Polska - jedyny węglowy loooser

Światowy handel węglem w ostatniej dekadzie zwiększył się dwukrotnie. W 2014 r. wynosił 1400 milionów ton. A jest to zaledwie 17% jego zużycia. W tym potężnym sektorze Polska ponad 10 lat temu zajmowała jeszcze znaczącą pozycję. Dzisiaj staliśmy się krajem kryzysu węglowego, tracąc pozycję znaczącego eksportera.

Najciekawsze, że jesteśmy osamotnieni w procesie degradacji tak potężnej gałęzi gospodarki. Przyjrzyjmy się bowiem największym eksporterom światowym, do których Polskę zalicza się dzięki jej pozycji sprzed ponad 10 lat.

Otóż Polska w swoim upadku jest wyjątkiem na światowej scenie. Wszyscy znaczący producenci i eksporterzy węgla wykorzystali potężny boom węglowy i zwiększyli eksport, czasami wielokrotnie. Tylko my nie.

wegiel.jpg

W 2000 r. Polska eksportowała 23 miliony ton węgla (przy praktycznie zerowym imporcie). W 2014 r. - tylko 9 mln ton (import był większy niż eksport). Popatrzmy na innych:

  • Indonezja w 2000 r. - 58 mln , w 2015 - 416 mln (największy eksporter światowy)
  • Australia 187 - 387
  • Rosja 44 - 153
  • USA 63 - 93
  • itd itp.

Jedynym oprócz nas krajem, który z czołówki węglowej zmniejszył eksport węgla, były Chiny, ale tego tłumaczyć chyba nie trzeba.

Polska zmarnowała światową koniunkturę na węgiel, przejadła ekstra dochody z wysokich cen, i zawaliła swój przemysł górniczy. Naprawdę, trzeba się mocno starać...

Jeśli ktoś chce poszerzyć temat, zapraszam... 1.

Tematy: 

Komentarze: 3

Co z tą Polską?

Pytanie należy postawić inaczej. Czy w Polsce po 1989 r. jest jakiś obszar, jakaś dziedzina, która się rozwinęła, którą moglibyśmy się pochwalić? Pamiętam swoje pierwsze zaskoczenia nową „niekomunistyczną” Polską w 1990 r. Byłem wtedy burmistrzem niewielkiego miasteczka w północno-wschodniej Polsce. Ówczesny minister pracy Jacek Kuroń wprowadzał w życie swoje słynne zasiłki dla bezrobotnych, zwane kuroniówkami. Po te zasiłki ustawiła się gromada kobiet będących przy mężu, które nigdy w życiu nie pracowały na etacie i nikt z nimi nie rozwiązywał umów o pracę. W gronie znajomych zastanawialiśmy się; „Jacusiu! Co ty do cholery wyprawiasz?” Drugie zaskoczenie to rozgrywający się wówczas pogrom dalekomorskiej floty rybackiej, to szczekanie na ruskich i wpieprzanie się na ich łowiska, na zasadzie; „Nie będą nam kacapy niczego dyktować”. Efekt jest taki, że dzisiaj kilogram morskiej ryby kosztuje tyle, co trzy kilogramy schabu. No a potem to już jak z płatka; Balcerowicz, rozwałka przemysłu, Buzek zamieniający kraj tranzytowy w peryferia Europy itp. itd. Boże! Zlituj się nad Polską.

Czym III RP może się pochwalić?

Jeśli pan myśli o zadłużeniu, czy jak to nazywają w SGH, finansowaniu budżetu długiem, to faktycznie minister Rostowski ma się czym chwalić.

skomentujesz?

Filtered HTML

  • Use [fn]...[/fn] (or <fn>...</fn>) to insert automatically numbered footnotes.
  • Allowed HTML tags: <a> <i> <b> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <font> <dt> <blockquote> <img> <center> <strong> <em> <u> <b> <span> <bgcolor> <del> <strike>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.