowartościowanego wskutek dofinansowywania przez EBC krajów grupy PIGS - euro, co czyni niemiecki eksport wysoce konkurencyjnym,

3/ Korzystaniu z rosyjskich surowców, cenowo de facto  konkurencyjnych.

Okoliczności te sprawiają, że ekspansja niemieckiego przemysłu na rynki Ameryki i świata, prowadzi do wielkiej nierównowagi w wymianie handlowej, czemu Trump, wypowiedział sprzeciw.

A mądre i poważne państwa, zawsze chronią swe gospodarki.

Zatem  : JAK  KUBA  BOGU, TAK  BÓG  KUBIE.

http://www.szczesniak.pl/3278