Polska pod-odbiorcą amerykańskiego LNG

Wieczorem 21 listopada, jakby specjalnie dla Wiadomości TVP, ogłoszono o podpisaniu kolejnego kontraktu na dostawy LNG.

Co wiadomo:

  • dostawcą jest brytyjska Centrica - trader, pośrednik między Cheniere (Sabine Pass) a gazoportem
  • okres 5 lat, 9 dostaw, czyli 2 dostawy rocznie, kontrakt "średnioterminowy", dostawy od 2018 r.
  • wolumen: nieznany, nieoficjalnie prezes Woźniak: 800 mln m3 gazu po regazyfikacji (ok 1/20 polskich potrzeb)
  • cena - nie znana, "konkurencyjna" wg prezesa Woźniaka
  • formuła ceny - nieznana, "europejska" wg ministra Tchórzewskiego, ("kontrakt daje możliwość na pozyskiwanie LNG z rynku amerykańskiego nie tylko w formule spot, ale również po raz pierwszy w historii w formie regularnej" w TVP)

Polityka. Gdy niszczono stosunki z Rosją i Gazpromem, zarzutem było, że rosyjski gaz to narzędzie polityki. Dzisiaj na stronie ambasady amerykańskiej można znaleźć zapewnienia:

lng-pl-usa-ambasada.jpg

„Witamy z zadowoleniem dzisiejszy komunikat o umowie między PGNiG a Centricą na dostawę amerykańskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) do Polski, sojusznika i przyjaciela Ameryki.

Stany Zjednoczone są zdecydowane zapewniać zaufanym partnerom i sojusznikom, takim jak Polska, dostęp do bezpiecznych, zróżnicowanych źródeł energii, w tym również energii, ze Stanów Zjednoczonych. Gratulujemy Polsce skutecznych działań na rzecz poszerzania dywersyfikacji dostaw. Będziemy wspierać Polskę w jej staraniach o zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego.

Planowane dostawy to kolejny krok w kierunku zwiększania amerykańskiego eksportu energii do Polski, co stanowi jeden z kluczowych celów dwustronnych relacji.”

.

Jasno już dzisiaj widać: "dywersyfikacja" to zakupy amerykańskiego gazu. USA traktują gaz jako "nagrodę" dla sojuszników, a niektórych nawet zaszczycą mianem "przyjaciela". Nic nowego.

"Eksport amerykańskiego gazu ziemnego przyczynia się do umacniania rodzimego rynku pracy, jednocześnie umożliwiając Polsce dywersyfikację źródeł energii i obniżkę jej cen."

.

To bardzo charakterystyczne dla Amerykanów: ich "rodzimy rynek pracy" jest najwyższą wartością, tego powinniśmy się od nich uczyć. Ale wymiana, którą proponują, jest oparta o zyski dla Ameryki (sprzedaż gazu), a my otrzymujemy "dywersyfikację" czyli drogi gaz z Kataru, Norwegii i ameryki. Bo ostatnia część zdania ("umożliwiając Polsce... obniżkę cen") jest oczywiście nieprawdą. I doskonale wie o tym choćby minister Waszczykowski.

Ambasador Polski w USA Piotr Wilczek dodaje: "to kolejna dobra wiadomość dla Polski po ogłoszonej kilka dni temu zgodzie rządu USA na sprzedaż Polsce systemu rakiet Patriot." Oczywiście, wiadomość świetna: Patrioty piekielnie drogie, gaz również.

Miało być bez polityki, a tu się okazuje, że to politycy nakręcili ten interes:

„Niebawem dobre info w obszarze współpracy gosp. PL-USA, efekt rozmów PAD [prezydenta Andrzeja Dudy] z prezydentem US w lipcu w Warszawie; cieszę się że mogliśmy pomóc” – Krzysztof Szczerski, szef kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy, we wtorek po południu na Twitterze.

.

Media. Entuzjazm polityków, mediów i witryn pseudoinformacyjnych:

  • "Przełomowa umowa", "symboliczna wartość" - Gazeta Wyborcza,
  • "To przełomowy moment” | Najwyższy Czas!
  • "Jesteśmy świadkami tworzenia się nowego modelu światowego rynku gazu" - minister Krzysztof Tchórzewski.
  • "To istotna zmiana dla całego regionu” - wpolityce.pl
  • "Żegnaj, Moskwo! Mamy pięcioletni kontrakt na dostawy gazu LNG ze Stanów Zjednoczonych" - Niezależna
  • "Koniec rosyjskiej dominacji?" Telewizja Republika

Ten entuzjazm mediów jest potem przerabiany na takie radosne wiadomości o tanim gazie:

lng-pl-usa-fb.jpg

Lud ma wierzyć, że gaz jest tani. Tak się robi "przyjacielskie" kontrakty i propagandę wokół nich. W końcu to są miliardy dolarów, więc co skąpić na jakieś drobne wydatki na media i trolli?

Ad Rem. Centrica jest wielką brytyjską firmą, z doświadczeniem od samych początków LNG w 50-tych latach XX wieku (jeszcze jako British Gas). jednak to tylko pośrednik. Centrica zawarła 20-letni kontrakt z Cheniere na odbiór od 2018 roku, formuła tego kontraktu jest standardowa.

lng-pl-usa-cheniere-centrica2.jpg
.

Jak widać - 115% notowań Henry Hub plus 3 dolary za MMBtu za zmrożenie gazu. No i oczywiście transport i regazyfikacja. Teraz Centrica sprzedaje małe kawałki tego wielkiego kontraktu. Pytanie, czy Centrica taniej sprzeda niż kupi?

Więcej o takich formułach kontraktów:

P.S. 1 Giełda najgłupszych tytułów i cytatów:
- Energetyka24: "Gaz za Patrioty?"
- Polskie Radio: "Przełamano monopol"
- nettg.pl: Amerykański gaz staje się konkurencyjny na europejskim rynku

P.S. 2 Amerykańscy politycy cieszą się z miejsc pracy dla pracowników sektora gazowego.

Sen. Bill Cassidy, a member of the Senate Energy and Natural Resources Committee, issued a statement saying the deal is “great news for the Louisiana’s natural gas workers.”

.
Pytanie, kto się może cieszyć w Polsce?

Tematy: 

komentarze: 18

Small scale

Cassidy bill would fast-track ‘small-scale’ LNG exports
http://neworleanscitybusiness.com/blog/2...

Poland deal to buy US LNG ‘great news for Louisiana natural gas workers,’ Cassidy says
https://www.businessreport.com/article/p...

Pytanie brzmi co znaczy "small scale" i niestety "deal" jest great news ale dla Luizjany a nie dla nas.

What Is 'Small-Scale' LNG?
https://www.desmogblog.com/2017/09/07/tr...

Small going big: Why small-scale LNG may be the next big wave
https://www.strategyand.pwc.com/reports/...

GOP Senators, Fueled by Industry Cash, Propose Bill to Expedite Small Scale LNG Exports
https://www.desmogblog.com/2017/10/22/ru...

czy drogo za dywersyfikację ?

Widzę, że nowy kontrakt na dostawę LNG został już skrytykowany.
Ja spróbuję to policzyć, choć nie jestem takim expertem jak autor.
Koszt 1 MMBtu gazu z USA:
115% HH czyli około 3,45$
+ zgazowanie 3$
+ fracht raczej tani + regazyfikacja tania + zysk Centrica - szacuję razem na ok. 20% łącznej ceny
Czyli 1 MMBtu=(3,45+3)*1,2=7,74 $
A teraz gaz z Rosji: średni koszt zakupu za Q1-Q3 2017 to ok. 4,83 $
Ogółem różnica cen wychodzi ok. 60% droższy gaz z USA.
Czy to dużo za dywersyfikację ? Tym bardziej że ten kontrakt pokrywa zaledwie 1,5 % potrzeb. Przynajmniej wypróbujemy ten sposób dostaw i zyskamy poważny argument w kolejnych negocjacjach z Rosjanami, którego do tej pory nie mieliśmy.
Co widać po cenie gazu z Gazpromu, który kupujemy po ok. 4,83 $ czyli po 160% ceny Henry Hub. Biorąc pod uwagę że to wszystko płynie sobie rurą bez skraplania i regazyfikacji to super interes dla Gazpromu. Tym bardziej, że zyski idą na nowe rakiety wycelowane w Polskę.

chemmobile's picture

Marża Centrica 20% * (115%

Marża Centrica 20% * (115% ceny HH + skroplenie) = 1,2*(3,45 + 3,5) = 8,34 $. Dodajmy do tego fracht do Polski 1$ i regazyfikację 0,5$. Razem 9,84 $/MMBtu, czyli poziom azjatyckich cen LNG (i podobnie kosztuje katarskie LNG). To tak gwoli ścisłości obliczeń.

Nie przypominam sobie, aby Putin w ciągu ostatnich parunastu lat przebąkiwał coś o rakietach wycelowanych w Polskę, ale jestem otwarty na przedstawienie przez ciebie dowodów na to. Oczywiście ja mogę pdac kontrargument równiez niczym nie poparty - to amerykanie celują rakietami w Polskę, bo ta jest na pierwszej linii frontu ewentualnego ataku Rosji :)

Pytasz czy prawie 2-krotnie droższy gaz jest akceptowalnym kosztem tzw. dywersyfikacji? Odpowiem ci porównaniem: tankowałbyś 2-krotnie droższe paliwo do samochodu (10 zł/L zamiast obecnych 5 zł/L) tylko dlatego, że jest "poprawne politycznie"?
Albo inaczej - ciężka chemia, chemia nawozów używa gazu ziemnego jako surowca do produkcji nawozów. Można powiedzieć, że ten stanowi zdecydowanie powyżej 50% ich kosztów. Jak myślisz, co się stanie z rentownością Zakładów Azotowych w Tarnowie, Puławach czy Policach, kiedy to zmusi się je do zakupów "politycznie poprawnego" gazu? Przykład Litwy i jej pływającego gazoportu pokazuje, czym kończy się polityczne sterowanie biznesem i ignorowanie rachunku ekonomicznego.

dywersyfikacja

Podałem wyliczenia estymowane, na co nakładasz jeszcze jakieś gigantyczne i nierealne marże. Masz dostęp do kontraktu, że jesteś tak dobrze poinformowany ?
Tutaj chodzi o DYWERSYFIKACJĘ i możliwość negocjacji cen z Rosją, których do tej pory nie było, bo pewien rusofilny premier zrezygnował z gazociągu do Norwegii, a jak wiemy również inne gazociągi z Bliskiego Wschodu za sprawą Rosji, USA i Niemiec jakoś nie chcą powstać.
Gdy nie ma rur jedyna technologia to LNG a ta jest droga i nigdy nie będzie tańsza niż gaz z rury.
To oczywiste. Ale dlaczego mamy płacić za gaz z rury 160% ceny spot ?
Jakie mamy argumenty w negocjacjach ? Rosja nam ten gaz tak z miłości sprzedaje ?
A kiedy wprowadzili sankcje na polską żywność to jakie mamy wtedy możliwości retorsji.
Pisze o rakietach w sposób symboliczny, bo chodzi tu o wojnę z wrogiem która cały czas się toczy na płaszczyźnie ekonomicznej i wpływów.
Tak krytykujecie Polskę, a Rosję skrytykowaliście za sankcje ? Za to, że zdecydowali się kupować żywność 2x drożej byle tylko Polsce zagrać na nosie ?
To też było nieekonomiczne jednak to zrobili i politycznie pokazali swoja siłę.

chemmobile's picture

Jakiego kontraktu? Wystarczy

Jakiego kontraktu? Wystarczy wiedzieć dwie rzeczy: że Amerykanie sprzedając LNG niczego nie ukrywają oraz gdzie szukać informacji, których nie ukrywają. Centrica kupuje gaz po cenie 115% Henry Hub i płaci 3,5 $ za skroplenie każdego MMBtu. Odsprzedaje gaz Polsce z narzutem co jest oczywistością. Czy 20% narzut to dużo? Nawet jakby był 10%-owy to nadal cena LNG jest horrendalnie wysoka.
Nie musisz podkreślać słowa "dywersyfikacja", bo tu doskonale wiemy co to jest. Obecnie mamy następującą dywersyfikację:
1/3 gazu pochodzi z własnego wydobycia (ca. 120$/1000m3);
2/3 to import o nastepującej strukturze cenowej:
- gaz rosyjski z rury ca. 200$/1000m3;
- LNG z Kataru ca. 380$/1000m3;
- chcemy mieć LNG z USA po ca. 360$/1000m3.

W tej sytuacji jak chcesz negocjować z Gazpromem i czym na niego naciskać? Powiesz Miedwiediewowi: dawaj niższą cenę, bo stać nas płacić więcej u innych?
Serio? Do negocjacji podchodzi się mając w zanadrzu konkurencyjne oferty, a nie prawie 2-krotnie droższe alternatywy. Rosjanie doskonale wiedzą po ile możemy kupić gaz z różnych źródeł. W końca ja to wiem, to oni tym bardziej :)
Nie mamy żadnych argumentów do negocjacji z Rosjanami. Jedyne co możemy zrobić, to na złość mamie odmrozić sobie uszy, czyli jednostronnie zrezygnować z przedłużenia kontraktu rosyjskiego i przestawić się na 2-krotnie droższe LNG.
Wiesz, że mamy od dawna alternatywę nie wymagająca praktycznie żadnych nakładów inwestycyjnych? Możemy kupować gaz norweski przez połączenia z Niemcami. Co prawda fizycznie dostawalibyśmy gaz z Nord Streamu, ale płacilibyśmy Norwegom. Niemcy z Norwegami dogadują się wtedy bez naszego udziału. Jest to tańsza opcja i PiSowcy doskonale o tym wiedzą. Ale im nie chodzi o dywersyfikację, tylko o wyparcie rosyjskiego gazu z Europy, co wypisz wymaluj wpisuje się w politykę USA. Dywersyfikacja to zasłona dymna, co zresztą od 20 lat politycy pokazują. Teraz wolą brnąć w nierealny Baltic Pipe, gdyż w tej bajce nie bierze udziału gaz rosyjski. Umówmy się zatem, że polskim politykom od 20 lat nie chodzi o dywersyfikację, a o blokowanie rosyjskiego eksportu do UE; wówczas dyskusja będzie bardziej klarowna.
Dalej, wiesz, że Polska od lat skutecznie wyzbywa się silnych argumentów do negocjacji z Gazpromem? W 2003 roku minister Steinhoff odrzucił wszelkie możliwości rozbudowy linii przesyłowych gazu z Rosji do Niemiec. Tym samym odrzucił zarówno korzyści finansowe (opłaty tranzytowe), jak i możliwość nacisku na Gazprom w postaci posiadania na swoim terytorium ważnej arterii tranzytowej. W 2013 roku premier Tusk zdymisjonował ministra Budzanowskiego za to, że podległe mu PGniG wysłało do Moskwy delegację w sprawie rozpoczęcia rozmów nt. budowy kolejne nitki gazociągu jamalskiego. Ponownie wyrzucono do kosza perspektywiczne korzyści finansowe i negocjacyjne.

PS. jeszcze raz zapytam: kupowałbyś paliwo po 10 zł/L zamiast za 5 zł, tylko z powodu poprawności politycznej tego pierwszego?

Andrzej's picture

Straszenie rakietami :-)

proszę sobie darować.
Natomiast wyliczenie pokazuje, że koszt alternatywny jest potężny. I przeskoczenie argumentami do zbrojeniowej rzeczywistości niewiele pomaga. Bo jeśli taki model się zrealizuje - my po 7, Niemcy po 4 - to zmiotą PGNiG w dwa lata. Nie będzie naszej firmy, a w PL będzie rosyjski gaz sprzedawany przez Niemców, I taki będzie efekt.

Tego chce?

Ponoć większość gazu możemy kupić w Europie

np. od Niemców i to wyraźnie taniej niż bezpośrednio z Gazpromu. Jest też rynek spotowy.
Czy taki argument nie jest najprostszy i najlepszy, aby wynegocjować nową sensowną umowę długoterminową z Rosją na np. 50-70% naszego zapotrzebowania?
Co stoi na przeszkodzie w zakupach w Niemczech?

Andrzej's picture

wcale nie taniej

Gazprom - spoty - to są różne systemy cenowe i różnie się układają proporcje, raz drożej raz taniej. To nie jest argument.

Już dzisiaj cena jest oparta w połowie o spoty (TTF) więc o co chodzi? Legendy o "drogości" gazu z Rosji to tylko legendy.

Władza nie chce negocjować z Rosją, władza chce zatowarować się na 20 lat nie-rosyjskim gazem, najlepiej amerykańskim.

Na przeszkodzie stoją Amerykanie - nie chcą rosyjskiego gazu w Europie, chcą sprzedawać swój gaz, a Niemcy nie są idiotami.
www.szczesniak.pl/3278

My... i owszem.

Gaz z Niemiec

Ja oczywiście rozumiem kontekst polityczny "nie rosyjskości' gazu. Jasne jest to, że nie umiemy negocjować z Rosją, bo wcale nie chcemy się dogadać. Denerwujemy ich zaangażowaniem na Ukrainie, tarczą antyrakietową i Smoleńskiem. Obrażamy ich i nie uważamy za mocarstwo, czego Rosjanin nigdy nie zniesie.

Jasne, że Amerykanie chcą nam wcisnąć swoje LNG i tworzą z Rosji demona min. w tym celu.

Ja pytam czy zakup rosyjskiego gazu z Niemiec jest możliwy technicznie i politycznie z punktu widzenia Niemców - czy oni by nam go sprzedali taniej niż teraz kupujemy od Rosjan?

(Po prostu pytam kogoś, kto ma na ten temat szerokie pojęcie, bo nie chcę opowiadać dyrdymałów w dyskusjach.)

Andrzej's picture

@ Gaz z Niemiec

Sprzedaż gazu z Niemiec czy przez Niemców jest możliwa technicznie - dzisiaj Mallnow - zwrotka jest, + Cieszyn + Lasów
budują, będzie więcej
http://www.szczesniak.pl/3214

będą sprzedawać także z Polski jak się tranzytowy kontrakt zakończy, z Jamału

Politycznie dla nich to sam miód, w końcu zdobędą rosyjskim gazem nowe rynki.

Z ceną jest bardziej skomplikowane. Teraz jest wyznaczana giełdowo. Więc takie koncerny muszą zarabiać gdzie indziej, stąd inwestycje w rosyjskie złoża = takie Nord Streamy, tam jest premia. Zgoda buduje... zyski, niezgoda rujnuje.

chemmobile's picture

Co stoi na przeszkodzie w

Co stoi na przeszkodzie w zakupach w Niemczech?

Bo to nie jest "pełna" dywersyfikacja. To nadal byłby gaz rosyjski, tyle, że z innego źródła. Taka jest wykładnia władzy. To tylko potwierdza, że hasła o dywersyfikacji służą jedynie do zamaskowania działań zmierzających do zmniejszenia rosyjskiego eksportu do UE.

[usunięte: obraźliwe]

[usunięte: obraźliwe]

Przypominasz sobie historię z Możejkami ? Jak dobrzy Rosjanie sprzedający dobrą i tania ropę nagle zamknęli rurę "do remontu" na zawsze ?
Jak myślisz dlaczego Gazprom jeszcze nie zamknął rury z gazem przez Polskę ?
Bo za nami sa jeszcze Niemcy. Gdyby rura kończyła się w Polsce, dawno bylibyśmy bez gazu, tak jak Orlen został na Litwie bez ropy.
I to tyle o "wolnym handlu" z wrogami.

chemmobile's picture

Widzę, że skaczesz z tematu

Widzę, że skaczesz z tematu na temat :)
No dobra, Możejki powiadasz.
Mam wrażenie, że próbujesz ukrywać pewne fakty. Kupno Możejek było aktem politycznym obliczonym na zrobienie psikusa Rosji, czyli kupiono je za wszelką cenę (czego Chałupiec nie ukrywał). W końcu chodziło o bezpieczeństwo energetyczne (hehe, skąd my znamy to określenie). Na wątpliwości skąd będziemy tłoczyć ropę do rafinerii (Możejki nie posiadały długoterminowej umowy na dostawy ropy) odpowiedź była równie fantastyczna, jak dzisiejszy Baltic Pipe - ropa będzie sprowadzana z Butyngi, z dostaw morskich :) A że Litwini nie byli tym rozwiązaniem zainteresowani i je sabotowali... cóż, tego lepiej nie mówić głośno :)
Widzisz, za Możejki przepłacono grubą kasę, w dodatku przy kupnie nie zawarto żadnego kontraktu na dostawy ropy. Rosjanie zatem nie musieli żadnego kurka zakręcać, skoro nikt od nich ropy nie chciał :) I żeby było ciekawiej,to mamy tutaj i wątek amerykański. Możejki to spadek po zbankrutowanym Jukosie Chodorkowskiego. Akcjonariusze amerykańscy musieli jednak odzyskać swoje wkłady inwestycyjne. Trzeba było tylko znaleźć frajera, który odkupi rafinerię za odpowiednio dużą sumkę... No i znaleźli. dokładnie 10 lat później ten sam frajer daje się namówić na kupowanie od USA najdroższego gazu na świecie, bo zalany gazem rynek amerykański dobija ceny, a te dobijają finanse amerykańskich kompanii wydobywczych. Przypadek, hahaha, nie sądzę :) Nawet partia rządząca w Polsce jest ta sama :)

PS. Arcadio z forum IT21?

skomentujesz?

Filtered HTML

  • Use [fn]...[/fn] (or <fn>...</fn>) to insert automatically numbered footnotes.
  • Allowed HTML tags: <a> <i> <b> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <font> <dt> <blockquote> <img> <center> <strong> <em> <u> <b> <span> <bgcolor> <del> <strike>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.