Mit demokratycznej energii

Jednym z argumentów którymi się posługuje odnawialna energia, jest "demokratyczność" tego gatunku. To każdy sobie będzie produkował, odbiorcy ważniejsi od koncernów energetycznych... itd. itp.

Jeśli popatrzeć na "demokratyczność" fotowoltaiki, to w statystkach międzynarodowych widać jednoznacznie, że demokratyczność zielonej energii to mit.

Jaki jest udział instalacji fotowoltaicznych poza siecią ("off grid")? Żaden. Jeszcze dzisięc lat temu wynosił on zaledwie 10% (niebieskie słupki na wykresie, proszę też zwrócić uwagę, jak przesunięta jest skala wykresu w dokumencie Międzynarodowej agencji energii.

solar-pv-grid-off-grid2-iea.jpg

Dzisiaj skala podłączeń poza siecią (czyli na potrzeby własne, demokratycznie produkowanej i konsumowanej) jest praktycznie zerowa. Oczywiście takie źródło energii ma wielorakie zastosowania, szczególnie gdy połączyć w instalacjach hybrydowych (silnik spalinowy np.), choćby na wyspach. Jednak skala takich zastosowań jest mikroskopijna w porównaniu do skali instalacji podłączanych do sieci. Nawet w dokumencie IEA ten sektor jest rozdymany do ogromnych rozmiarów obok tego wykresu.

Ale jest i drugi poziom demokratyczności. Może jakieś wspólnoty lokalne będą sobie wytwarzać prąd na własne potrzeby i i mniejsze czy większe regionalne sieci zasilać?

Tak wcześniej (przy małej skali instalacji) było. Jednak dzisiaj nawet ten poziom "demokratyczności" energii słonecznej zanika. W ostatnich latach sieci lokalne to juz poniżej połowy instalacji.

solar-pv-grid-centralised2-iea.jpg

Powód jest oczywisty. Wielkość rynków, na których można zastosować poza-sieciowe instalacje fotowoltaiczne jest mikroskopijna. Dlatego ekspansja na tereny "niedemokratycznej" energii, gdzie dominują stabilne źródła energii - paliwa kopalne lub energia jądrowa. A tutaj fotowoltaika nie ma żadnych szans bez dofinansowywania przez rządy. A to się kończy, gdy przychodzą coraz wyższe rachunki.

- - -
źródło: Trends 2014 in Photovoltaic Applications

Tematy: 

Komentarze: 3

Witam,

Witam,
Dziekując za jak zawsze ciekawe informacje, podsyłam Państwa uwadze bardzo interesujący artykuł na temat cen ropy z tabelkami, rysunkami itd...
W języku Puszkina :)
http://inance.ru/2015/09/neft-zoloto-ene...

demokracja energetyczna

Właśnie natknąłem się na przykład takiej demagogii:

Energy Democracy: Building a Solar Dream in a Tar Sands Nightmare

openDemocracy | Report
http://www.truth-out.org/news/item/33038...

Takie hasła należą do arsenału bojowego ekologistów, otwarto-demokratów itd itp

Gucio z Montrealu's picture

Każdy dobry pomysł …

… jest odrazu przechwytywany przez banki i ”biznes orjented pipel” - przez co staje się drogi dla końcowego odbiorcy …

Przykładem tego jest ta ”konieczność” przyłączania się do sieci …

Żeby to sobie uświadomić - wystarczy policzyć ile kosztuje końcowego odbiorcę inwestora jedna KWh ”odprowadzona do sieci” w porównaniu z tym co za nią dostanie … Gdyby tego ”odprowadzania” nie było to instalacja okazałaby się dużo prostsza i tańsza - na co wyżej wymienieni się nie zgodzą …

Jak narazie - takie eksperymenty są możliwe tylko w systemie ekonomicznym Chin - gdzie brana jest pod uwagę raczej użyteczność instalacji niż ewentualny zysk …

Gucio z Montrealu