Czytelnictwo pada

Niepokojące zjawiska społeczne nie ograniczają się tylko do czytelnictwa prasy. Nie dość, że dramatycznie spadają nakłady prasy, to jeszcze nie zastępuje ich forma elektroniczna. Gazety poważne, opinotwórcze mają w Polsce nakład 300 tys. egzemplarzy, Jeśli przyjąć to za wskaźnik stanu naszych elit społecznych - marnie to wygląda.

A jak z książkami? Równie źle.

Rzut oka na dane XXI wieku nie mogą napawać optymizmem. Badanie Biblioteki Narodowej pokazują przygnębiające dane.

czytelnictwo-stan-2014-BNarodowa.jpg

Jak widać w pierwszej kolumnie, bardzo skurczyła się nam grupa osób czytających dużo (więcej niż książkę co dwa miesiące). Jeszcze na początku wieku było ich 22 - 24 procent, gdy obecnie ta liczba spadła do 11%. Ubyło nam około 3 miliony czytelników.

Zmniejszyła się nieznacznie grupa osób czytających średnio (nie częściej niż raz na dwa miesiące). Z 32 - 33 procent obniżył się udział takich czytelników do 26 - 27 procent.

Mocno wzrosła grupa osób nieczytających. Na początku wieku było to 42 - 44 procent, gdy obecnie jest to 58 - 61 procent.

Dramatycznie skurczyła się nam elita społeczna w sferze kultury. Czytanie książek to z pewnością ważny wskaźnik.

Przyczyny? Chętnie podyskutuję.

ciąg dalszy: "W dół kulturalnej europejskiej drabiny"



- - -
dane: "Stan czytelnictwa w Polsce w 2014 roku"
grafika: Gazeta Powiatowa

Tematy: 

komentarze: 10

Dzisiejsza prasa

@Autor:"dramatycznie spadają nakłady prasy"

Może to i dobrze. Płacić za czytanie propagandy i zmanipulowanych informacji?
W ogóle media (prasa też) w swojej masie prezentują głównie reklamy i jednostronne opinie.
Ktoś gdzieś napisał, że kupować gazety to tak jakby płacić za ulotki reklamowe wrzucane do skrzynki na listy.

Andrzej's picture

nie mogę się dokopać

ale trzeba szukać, może ktoś wie, gdzie są i podeśle.

Czy te statystyki obejmują

Czy te statystyki obejmują elektroniczne formy książek?

Byc moze spadek czytających ksiazki to skutek emigracji 2M osób których spory odsetek stanowili studenci studiów humanistycznych?

Andrzej's picture

obejmują e-booki

Przeczytanie dłuższego tekstu w formacie elektronicznym (a więc bez użycia papieru) deklaruje prawie co trzeci respondent (32%), przesłuchanie audiobooka – co piąty (21%), zaś czytanie e-booka - co ósmy (12%).

http://www.bn.org.pl/download/document/1...

Przede wszstkim należy się

Przede wszstkim należy się zastanowić nad metodologia badań.
Już pobieżne spojrzenie na tabelkę pokazuje, ze dane nie sumują się do 100%. A za rok 2014 jedynie do 96% - co wyklucza, że są to błędy wynikające z zaokrąglenia.

Po drugie - jeśli dane oparte są wyłacznie na deklaracjach to należy sądzić, że są zawyżone.To znczy - prawie na pewno jest gorzej.
Przy czym najprawdopobniej w wiekszym stopniu zawyżone są dla lat wcześniejszych (kiedyś przyznanie się do nieczytania było większym wstydem niż dziś)

Po trzecie - szczególnie zastanawiający dla mnie jest niski poziom czytelnictwa w grupie osób starszych. Z jednej strony jest to sprzeczne z tym, co widzę wokół siebie (stawiałbym, ze starsi czytają znacznie więcej). Z drugiej strony w najmniejszym stopniu da się to wyjaśnić ofensywą internetu.

Po czwarte - akurat spadek czytelnictwa prasy codziennej w dobie internetu jest oczywisty. Prasa po prostu przestała pełnić rolę dostarczyciela informacji bieżących. Sądzę też, że elektroniczne wydania prasy to ślepa uliczka, segment, który w sumie nie ma racji bytu - w sytuacji, kiedy wszystkie newsy można błyskawicznie znaleźć za darmo.

Po piate - bardziej niepokojący jest spadek czytelnictwa tygodników opinii. Moim zdaniem postępujaca tabloityzacja a w szczególnosci spłycenie i sprymitywnienie tekstów jest w jakimś stopniu wyjaśnieniem tej kwestii.

Andrzej's picture

Ta metodologia to nie rocket science

myślę, ze po tylu latach - opanowana.

Prasa - spadek spadkowi nierówny. W Polsce spada dramatycznie,w EU powoli. W dyskusji pod zalinkowanymi tekstami są porównania. Poza tym poziom odniesienia jest w Polsce bardzo niski, więc jeśli nałożyć nań taki szybki upadek prasy i brak przejścia na elektroniczne wersje.

Prasa 2 - prasa to kwalifikowane źródło wiedzy. Płacisz - wymagasz. Bezpłatne to głównie reklama i propaganda (chociaż w PL w płatnej - to samo).

Prymitywizowanie treści jest nakazem, zasada. I nie tylko w tabloidach, ale we wszystkich programach, nawet elitarnych z natury. Nie wiem czy odbiorcy są szczęśliwi, ale impuls wychodzi z redakcji, a nie od czytelników.

p.s.

p.s.
Dziwi mnie mała popularność audiobooków.
To w sumie najprostsza i najmniej uciążliwa forma czytelnictwa. Dla leniuchów.
Ja słucham srednio 1-2 audiobooków w tygodniu.

A propo audiobookow

Tez goraco polecam. Dodatkowym smaczkiem sa czesto znakomici lektorzy.

Ziuk

media elektroniczne

@Ziuk:"Audiobooki"

Ja zacząłem preferować ebooki i ewentualnie zamieniam na audiobooki korzystając z Espressivo (text2speech). Niestety często nie można kupić książki w postaci elektronicznej a papierowych to ja już nie chcę kupować bo zajmują mnóstwo miejsca. Podobnie z gazetami. Chętnie bym kupił w postaci elektronicznej ale z możliwością przeniesienia do ebook-readera (e-paper), bo na zwykłym (kolorowym) monitorze źle się czyta.