Polskie porty... nie trzeba Nord Stream
Wiele ostatnio było o blokadzie przez rurociąg Nord Stream polskich portów, gazoportu. Sam starałem się sprowadzić dyskusję na tory bardziej realne ("Nord Stream: polsko-niemiecki spór o trasy żeglugowe"), raczej o faktach dokumentach niż o medialnych porywach emocji.
Rozwijając temat "Nord Stream a polskie porty" sięgnąłem do statystyk europejskich. Cóż w nich widzimy?
1. Polskie porty się nie rozwijają. Jeśli porównać przeładunki towarowe w latach 2002 do 2008 - polskie porty zwiększyły je tylko o 1,5% (48,1 mln ton w 2002 r. i 48,8 mln ton w 2008r). W tym czasie EU27 zwiększyło swoje przeładunki o 17%, a nowe kraje Unii o 19%.
2. Polskie porty tracą wobec bałtyckiej konkurencji. Wzrost przeładunków polskich portów o 1,5% w porównaniu z sąsiadami wygląda dość blado. Jedynie Estonia (porównywalne z Polską przeładunki 40 mln ton rocznie) straciła 20%. Inne kraje bałtyckie zanotowały poważny wzrost: Finlandia o 16%, Łotwa o 18%, Litwa aż o 49%. (Na marginesie sporu polsko - litewskiego o przeładunki Orlenu widać, że generalnie litewska polityka portowa jest dużo skuteczniejsza niż nasza, choć jej styl może nam się nie podobać).
3. Polska traci ruch pasażerski. W latach 2002 - 2008 polskie porty straciły ponad 650 tys. pasażerów (3,3 mln w 2002 r., 2,65 mln w 2008r). EU27 w tym czasie także straciła, ale jedynie 2%. Za to nasi bałtyccy sąsiedzi - wszyscy zyskali:
- Łotwa aż 19 razy zwiększyła obsługę (jednak ilości są nieporównywalne (z 23 tysięcy do 437 tys).
- Litwa podwoiła ilość pasażerów w swoich portach (ze 107 tys. do 212)
- Estonia zwiększyła o 79% (z 5 mln do 9 mln)
- Finlandia niewiele, jednak zwiększyła o 2,4% (przy wysokim poziomie 16,5 mln pasażerów).
Wnioski? Nie trzeba gazociągu na dnie Bałtyku, żeby nasze porty traciły w konkurencji z sąsiadami. To efekt polskiej polityki gospodarczej. Ale łatwiej zrucić winę na innych.
Więc zamiast się emocjonować, że Nord Stream "może" (cudowne słowo, po którym można napisać wszystko) zablokować dostęp do polskich portów, warto się zastanowić, dlaczego przegrywamy tę morską rozgrywkę?
Wskazówką powinien być sposób, w jaki traktujemy przesył przez Naftoport rosyjskiej ropy. W latach 2004–2005 płynęło przezeń ok. 10 mln ton rosyjskiej ropy rocznie, w 2009 r. - zaledwie 4,33 mln ton, w tym roku wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze mniej. Czy ktoś słyszał, żeby polski rząd coś robił w tej sprawie?
źródło: Eurostat
- skomentujesz?
- czytano: 841


Komentarze
problem portów
Problem portów to problem biurokracji i korupcji celników.
Mam kilku znajomych co importują towary z różnych stron min USA, Chiny. Zaden nie korzysta z gdańska czy świnoujścia.
Wykorzystują do tego niemieckie porty, gdzie jest szybka odprawa celna i przejrzystość reguł.
W polskich poprtach zdarza się zeby odebrać swoje kontenery trzeba na tydzień rezerowować hotel i latać z papierkami. W niemiczech wystarczy wysłać ciężarówki i bez zbędnych problemów towar szybcie i taniej przyjeżdza do Polski.. nie zdziwiłbym się gdyby przedsiębirocy z mazur korzystali z portów litewskich czy estońskich.
Pozdrawiam
Adam Duda
Porty i cła przegrane w Unii
Jak wchodziliśmy do Unii to przygotowywałem sprawy składów podatkowych. Wtedy już było jasne, że trzeba poprawić działanie celników, bo każdy mógł odprawić gdziekolwiek w Europie. Zależy to właśnie do czynników, które opisał pan Adam.
Na dodatek część ceł i innych opłat pozostaje w kraju odprawy. Czyli polski budżet traci na słabości polskiego systemu celnego, jego nieprzyjazności wobec "petenta".
Zostają tylko ci, co muszą (np. paliwa ze wschodu).
PORTY HANDEL
Panowie,
kazdy ma troche racji ale dodatkowo prosze wziac pod uwage fakty na ktore mniej mamy wplyw:
1/ tranzyt to znaczna czesc obrotow krajow baltyckich czy tez Finlandii dla Rosji (in/out). Polska oprocz obnizenia swoich obrotow imp/exp stracila rynek czeski ktory przeniosl sie do Rostocku i Hamburga - nie z uwagi na celnikow lecz laczny koszt logistyczny.
U nas dodatkowo port polnocny stracil rosyjski crude oil o ok 50%.
2/nasz sztandarowy produkt exportowy - wegiel praktycznie nie istnieje bo jest zbyt drogi.
3/ zywnosc w tym cytrusy praktycznie idzie do Polski via Niemcy i to drogowym ktory zwiekszyl swoj udzial vs kolej (nie elastyczna i droga)
zatem popyt / podaz polskiej gospodarki ma wplyw na obroty n/portow.
inna rzecza jest infrastruktura w samych portach jak i szlakach drogowych do tychze, ktora nijak sie ma do takich jak Niemcy czy Holandia.
natomiast glebokosc toru wodnego do Swinoujscia musiala zostac zachowana pod LNG o ile dojdzie do skutku i jest niepodwazalna zasluga rzadu niemieckiego w tym zarzadu N-S dzieki obecnosci tak wielu panstw w tym projekcie ktory rusza lada dzien.
pozdrawiam
jose
Pytanie do jose:
Moje pytanie: Na czym polega zasługa Rządu Niemieckiego i zarządu N-S w nieblokowaniu przez rurociąg dostępu do portu w Świnoujściu statkom o zanurzeniu 15m?
Pozdrawiam, glopi jasio
porty cd Qflex draft
Panie Janie i Andrzeju
rura zmieni sowje polozenie na Polnoc oraz zostanie wkopana co pozostawi w nienauroszonym stanie dno Baltyku na wejsciu do Swinoujscia - deklaracja N-S i NRD czyz nie?
a jezeli chodzi Panu ze to min Sikorski "zabezpieczyl" to i ta wersja mi nie przeszkadza, wazne ze NS nie naruszy dotychaczasowej glebokosci a dokladnie max draft dla statkow tamtedy plynacych zostanie zachowany
pozdrawiam
jose
Zawsze musi być jakieś święto?
Czemu nie można było tego od razu?
qwerty
od razu to by bylo bez efektu ...wykazanej dobrejwoli ustepstwa
a tak naprawde to chodzilo o sama rure a my sie zajelismy glebokoscia co nam dali i juz po bolu ... czyz nie?
business to nastepny etap rozwoju polityki uprawianej przez wiecznych "politykow" ktorzy czasem laduja dla sprawdzenia sie w businesie
jose
Porty to barometr gospodarki
to oczywiste... Porty jakoś zastępują te "klasyczne" towary, ale czy nie mieliśmy wpływu na te zjawiska, o których Pan pisze? Śmiem wątpić. Jakąś politykę gospodarczą powinniśmy prowadzić, a trudno nazwać to co się dzisiaj dzieje - polityką. To raczej chaos i nieudolność. Porty to odzwierciedlają.
Co do gazowców - jest Pan pewien, że zanurzenie ich będzie powyżej 12 metrów? Polska strona nie zanegowała niemieckich argumentów (tutaj)
zanurzenie gazowców
gazowce Q-Flex, którymi Quatargas będzie dostarczał LNG do Polski mają 12 m zanurzenia, nie więcej !
Jakby się podpisał
... Gość... i podał wiarygodne źródło...
To coś by z tego wykrzyknika wynikało.
zanurzenie
zawijanie gazowców Q-Flex (12 m zanurzenia) na żadnym etapie planowania Nord Stream'u nie było zagrożone przez rurę.
obecnie ogłaszanie sukcesu dotyczy zapewnienia dostępu do Świnoujścia statkom większym (o zanurzeniu do 14-15 m)
- takie teraz nie mogą wpływać do Świnoujścia
ale, gdy w świnoujskim porcie zewnętrznym KTOŚ, KIEDYŚ... zbuduje inne terminale (np. naftowy, jak Naftoport gdański, albo duży masowy - na statki większe od panamaxów, albo taki jak DCT Gdańsk (Deepwater Container Terminal), to wtedy takie statki (o zanurzeniu do 15 m) będą mogły i BĘDĄ MIAŁY PO CO wchodzić do zewnętrznego portu w Świnoujściu...
ale żeby było śmieszniej... jak Nord Stream się posunie i zakopie, tak, jak NIBY deklaruje (wg Sikorskiego) - że umożliwi przepływanie statków o zanurzeniu do 15 m (przypominam / podkreślam - to nie jest potrzebne dla samego terminalu LNG), to pozostanie na podejściu do Świno od Cieśnin Duńskich jeszcze sporo miejsc do pogłębienia, bo zarówno przed jak i za linią przebiegu rury zdarzają się głębokości Bałtyku 15 m.. 14 m... (a więc bezpieczne tylko dla statków o zanurzeniu 12-13 m)...
Gość nie musi się podpisywać... to wszystko łatwo zweryfikować - wystarczy się ciut znać na sprawach morskich oraz np. poczytać odpowiedź Nord Stream'u na polskie uwagi opublikowaną we wrześniu 2009 (z mapami i szczegółowymi objaśnieniami)
:-) poczytałem
Wydaje mi się, że jako jeden z nielicznych... poczytałem ;-) I polecałem innym: "Nord Stream: polsko-niemiecki spór o trasy żeglugowe"
Wie Pan, KTOŚ, KIEDYŚ... Ale jeśli tak się stanie, to nie można wyznaczyć innych torów wodnych? Albo skorzystać z tego, którego Nord Stream nie "narusza"?
P.S. Proszę się podpisywać, gdyż jak się do kogoś przychodzi, to się przedstawia. Takie tu zwyczaje, dzisiaj może niemodne, ale tutaj takie są.
zanurzenie, podpisy
Wie Pan, KTOŚ, KIEDYŚ... Ale jeśli tak się stanie, to nie można wyznaczyć innych torów wodnych? Albo skorzystać z tego, którego Nord Stream nie "narusza"?
P.S. Proszę się podpisywać, gdyż jak się do kogoś przychodzi, to się przedstawia. Takie tu zwyczaje, dzisiaj może niemodne, ale tutaj takie są.
no, ale tu jest wiele uczestników dyskusji, którzy podpisują się nic nie mówiącymi i nie identyfikującymi pseudonimami...
ja wiem, że potrzeba wpływania statków o zanurzeniu do 15 m do Świnoujścia jest conajmniej odległa, jeśli nie tylko hipotetyczna i iluzoryczna...
no, ale niech już będzie... z pubktu widzenia polskich interesów gospodarczych (nawet przyszłościowo i "na zapas") mamy prawo "o swoje" powalczyć...
nie, no nie można wyznaczyć innej trasy... te dwie ruty, które Pan widzi na mapie w tym stanowisku Nord Streamu, które Pan poczytał (w przeciwieństwie do robiących szum mediów i bijących pianę polityków) to są praktyczie jedyne możliwe...
inne (ze względu na MEGAGIGANTYCZNE konieczości pogłębiania o absolutnie prohibitywnych kosztach) są po prostu niemożliwe...
to tak trochę jak z problemem ludzi nie znających realiów morskich i nawigacyjnych...
"morze takie szerokie, jest gdzie uciec - jak te statki mogły się zderzyć ?"...
- ano wbrew pozorom "morze nie jest takie szerokie", a na pewno w wielu miejscach nie są takie szerokie (nie tylko w cieśninach) ruty dla dużych statków o dużym zanurzeniu...
zanurzenie Q-Flex'ów
To coś by z tego wykrzyknika wynikało.
choćby baza danych on-line wszystkich statków Lloyd's Register Fairplay - SeaWeb:
pierwszy z serii - AL RUWAIS
zbudowany w 2007 r.
Length Overall 315.00 m
Length (BP) 303.00 m
Bulbous Bow Yes
Breadth Extreme 50.04 m
Breadth Moulded 50.00 m
Draught 12.00 m
Depth 27.00 m
Displacement 142 860 t
GT 137 535
Deadweight 98 191 t
PioSta
Teraz jasne
Ja nie jestem specjalistą od transportu morskiego. Więc z przyjemnością się dowiem.
P.S. I Podpis jest :-) Witam Uprzejmie!
G.z M. - Teraz jasne - czyżby ? ...
... Panie Andrzeju-Gospodarzu, wybaczy Pan ale - tu znowu ten "upierdliwy Gucio z za płota" ... ;-)
Sprzeczacie się o głębokość zanurzenia statków (i słusznie) ale nikt nie wspomina o łodziach podwodnych ... i dlatego, moim zdaniem, w tym przejściu o którym jest mowa ważnym jest żeby ten rurociąg był poniżej dna morskiego ... To nie załatwia wszystkiego, ale pozwala "naprowadzać" je (te łodzie) na bardziej bezpieczne przejście - o ile będą chciały takich ostrzeżeń słuchać ... ;-( ... i w tym jest przysłowiowy sęk ...
Pamięta Pan ten pomysł Gazostrady ? - Tam to było wzięte pod uwagę - i to w dużo szerszym zakresie ...
Moim zdaniem - największym ryzykiem/niebezpieczeństwem tego rurociągu (w obecnej formie - jednej nitki) jest - pokusa - jego - "przedziuraawieenia" ... ;-(
Wyobraża Pan sobie konsekwencje takiego "przypadku" i ile czasu może trwać naprawa ? - "dzyz is dze kłeszczyn" ...
Mając nadzieję, że to się nie przydarzy - Pozdrawiam ...
PS. - Korzystając z możliwości dodania tekstu:
Zadanie dla Młodzieży - przyjmując: - "przypadkowe przedziurawienie" gazociągu na głębokości 15 metrów ... i ciśnienie początkowe gazu około 200 atm, średnicę rury 48 cali i jej długość 1200 km (czyli 1.200,000 metrów) ... policzyć: - ile gazu ucieknie dzięki nadciśnieniu - nie biorąc pod uwagę takich "szczegółów" jak - ile czasu zajmie odcięcie dopływu gazu i tym bardziej ... czasu trwania takiego wycieku ... ;-(
Gucio z Montrealu
do GzM
Pan G z M ma prace w canadyjskich rurociagach?
jose
G.z M. - do Jose ...
... widzę że "wali Pan z dubeltówki - bez przeładowania - raz za razem" ... ;-)
Z kanadyjskimi rurociagami nie mam nic wspólnego ... Natomiast interesują mnie rurociagi z punktu widzenia przesyłu / dystrybucji - energii ...
Co do denerwowania się irytującymi wpisami to - "w tym szaleństwie jest metoda" ... one czasami zmuszają do myślenia, a to prowadzi do bardzo ciekawych (choć może nie dla wszystkich) i nie zaprogramowanych dyskusji ...
Jeśli chodzi o precyzyjne odpowiedzi, to trzeba sięgnąć do - podręczników (manuals) ... ;-)
Up! Moja "irytująca połowa" telefonuje - żeby ją przywieźć do domu ...... co, po awanturze, zrobiłem ... i to by było chyba wszystko ...
Jeżeli Pan chce się zirytować, to niech Pan kliknie na http://szczesniak.pl/forum/1606#comment-...
Pozdrawiam ...
Gucio z Montrealu
jose do GzM
Pan ma duzo madrosci i spokoju,
po przemysleniu wracam karnie do blogu i od czasu do czasu cos napisze zeby nie nudzic, a jak wypale nie tak to prosze Pana GzM o upomnienie.
dziekuje, pozdrawiam i milego dnia
jose
ps:
tor wodny do swinoujscia 15-17 m jest ale port ma ograniczenia ok13m zatem ta cala pyskowka to chyba jakas na wyrost lub na zamowienie jest (polityczne)
a i jeszcze jedno :
N-S to w przyszlosci bedzie tloczyl gaz do rosjii !!!
ciekawe co teraz powiecie?
G.z M. - do Jose ...
... ni karnie, ni nudzić, ni upomnienie - spocznij !!! ... ;-)
U Pana Andrzeja-Gospodarza to tak jak w górskim schronisku - każdy wchodzący wiesza to z czym przychodzi (pistolet, krawat, tunike, habit itp) na kołkach w sionce ... rozpina kołnierzyk, podwija rekawy i nogawki ... i w skarpetkach wchodzi do wspólnej zadymionej - oświetlonej migoczącymi świeczkami izby ... siada na ławie przy wspólnym stole i albo się przysłuchuje wrzawie - żeby się połapać - o co chodzi, albo jak już zna część towarzystwa - to się wtrąca: a wiecie co się dziasiaj na dole przydarzyło ? - I rozmowa się dopasowywuje do tego co komu i z czym się skojarzy ...
Na dzikim anglosaskim Zachodzie to się naukowo nazywa - "brejn storming" - o czym, robiąc to od stuleci, nie zdawaliśmy sobie sprawy ... A od tego - wszystko się zaczyna ... ;-)
Co do tej głębokości dna to - to jest temat salonowy jak każdy inny ... Przypomina mi coś z Mrożka: "a wicie co kumy ?" - "no - co ?" - "a może byśmy tak zaorali hektar pola ? - "iii tam - powiadocie ..."
Wiadomo - jak się okaże że za płytko - to się pogłębi ... A jak ktoś zaczepi o rurę i ona to wytrzyma, to się podkopie i rura opadnie niżej ... A jak nie wytrzyma - to będzie fajerwerk tysiąclecia ... ;-( ... Będzie o czym rozprawiać ... I zacznie się dopiero myśleć, że ten pomysł Gazostrady nie był taki pozbawiony sensu ... i chodziło w nim również o taką możliwość która Pan słusznie zauważył (i to - jako pierwszy):
W obecnych czasach nie wiadomo co komu się może przydarzyć i czym / komu może przypaść pomagać ...
Pozdrawiam ! ...
Gucio z Montrealu
Śmiałe założenie!
"założyć to sobie można nogę na nogę", ale...jeśli to prawda, to jak UE a w szczególności Niemcy planują zaopatrzenie się w energię w tzw. "szczytowych godzinach poboru prądu"? Gaz do tej pory spełniał tę funkcję. Czyżby UE i Niemcy chcieli zrealizować projekt "Sahara"?
glopi jasio
G.z M. - Raczej rozsądnie możliwe ...
... tu nie chodzi tyle o ciągłe powtórne tłoczenie gazu ile o awaryjne wsparcie normalnie tłoczącego dostawcy ...
Wystarczy w Niemczech odciąć na krótki okres czasu odbiór gazu z N-S i to już pozwali Rosji pobierać z tego 1200 km rurociągu-zbiornika pewną ograniczoną w wydatku ilość gazu - ale pozwalającą utrzymać w ruchu jakąś rosyjską elektrociepłownię ...
Dlatego tak ważnym jest budowanie w strategicznych miejscach - podziemnych zbiorników gazu ... Pozwalają one na optimizowanie ciągłości przepływu gazu głównymi gazociągami dostawczymi uzupełniając jego wydatek w godzinach szczytu - gazem zmagazynowanym ...
Pomysł Gazostrady pozwalałby jeszcze dodatkowo odbierać przez Polskie Wybrzeże dostaw LNG rozładowywanego w istniejących już gazoportach od strony Atlantyku - bez potrzeby budowania własnego ... ;-)
Gucio z Montrealu
... tu nie chodzi tyle o
Jeśli projekt elektrowni Desertec na Saharze wypali, produkcja i eksport gazu z Afryki Północnej do UE będzie tak jak dotychczas rosła a polityka uniezależnienia się UE od paliw kopalnianych będzie -tak, jak dotychczas-konsekwentna, to może w końcu zapotrzebowanie UE na gaz zacznie maleć?
glopi jasio
G.z M. - Co można przyjąć jako pewne ...
... to stałe wzrastanie zapotrzebowania elektryczności z równoczesnymy zabiegami wykorzystywania tak zwanego ciepła odpadowego wynikającego z jej produkcji ... to jest ten energetyczny fundament ...
Do produkcji tej elektryczności będą robione starania stopniowego zastępowania petropochodnych innymi źrodłami enrgii jak; jądrówka, słonce, wiatr itp. (węgiel wróci do łask)
Mając elektryczność - rozwinie się geotermia i pompy cieplne (które pozwolą na "potrojanie / zwielokrotnianie" wartości ogrzewczej elektryczności) ...
Zmniejszy się przesył surowców kopalnianych (węgla, petropochodnych) na korzyść przesyłu produktów gotowych - energetycznie wzbogaconych ...
Czyli wzrost zapotrzebowania energii zostanie skompensowany jej lepszym wykorzystaniem - co pozwoli zmniejszyć zapotrzebowanie na jej formę surowcową ... co zmniejszy ale nie wykluczy zależności rynkowych w ich zaopatrywaniu się ... ale je rozsądniej wyrówna ...
Dużo rozsądnej i niezwykle potencjalnie konstruktywnej roboty przed nami - ale - żeby to przyśpieszyć - należy podporządkować system monetarny - zwykłej ekonomi ... ;-)
Gucio z Montrealu
Co można przyjąć jako pewne
Oczywiście się z tym zgadzam. Poprawiłem swój błąd w poprzednim wpisie. Zgubiłem "z Rosji"
Chciałbym dodać jeszcze cytat z linku (dotyczy inwestowania w tym regionie wielu miliardów euro) http://www.psz.pl/Dominik-Jankowski-Desertec-energia-sloneczna-dla-Europy:
Pozdrawiam, glopi jasio
Mały ale istotny błąd wkradł mi się do mojego poprzedniego wpisu
zamiast:
powinno być:
G.z M. - Nie tylko z Rosji ...
... ale i Rosji będzie się bardziej opłacało zmniejszanie jego eksportu na korzyść używania go do własnego rozwoju i sprzedawania gotowych produktów tak jak obecnie robi to Daleki Wschód ...
Gucio z Montrealu
schronisko, N-S to gaz do rosji ..inne
Panie GzM
dawno nie bylem w takim milym ogniem i swiecami wypelnionym schronisku ...stad tez ten moj brak rownowagi w ocenie wypowiedzi.
wystarczy przyjzec sie gaz w tym LNG, LPG demand / supply 2015-2020 per continent / industry vs new openings / developments i widac kto kogo bedzie zaopatrywal wkrotce stad tez moje stwierdzenie.
zgadzam sie z Panem GzM w sprawie przesylu z atlantyckich terminali vs budowy wlasnego w swinoujsciu regas terminal ( to regas a nie LNG terminal???)
dalej jezeli tylko polskie projekty fracking'u gazu (chevron, marathon i kilka innych) sie powioda to scenariusz bedzie jeszcze bardziej inny i ten Swinoujscie regas bedzie trzeba przebudowac na LNG terminal.
moze na tej lub innej stronie zalozymy spoleczne ministerstwo ds doradzania ministerstwom w zakresie oil&energy ?
przeciez mozemy poswiecic kilka godzin tygodniowo aby niedopuscic do tworzenia projektow/ umow/ legislacji gniotow ...
inne pomysly wkrotce
pozdrawiam
jose
glebosc toru do Swinoujscia
Panowie
draft 12 m dla qflexow jest OK ale tak gwoli - to sie rowna ze statek siedzi 12 m w wodzie a dno morza musi jeszcze byc conajmniej 1-3 m nizej wzaleznosci od plywow, nurtow, nanoszenia piachu itd.
pozdro
jose
draft
draft 12 m dla qflexow jest OK ale tak gwoli - to sie rowna ze statek siedzi 12 m w wodzie a dno morza musi jeszcze byc conajmniej 1-3 m nizej wzaleznosci od plywow, nurtow, nanoszenia piachu itd.
pozdro
jose
no właśnie, czyli musi być głębokość akwenu 14 m (lepiej 15)...
dla statków o zanurzeniu 15 m (takie nie mogą obecnie podejść do Świnoujścia) potrzeba głębokości 17 m na pewno, a przydałoby się 18 m...
17 mgnień wiosny :)
.... a przydałoby się 18 m...
Może, ale w cieśninach bałtyckich jest max. 17.
qwerty
irytujace sa te wpisy
np ostatni
o co wam chodzi? chcecie gadac business czy plotki itp pierdoly
doxa/slomski kiedys napisal ze to jest do dupy blog ...chcemy to podtrzymac?
kazdy temat zostaje zepchniety na boczny tor...jak gadamy business to ktos wkreci politics itd.
pytanie do qwerty : ty to pewnie z ministerstwa gospodarki morskiej jestes (kiedys takie bylo?)
coraz mniej konkretow w tym blodu mr andre!!!
jose
Naftoport vs Primorsk
Wskazówką powinien być sposób, w jaki traktujemy przesył przez Naftoport rosyjskiej ropy. W latach 2004–2005 płynęło przezeń ok. 10 mln ton rosyjskiej ropy rocznie
Połowa z 10 mln ton to była ropa rosyjska, druga połowa to ropa kazachska.
Zmniejszenie tranzytu przez Polskę nie jest wynikiem polskiej nieudolności, ale polityki rosyjskiej. Po co Rosjanie maja wysyłać ropę przez Gdańsk, jak mogą przez własny Primorsk? Nasze zabiegi nie wiele tu pomogą. Od 2004 r. transport przez Primorsk wzrósł niemal dwukrotnie. Zresztą, Naftoport wciąż się liczy w tranzycie ropy z Rosji. Inaczej niż Odessa, wcześniej wielki port eksportowy dla firm naftowych, a w 2009 r. przesłał 0 mln ton ropy rosyjskiej.
Ivanov
Jedna strona?
Do tanga trzeba dwojga, jeśli państwo tranzytowe nie daje szans na stabilny tranzyt - to się go omija. Dobre porównanie z Ukrainą - to idealny przykład "nadjożnoj tranzitnoj strany"... drogi Panie Ivanov... Więc uważa Pan, że my jak Ukraina? ;-)
Wybor
Gdyby Pan mogl wysylac rope przez wlasny port (Primorsk, Noworosyjsk) lub obcy (Gdansk, Odessa) to co bym Pan wybral? Rosjanie wybrali.
Ivanov
Takie decyzje są skutkiem
Równie dobrze mogły się rozwijać porty państw bałtyckich, które straciły te towary. Ale i stosunki polityczne i komercjalne nie były najlepsze (dzisiaj Orlen doświadcza tego samego na Litwie). Więc postanowili budować własną infrastrukturę. Proszę pamiętać, że to była trudna decyzja, bo nie były to czasy prosperity dla Rosji, raczej potężnej zapaści.
Tak samo z gazem. Nie daliśmy zgody na Jamał 2 - poszli morzem.
Takie sprawy jak rurociągi, infrastruktura mogą działać przy wzajemnym zaufaniu i nie nadużywaniu swojej pozycji biznesowej. To jest skutek określonych relacji, a nie czyjaś "wina" czy "chęć". To jest biznes - każdy ruch kosztuje.
wprowadzanie w błąd w sprawie Gazociągu Północnego
"Wyborcza" ma słabych tłumaczy z niemieckiego, czy specjalnie wprowadza w błąd ?...
http://tinyurl.com/ykoauzm
Wprowadzanie.
No tak, wprowadzają. Propagują, niszczą, publikują haki i kwity... Tego dużo, rzetelnej informacji mało. Nie tylko w Wyborczej...
Jakieś oznaki nadchodzącej zmiany?