O rosyjskim gazie

Znalazłem moją wypowiedź dla Rzeczpospolitej sprzed 5 miesięcy (wrzesień 2016) na temat rosyjskiego gazu i kierunków jego rozwoju.

Pani redaktor Iwona Trusewicz w swoim artykule "Rosjanie chcą zwiększyć eksport gazu do Azji" zacytowała kilka moich zdań.

Zdaniem polskiego eksperta rynku paliwowego Andrzeja Szczęśniaka na razie Rosjanie walkę o gazowy rynek Europy wygrywają.

– Gazprom ma przewagę, bo ma gazociągi, a to najtańszy sposób transportu. Do tego Rosjanie mają ok. 100 mld m sześc. wolnego gazu, dlatego LNG nie jest dziś dla Gazpromu konkurencyjny na Starym Kontynencie. Co będzie dalej, trudno przewidzieć, bo cena LNG także może spadać. Dla Rosjan kierunek azjatycki jest perspektywiczny. Już negocjują drugą nitkę gazociągu Siła Syberii do Chin. Mają też projekty gazociągu do Japonii i Korei Płd. – wylicza Andrzej Szczęśniak.

Dla wyjaśnienia i uzupełnienia.

Owe 100 miliardów m3 gazu to rezerwa mocy, która Gazprom może w każdej chwili uruchomić. Coś takiego, jak "spare capacity" Arabii Saudyjskiej. Jak może to być przydatne, pokazuje gwałtowne zwiększenie dostaw gazu w grudniu i styczniu. Właśnie podczas ostrych mrozów, gdy gaz jest potrzebny, a na dodatek Komisja Europejska skończyła z absurdem (czy bardziej zamierzoną polityką blokowania importu z Rosji) trzymania rurociągu OPAL na wpół pustym, więc Gazprom dostarczał do Europy i ponad 600 milionów m3 gazu ziemnego dziennie. PGNiG udało się skutecznie zakręcić Rosjanom kurek. Ale to pokazuje, że pomimo twierdzeń, że "dla Gazpromu w Europie największą obecnie konkurencją są Norwegowie (Statoil) i dostawy LNG", rosyjski gaz ma potężne przewagi w Europie i żadne LNG go nie zastąpi. A Norwegowie pracują tak, jak złoże pozwala, dlatego nie mogą zapewnić dodatkowych dostaw w zimie, a nawet stabilnych dostaw w ogóle. Proponuję porównać stabilność dostaw rosyjskich i norweskich.

UK-easington-2016-entsog.jpg
.

UK-st-fergus-2016-entsog.jpg
.
drozdowycze-2016-entsog.jpg

P.S. W artykule znajduje się takie zdanie:

Na początku sierpnia specjalny wysłannik amerykańskiego Departamentu ds. Energii zapowiedział, że „firmy z USA są już dziś gotowe bezpłatnie budować pływające terminale gazu skroplonego w portach Unii".

.
Rzeczywiście, administracja Obamy stawiała na FSRU (Floating Regasification), czyli pływające instalacje regazyfikacyjne, które produkują, ale żeby to było bezpłatnie, to jest niemożliwe. Nie ma bezpłatnych obiadów. A na pewno z Amerykanami. No chyba że my płacimy, to wtedy tak, dla nich bezpłatne. :-)

Tematy: 

1 komentarz

Czy to rozumna działalność ?

Dla mnie to co się dzieje na rynku gazowym,stanowi ikonę kapitalizmu.Z jednej strony wydobywają gaz,pompując chemikalia w ziemię, powodują degradację środowiska naturalnego.Jak to jest możliwe, że tego typu działanie stanowi działalność dochodową ?. Z drugiej strony, na Syberii gaz sam uchodzi w atmosferę wyrywając ogromne dziury w ziemi.I nikogo to nie interesuje.Paradoksy kapitalizmu.

skomentujesz?

Filtered HTML

  • Use [fn]...[/fn] (or <fn>...</fn>) to insert automatically numbered footnotes.
  • Allowed HTML tags: <a> <i> <b> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <font> <dt> <blockquote> <img> <center> <strong> <em> <u> <b> <span> <bgcolor> <del> <strike>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.