Jak się zostaje biopaliwową potęgą

Jeśli ktoś myśli, że gospodarka planowa uchowała się gdzieś na Kubie, w Korei Północnej czy może w Chinach, to jest w dużym błędzie. Żeby pokazać, że wciąż jest żywa, realizowana i odnosi sukcesy, posłużę się na przykładzie etanolu (C2H5OH) doświadczeniami Stanów Zjednoczonych Ameryki - matecznika kapitalizmu.

Etanol jest produktem znacznie gorszym dla kierowcy od benzyny, ma zaledwie 60% jej sprawności energetycznej. Jednak w sytuacji, gdy ropa jest tak „niesprawiedliwie” podzielona między różne państwa – ma jedną zaletę: jest produkowany na miejscu i nie trzeba się obawiać, że Arabia Saudyjska czy Rosja zakręcą kurek. Od wielu lat jest używany jako dodatek do paliwa, a nawet samodzielne paliwo, zmniejszające import ropy i uzależnienie od dostawców.

Planowa polityka zmuszająca do stosowania etanolu jako paliwa w silnikach samochodowych, trwa w USA od początku lat 30-tych. Jednak ostatnio nabrała przyspieszenia. 12 lat temu przyjęto prawo („Energy Policy Act of 2005”), które nakazywało stosowanie biopaliw, a dwa lata później przyjęto ustawę o wdzięcznej nazwie „o niezależności energetycznej i bezpieczeństwie” („Energy Independence and Security Act od 2007”). Narzuciła ona znacznie bardziej intensywne działania - nakazano aż do 2022 roku dodawać w coraz większych ilościach etanol do benzyny. Można powiedzieć – „etanolowy plan 15-letni”.

W 2010 r. urodziły się też inne plany - prezydent Obama ogłosił Narodową Inicjatywę Eksportową, która przed amerykańskimi przedsiębiorcami i urzędnikami postawiła zadanie: do 2015 r. podwoić amerykański eksport. Taki plan 5-letni brzmi w polskich uszach dość znajomo, a że plan był ambitny - natychmiast przystąpiono do działania. Ministerstwo Handlu (Trade Department) łącznie z 11-toma (tak, tak - jedenastoma) innymi agencjami rządowymi powołało komitet pod jakże długą nazwą „Renewable Energy and Energy Efficiency Export Initiative (RE4I)”. Postawiono zadanie: dla farmerów, uprawiających kukurydzę znaleźć nowe rynki już nie dla eksportu kukurydzy (Ameryka jest największym eksporterem tego ziarna), ale dla etanolu stosowanego jako paliwo.

Należy przy tym przekonać lokalne władze o zaletach dopłacania do biopaliw i zachęcić do importu amerykańskiego bioetanolu. Zadanie nie jest łatwe, bowiem oprócz klasycznej promocji swoich produktów – chleb codzienny amerykańskiej dyplomacji - trzeba jeszcze zmienić lokalne prawo. Tak, aby sprzedawać towar droższy i gorszy, od tego, który się zastępuje. Ale siła przekonywania jest tak duża, że to trudne zadanie zostało wypełnione.

Komitet RE4I wykonuje też bardzo pożyteczną pracę, dostarczając przedsiębiorstwom fachowej wiedzy o zagranicznych rynkach, zapewniając im wsparcie ambasad w działaniach na obcych terytoriach, wreszcie wspierając tanimi kredytami z EximBanku. Nie bez znaczenia jest fakt, że przedsiębiorcy są zachęcani do informowania ambasad, gdy natrafią na jakąś formę ochrony dostępu do rynku, jakiś protekcjonizm, który nie pasuje do wymogów wolnego handlu (tutaj to mile brzmiące hasło jest bardzo przydatne). Dyplomacja krytykuje takie praktyki i stara się je usunąć, tak by otworzyć amerykańskiemu etanolowi dostęp do zagranicznego klienta.

Ta ciężka praca przynosi dobre rezultaty. Jeśli bowiem przed 2010 r. import biopaliw do USA przeważał na eksportem (importowano wtedy miliardy litrów), tak na skutek pracy amerykańskich urzędników (no i oczywiście wysiłkowi farmerów) proporcje te odwróciły się. Dzisiaj USA eksportują około 3 miliardów litrów etanolu, importując mikroskopijne ilości. Poza tym eksport stanowi około pięciu procent krajowej produkcji, więc nie można mówić o specjalnym uzależnieniu od niego.

usa-ethanol-export-import-usda.jpg
Import / eksport amerykańskiego etanolu, źródło: USDA

Można powiedzieć, że grupa urzędników komitetu RE4I wykonała plan pięcioletni, wyznaczony przez prezydenta Ameryki, a nie Chin, jakby się komuś mogło wydawać. Metodami nie mającymi nic wspólnego z ukochanym w Polsce „wolnym rynkiem” doprowadziła do znaczącego sukcesu amerykańskiej gospodarki. Jak widać, gospodarka planowa nie zniknęła razem z ZSRR i PRL, nie trwa tylko w Korei Północnej i na Kubie, ale jest wciąż żywa i odnosi sukcesy, w mateczniku kapitalizmu – Ameryce.

usa-corn-production2010.jpg

- - -
listopad 2016 + edycja

Tematy: 

Komentarze: 4

USA biopaliwowa potęga

Czy można, to odczytać jako zachęte dla Polski w celu zwiększenia produkcji etanolu dodawanego do benzyn i oleju rzepakowego do oleju napędowego? Tylko, że parę lat temu, taka dyskusja plus badania już się w Polsce się przetoczyła.

u nas to nie przejdzie

... bo biodiesel obłożony jest akcyzą i podatkiem paliwowym, która powoduje, że jest znacznie droższy niż ON - to ponad 1 zł netto na litrze w hurcie. Aby popyt na biodiesel się rozkręcił należałoby zdjąć te obciążenia podatkowe, ale na to rządzący się nie zgodzą, bo dochody z akcyzy z oleju napędowego są zbyt kuszące (pewne) i potrzebne na finansowanie 500+ czy ratowanie ZUSu. Szkoda, bo produkcja rzepaku i innych roślin oleistych to stałe dochody dla rolnictwa i mniejsza emisja CO2 - biorąc pod wagę absorpcję CO2 w procesie fotosyntezy podczas wegetacji. (Zaznaczam, że ja uważam walkę z CO2 za kretynizm, ale jak dla kogoś to ważne to biodiesel jest rozwiązaniem.)

Andrzej's picture

pomieszanie z poplątaniem

w tej sprawie NIC do rzeczy nie maja podatki.

1. Handel międzynarodowy jest bez VAT-u i akcyzy - więc można spoko handlować.

2. Kiedyś były ulgi podatkowe, a teraz jest przymus i równe podatki. Jak w USA.

3. W kraju jest duży import - także obłożony podatkami. A powinien być eksport, jeśli miałoby to mieć sens. A nie ma.

skomentujesz?

Filtered HTML

  • Use [fn]...[/fn] (or <fn>...</fn>) to insert automatically numbered footnotes.
  • Allowed HTML tags: <a> <i> <b> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <font> <dt> <blockquote> <img> <center> <strong> <em> <u> <b> <span> <bgcolor> <del> <strike>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.