Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo przez kilka dni gościł w Europie Środkowej. Dla Departamentu Stanu to była robocza wizyta na froncie walki z Chinami i Rosją, jakim staje nasz region.

W jego agendzie na zaszczytnym pierwszym miejscu znajdowały się sprawy energetyczne. Czyli Rosja. Ostatnio Mike wiele wysiłku poświęcił przeciwdziałaniu współpracy Europy i Rosji. Szczególnie skupiał się na zablokowaniu budowy rurociągu Nord Stream 2. Niedawno, 15 lipca, otwarcie groził Europie. „To jest klarowne dla przedsiębiorstw: nie będzie tolerowana pomoc lub współpraca w rosyjskich szkodliwych projektach”.

Argumenty? „To nie są biznesowe projekty, to są główne narzędzia Kremla eksploatacji i rozszerzania zależności Europy od dostaw energii z Rosji”. Rozkaz na koniec był jednoznaczny: „Uciekajcie teraz, albo musicie się liczyć z konsekwencjami”. Inwestorzy i współpracujący w budowie Nord Stream 2 czy TurkStream mogą wpaść w niszczące odmęty sankcji z bardzo groźnie brzmiącej amerykańskiej ustawy: „Przeciwdziałanie wrogom Ameryki poprzez sankcje” (Countering America’s Adversaries Through Sanctions Act – CAATSA).

Jako pierwszy kraj sekretarz Pompeo odwiedził Czechy. To państwo niechętnie poddaje się amerykańskiej presji. Już na początku premier Andrej Babiš, zrobił niespodziankę. Pomimo straszenia przez Sekretarza Stanu narastającym autorytaryzmem Chin i Rosji, które mają zagrażać wolności na świecie, premier Andrej Babia nie chce wojsk USA w Czechach:

„Po co mielibyśmy mieć amerykańskie wojska w kraju? Republika Czeska nie jest tym zainteresowana. Jesteśmy sojusznikami w NATO, ale to nic nie zmienia. Bardziej jesteśmy zainteresowani relacjami handlowymi i interesami naszych spółek”.

avatar

Andrej Babiš

Premier Republiki Czeskiej

Na osłodę było uroczyste odsłonięcie pomnika „Thank You, America” w Pilźnie. To na cześć wojsk amerykańskich, które na krótko weszły na teren Czech, by później się wycofać. Już wcześniej przecież prezydent Roosevelt oddał cały region w ręce „Uncle Joe„, który zatrzasnął komunistyczne wieko trumny nad całą Europą Środkową. Tak się Wielka Trójka umówiła w Jałcie. Czesi pomni więc tego, że bycie pionkiem w rozgrywkach mocarstw nie opłaca się, także i teraz ostrożnie podchodzą do wejścia w taką rolę.

Najważniejsza jednak była energia nuklearna. I tu Pompeo ostrzegał Czechów, że „współpraca z Rosją i Chinami w energii nuklearnej podkopie suwerenność Republiki Czeskiej„. Jednak tyrady byłego szefa CIA nie pomogły. Premier Babiš odrzucił naciski Sekretarza Pompeo, by z budowy nowych bloków nuklearnych wyeliminować Rosję i Chiny. Stwierdził „jesteśmy suwerennym krajem, traktujemy te państwa standardowo, jak każde inne. Nie możemy nikogo eliminować, spełniamy standardy EU„. „Wyjaśniłem mu to klarownie, myślę że zrozumiał” podsumował czeski premier.
[9]

Już bowiem przed przyjazdem byłego szefa CIA rząd czeski zapowiedział, że nie podpisze nowego memorandum o współpracy z z USA w energii nuklearnej. Amerykański Westinghouse Electric Company jest jednym z oferentów w budowie nowego bloku w Dukovanach. Przetarg ma być ogłoszony w grudniu. Podpisanie takiego międzyrządowego porozumienia dzisiaj wiązało by ręce, dawało atut jednemu z oferentów, umożliwiło dalsze naciski. Karel Havlicek, minister przemysłu, stwierdził że „CEZ będzie wybierał wykonawcę w otwartym przetargu, a takie memorandum wysłałoby zły sygnał Komisji europejskiej i rynkowi”. Czesi nie chcą po prostu dać sobie wcisnąć Westinghouse’a pod stołem, mają już złe doświadczenia ze współpracy z nim, a generalnie to stan amerykańskiego (kiedyś japońskiego) giganta nuklearnego nie zachęca do zwierania długoterminowych umów. W Polsce to nie przeszkadza. Tak jak w zakupach gazu ziemnego, nie stosujemy przetargów, a politycznie umocowane wieloletnie zobowiązania, które przypominają wymuszone na Chińczykach zobowiązania do zakupu amerykańskich towarów.

Ale nie tylko energia i nie tylko Rosja były w programie spotkań. Także Chiny i sprawa sieci 5G, budowanych w tym regionie przez Huawei. Fundamenty pod sukces Departamentu Stanu zostały już wcześniej położone, w ubiegłym roku kraje Środkowej Europy podpisały zobowiązania wobec Waszyngtonu, że ich sieci będą „czyste” (tzw. “5G Clean Networks”). Czyste od Chińczyków, gdyż dwustronne porozumienia w praktyce eliminowały Huawei. W tym roku podpisała takie zobowiązanie także Słowenia. A zobowiązania przed Hegemonem to prawie jak cyrograf.

Pompeo zdecydowanie odradzał, rysując ogrom zagrożeń, jakie stanowią Chiny. „To co się dzisiaj dzieje, to nie jest Zimna Wojna 2.0. Wyzwanie, jakie stwarza Komunistyczna Partia Chin, jest o wiele trudniejsze”. „Związek Radziecki nigdy nie był tak wpleciony w nasze gospodarki, strategie, społeczeństwa, jak są Chiny”. Jednak odpowiedź premiera Babiša była jak czarna polewka: „Nie widzimy tu jakiegoś poważnego zagrożenia” – odpowiedział amerykańskiemu sekretarzowi stanu i nie zgodził się na blokadę Huawei.

Chińskie media z dużym entuzjazmem odnotowywały ten opór stawiany Waszyngtonowi, Czesi mają dodatkowe punkty, które może uda im się przekuć na korzystne kontrakty.

Amerykańska dyplomacja ma bowiem duże sukcesy w wymuszaniu dostosowania się do polityki USA na państwach, które niedawno dołączyły do Zachodu. Pompeo naciskał na młodą czeską demokrację, by „walczyła o wolności”. Posługując się wartościami („wolność”, „rządy prawa”) dla uzasadnienia geopolitycznych rozgrywek i interesów ekonomicznych Ameryki, jednocześnie ograniczając wolność wyboru i suwerenność mniejszych państw, przymuszając je do podporządkowania się interesom i strategii USA.

Dzisiejsze wydarzenia, argumenty, a nawet słowa poszczególne nasuwają przemożne wrażenie déjà vu.

O tym tutaj:

Czechy i nuklearna presja

W poprzednim artykule pokazałem wydarzenia ostatnich dni, gdy premier Andrej Babiš musiał sobie poradzić z presją Waszyngtonu, w prawach energetycznych, wojskowych i technologicznych. Jednak to nie pierwsza próba wywarcia takiego nacisku, który pod szczytnymi hasłami miałby przynieść korzyści amerykańskiemu przemysłowi. Wcześniej to też miało miejsce. Amerykanie są bowiem do lat mocno zainteresowani naszym regionem pod […]

Read more

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here