Tajna broń Iranu: cieśnina Ormuz
Rynek nafty drży przed Iranem, za każdy odgłos z nuklearnego sporu Stanów
Zjednoczonych z Iranie - płacimy ciężkie pieniądze we wciąż drożejącej ropie naftowej. Czegóż się tak świat zachodni boi?
Iran przygotowuje się do posiadani broni masowego rażenia, jednak już teraz posiada broń naftowej destrukcji świata zachodniego. I nie jest to tylko embargo na wysyłkę ropy do świata zachodniego. Wstrzymanie dostaw (Iran eksportuje 4 mln baryłek / dziennie, tj. 200 mln ton ropy rocznie) może wstrząsnąć rynkiem nafty i podnieść ceny bardzo wysoko.

Jednak to nie wszystko. Najwyższy irański przywódca duchowy - Ayatollah Ali Khamenei, ogłosił ostatnio, że na atak Zachodu na instalacje jądrowe Iranu, spowoduje odcięcie cieśniny Ormuz. Jak widać na mapce, Iran ma ją całkowicie we władaniu - niewielkie środki militarne umożliwiają mu pełną kontrolę nad cieśniną "wrzynającą się" w terytorium Iranu. Cieśnina ma 21 mil w najwęższym miejscu, i prowadzą przez nią 2 milowej szerokości kanału ruchu statków, oddzielone dwoma milami buforu.
Cieśnina Ormuz łączy Zatokę Perską z Morzem Indyjskim. Zatoka Perska to 32% światowych możliwości produkcyjnych ropy naftowej. I 45% światowych zapasów gazu ziemnego... Problem świata zachodniego polega na tym, że prawie cała ta ropa przepływa przez tę cieśninę (tylko niewielka część jest wyprowadzana rurociągiem East-West przez Arabię Saudyjską.
W czasie wojny irańsko - irackiej kilka tankowców przepływających przez zatokę zostało zaatakowanych i spalonych. Ceny ropy wypaliły do nieprzebitych do dziś jeszcze wysokości ponad 80 $/bbl (w cenach 2005 roku).
Także nie dziwmy się, jeśli na szczycie G-8 wspólne stanowisko w sprawie Iranu, będzie znacznie ważniejsze niż demokracja w Rosji czy prawa człowieka.
Więcej o cieśninie Ormuz: www.dataxinfo.com/index.htm
- Andrzej Szczęśniak's blog
- skomentujesz?
- czytano: 4362

Komentarze
Złapał Kozak Tatarzyna ...
... a Tatarzyn za łeb trzyma ... media jakoś zapominają że Persja nie od dzisiaj ma coś do powiedzenia.
Co jest ciekawe to to - że w pojęciu władz Persji - Polska (nazywana tradycyjnie Lechistanem) uważana jest ciągle jednym z historycznie najbardziej zaprzyjaźnionych kraji ...
Pozdrawiam ...
Gucio z Montrealu
Powiem tylko tyle
Po przeanalizowaniu faktow i przeprowadzeniu symulacji, JEDYNE co jest moze utrzymac obecny status USA to wojna, to nie wizje apokaliptyczne ale czysta synteza suchych danych; przygotujmy sie
pozdrawiam
Andrzej
off topic
Post usunięty
off topic
USA, Iran i reszta świata
z tego co kojarzę piąte przez dziesiąte z Iranu ropę głównie ciągnie Europa i Chiny. Jeśli USA miałyby zaatakować Iran - to Europa i Chiny zostałyby postawione pod ścianą odnośnie dostaw ropy i nie miałyby innej opcji jak wmieszać się na ostro w konflikt. Czy tylko to trzyma USA przed zaatakowaniem Iranu?
Po podobnym wstępie ...
... jak powyżej i moim zdaniem rozsądnym wnioskiem - dodałbym że to "ostre wmieszanie się" w samej cieśninie byłoby - "po ptokach" (jak się mawiało w krakowskiej Krowodrzy) ale skądinąt bardzo nie wygodne dla wpływów amerykańskich - ku radości ruskich ... ;-) ... ale też nie za długo - bo Stany są użytecznym wrogiem dla rozsądnych Rosjan ...
Pozatem jest bardzo istotny element - kasz floł zachodnich koncernów (zarywanie którego jest nie do zaakceptowania przez nie) - biznes iz biznes - no military dżoks ... yek, yek!
Z dostepnych migawek wynika że Rosjanie, dla zachowania lokalnej równowagi i spokoju, dostarczyli/dostarczaja Persom odpowiednią obronę przeciwlotniczą - odpowiedników amerykańskich patriotów (tylko że nowszych).
Nie jest wykluczone że sjonistyczne przywództwo izraelskie tracąc panowanie nad zdrowym rozsądkiem - powtórzy ostatnią sytuację z Libanu ... ale to może być tylko krótko-trwałe ... chociaż - spektakularne ...
Gucio z Montrealu
Irak i Iran a pozycja USA
natknałem się na ciekawy artykuł:
http://www.energybulletin.net/node/12125
w skrócie w artykule:
-oficjalne tłumaczenie inwazji na Irak i ewentualnie na Iran - nie mają nic wspólnego z rzeczywistymi powodami. Wiadomo, że Amerykanie z takim wysiłkiem nie mają na celu wprowadzania tam demokracji, nie chodzi o broń masowego rażenia, która nawet oficjalnie wiadomo, że nie istniała, ani nawet może nie chodzić głównie bezpośrednio o ropę. Jest inny, ważniejszy cel z punktu widzenia Ameryki.
Ameryka jest współczesnym imperium a imperia korzystając z pozycji siły wykorzystują inne kraje w różny sposób (np. wysyłamy wojsko w interesach Ameryki). USA jako imperium pośrednio opodatkowuje cały świat (za pomocą mechanizmu inflacji), bo świat jest różnymi środkami zmuszany trzymać dolary, które są środkiem płatniczym na rynkach surowców.
Tylko dzięki temu, że dolar utrzymuje swoją pozycję na świecie - Ameryka utrzymuje swoją pozycję i jest możliwy nieprzerwany transfer wartości w kierunku USA.
Hussain pioniersko próbował stworzyć platformę handlową dla ropy rozliczaną w euro - i ewentualne następstwa tego były by strategicznie poważnym zagrożeniem dla dalszego istnienia Ameryki w pozycji imperium.
Obecnie Iran próbuje zrobić to samo stworzyć platformę pod nazwą Iranian Oil Bourse - ale układ sił jest już bardziej skomplikowany, bo Iran ma układy z Chinami, Indiami i z Rosją.
Na razie na http://www.oil-price.net/ można przeczytać, że pierwsze próby uruchomienia tej elektronicznej platformy zbiegły się z fizycznym uszkodzeniem międzynarodowego, podwodnego kabla internetowego. Rodzą się różne teorie spiskowe, że to nie przypadek...
Ponadto uwagę zwraca fakt, że o tej nowej platformie nie ma ani słowa w oficjalnych mediach...
henieck
No coz wiadomo o tym od dawna
Znane swiatowe autorytety niekoniecznie te medialne mowia a wrecz krzycza o tym od dawna jendakze ich sila przebicia jest slaba, my mozemy ta prawde puszczac dalej w swiat.Z tym zagadnieniem wiaze sie inne wazne aspekty jak proba destabilizacji rosji w latach 90-tych, pozniejsze wspieranie kolorowych rewolucji w celu kontroli surowcow oraz kontroli i powiazania z dolarem.
Nie udalo sie Rosja jeszcze przed kryzysem coraz glosniej domagala sie stworznia wlasnej gieldy surowcowej gdzie swoje surowce moglaby sprzedawac za rubla; co sie z tego urodzi zobaczymy, jendak faktem jest ze np szereg panstw BRIC coraz intesywniej rezygnuje z uzywania dolara w rozliczeniach handlowych na rzecz walut rodzimych(np juan-rubel)
Andrzej
Ekonomia - "zglobalizowana" ...
... na agrafkach wisząca ... ;-)
To tak jak z tym efektem domina albo domku z kart, czyli - warto jest zabezpieczyć się w zapałki, świece, żeliwną kozę i coś do niej jak i - wodę pitną + suchary ... ;-( ... puki są jeszcze względnie tanie i dostępne ...
Gucio z Montrealu
spiskowa wersja historii
To o Iraku i Iranie - to trochę bajki. Dopóki dolar jest walutą, w której określa się cenę, dopóty wszelka inna waluta niesie tylko dodatkowe ryzyka kursowe.
Co do tej giełdy irańskiej - to ona już działa. Obraca głównie produktami w lokalnej walucie. Także dajmy spokój.
Istota giełd papierów (instrumentów finansowych) polega na tym, że wyznacza ona ceny dla realnych transakcji. I porównywać z nią jakąkolwiek inną funkcjonującą giełdę - to jak rower do Jumbo-Jeta porównywać.