Łupki – przebieg polskiej gorączki

Naśladując pewną aktorkę, która ogłosiła kiedyś zakończenie komunizmu w Polsce, można dzisiaj równie śmiało powiedzieć: „Proszę Państwa, gorączka gazu łupkowego w Polsce skończyła się”. Przeżywszy nasza małą „gorączkę złota”, można to stwierdzić już oficjalnie, gdyż OPPPW - stowarzyszenie inwestorów, poszukujących tego gazu – ogłosiło oficjalne podsumowanie ostatnich kilku lat.

Okres „łupkowej gorączki” (przez niektórych zwanej „głupkową”) obfitował w rozbudzone nadzieje, budowane na prognozowanych ogromnych ilościach gazu, możliwych do wydobycia w Polsce, podobnie w wielkie obietnice złożone społeczeństwu, które już już miało się cieszyć łupkowym dobrobytem (szczególnie emerytury miały być łupkowe). Do tego mieliśmy się wyzwolić z niewoli Gazpromu, a nawet powalić ten kremlowski twór na kolana, sami zostając eksporterem gazu… Atmosfera oczekiwania trwała kilka lat i chociaż już ucichło, czasami odbija się jakąś smutną czkawką.

Ale przecież to nic dziwnego, na całym świecie było podobnie, i choć inni aż takiego rozgłosu przy tym nie robili, nie udało się powtórzyć amerykańskiego sukcesu, choć i tam najlepsze mają już za sobą i wydobycie ropy spada. Dobrą ilustracją przebiegu gorączki jest wykres historii wierceń w Polsce w poszukiwaniu gazu łupkowego.

shale-polska-wiercenia-opppw2015.jpg

Widać jak na dłoni, że do tej pory wykonano 68 odwiertów poszukiwawczych, z tego jedynie 13 poziomych, będących następnym etapem zainteresowania, wskazującym, że to miejsce może mieć większe zasoby gazu. Najwięcej wierceń - łącznie 24 - wykonano w 2012 roku i był to szczyt gorączki poszukiwań. W bieżącym roku – wykonano zaledwie dwa odwierty, chociaż jeszcze na dwóch koncesjach trwają prace.

Niewiele, tak w skali amerykańskiej, gdzie wykonuje się rocznie prawie 40 tysięcy odwiertów, więc nawet w szczycie nie zrobiliśmy nawet jednego promila amerykańskich wierceń, jak i w porównaniu do wierceń konwencjonalnych w Polsce, badających złoża „zwykłego” gazu ziemnego. Prawie każdego roku takich nowych odwiertów powstaje prawie 20, znacznie więcej niż „niekonwencjonalnych”, jedynie w 2012 roku ich ilość spadła do 6. Ale o tych wierceniach trudno dowiedzieć się z telewizji, premierzy nie robią sobie pod nimi wyborczych fotek.

Podobnie ze szczelinowaniem hydraulicznym (fracking), które jest znakiem szczególnym nowych technologii, wzbudzającym mocne negatywne emocje wśród ekologów. W Polsce przez te lata wykonano ich łącznie 25, z tego w 2014 ostatnie trzy. I to by było na tyle. Wielki boom ograniczył się do kilkudziesięciu odwiertów. Poniósłszy porażkę, inwestorzy uciekli, zostało tylko kilka z kilkudziesięciu firm, które zawitały do Polski w poszukiwaniu gazowego Eldorado (jak głosiła 8 kwietnia 2011 r. pierwsza strona najważniejszej Gazety w Polsce). Dzisiaj wiercą już tylko polskie państwowe przedsiębiorstwa, które muszą podtrzymywać trochę ognia w tym wygasłym piecu. Wiele koncesji zwrócono, niektóre jak nowe, ani razu nie używane.

shale_eldorado_wyborcza_08-04-2011.jpg

Przyczyny? Wcale nie złe prawo, nie straszliwe knowania złego dostawcy gazu powód jest jasny jak słońce – polskie złoża są inne niż amerykańskie, nie chcą łatwo oddać gazu, źle reagują na wodę w zabiegu szczelinowania i w efekcie wydobycie jest tak niskie, że nie opłaca się. Technologie z najwyższej półki, wyszlifowane na amerykańskich złożach – nie działają.

Co nam zostało z „łupkowej gorączki”? Niewiele. Kac co najwyżej.

- - -
tekst z października 2015 r.

Tematy: 

1 komentarz

Nic się wielkiego nie stało...

...może nie mamy gazu łupkowego, ale mamy coś znacznie cenniejszego: Terminal LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu oraz Plan Morawieckiego. To znacznie pewniejsze gwarancje dobrobytu na długie lata, a może nawet na zawsze!

skomentujesz?

Filtered HTML

  • Use [fn]...[/fn] (or <fn>...</fn>) to insert automatically numbered footnotes.
  • Allowed HTML tags: <a> <i> <b> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <font> <dt> <blockquote> <img> <center> <strong> <em> <u> <b> <span> <bgcolor> <del> <strike>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.