Lotos dla Jana Kulczyka? Mhm...
Na pierwsze strony Rzeczpospolitej przebiła się sprawa prywatyzacji... Lotosu? Zaraz... Nie, na pierwszej stronie Rzepy chyba kogo innego widzimy... to nie są piękne nocne krajobrazy rozświetlonych rafinerii. Tak, nie mylisz się, drogi Czytelniku. To nie Lotos. To mistrzostwo świata. W PR-ze (pi-ar-ze).

Ale przyjrzyjmy się na poważnie sprawie. Pogłoski o prywatyzacji Lotosu mają racjonalne jądro.
1. Skarb Państwa pieniędzy łaknie jak kania dżdżu. Więc Ministerstwo chce powtórzyć model "prywatyzacji" Orlenu, który pozwala sprzedać ciastko i je mieć, czyli otrzymać pieniądze (budżet woła) i zarządzać spółką (zaplecze polityczne woła). Jednak jest to zły model i powtórzyłbym tutaj za byłym Prezydentem: "Marszałku Dornie i Sabo - nie idźcie tą drogą!" Stan Orlenu wskazuje jednoznacznie, że ten prywatyzacyjny wynalazek to nie jest nasz towar eksportowy.
2. Lotos dla Jana Kulczyka? Mhm... Ten model prywatyzacji (jak Telekomunikacja SA, z którą do dziś trwa walka, bo sprzedano ją z rynkiem, czyli nami) także nie należy do modelowych rozwiązań. Pamięć o spotkaniach z p. Ałganowem, współpracy z Łukoilem - jest dziś w Polsce wciąż mocna, gdyż walka na wschodnim froncie ciągle trwa. Mało więc prawdopodobne wzięcie na współwłaściciela kogoś, o kim ciągle się pamięta, jak sprawnie próbował przyjąć Orlen. Zadumę nad krótką pamięcią społeczną wzbudzić może tytuł, jaki w związku z tym "wydarzeniem" pojawił się na TVN24: "Kulczyk uniezależni nas od Rosji?" Także chapeau bas, trzeba przyznać mistrzostwo świata (w PR) za wejście z niepotwierdzoną plotką na czołówkę tak poważnej gazety jak Rzeczpospolita (sama nazwa zobowiązuje) i za toki medialny rozgłos.
3. Dla Tamoilu? Ta libijska spółka to pomysł równie egzotyczny, jak niegdysiejsze sensacje o interesach PGNiG w Iranie. Polska jest zadeklarowanym bojownikiem o wolność i demokrację, więc nie podejrzewam, żeby nasi politycy poszli na współpracę z krajem, który do niedawna jeszcze był na liście "rogue countries", który za dostęp do ropy dla BP wykupił terrorystę skazanego za tragedię nad Lockerbee... Naprawdę, zbyt to dużo, jak na nasze przywiązanie do demokracji.
4. Generalnie czas na sprzedawanie rafinerii jest najgorszy z możliwych. Rafinerie w Europie się zamyka, a nie kupuje. Przerabia na magazyny paliw. Także od inwestora branżowego trudno spodziewać się jakichkolwiek pieniędzy. A jeśli jeszcze wziąć pod uwagę zadłużenie naszych rafinerii... mhm.
- czytano: 840

Wykop
Facebook
Twitter
Google
LinkedIn
Technorati
Komentarze
Alarm odwołany
Już po sensacji:
Czyli jeszcze jeden fałszywy alarm.
Ale jednoczesnie...
Minister Budzanowski mowi:
Ivanov
naprawdę sensacyjna informacja o staraniach o Lotos
To jest taka forma wybrnięcia przez media z generalnego kapiszona, czyli pustej przestrzelonej wiadomości. Ciągnie się ją tak, jakby była prawdziwa. Wyłuskuje z wypowiedzi słowa, które miałyby ją potwierdzać.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, PKN Orlen, Tamoil w zakresie wydobycia...
Tamoil? Orlen? w zakresie wydobycia? Pan minister raczył nie doczytać... Kulczyk? na razie = null.
A PGNiG to szczęście, czyli rafineria - to na co? ;-)
P.S. Dzwonił do mnie dziennikarz z naprawdę sensacyjną informacją o staraniach o Lotos. Nie jestem od tego, żeby uprzedzać dziennikarzy, więc czekam.
Panie Andrzeju
Wydaje mi się, że jest wiadomość, która jest bardziej sensacyjna niż ta z Kulczykiem.
To może być tak ważna infromacja, że aż pozwoliłem sobie ją w całości skopiowaćiprzenieść tutaj:
2010-02-09 22:58
Megaprzekręt
Na naszych oczach, przy biernej postawie polityków, mediów, służb specjalnych, dzieje się ostatni akt utraty suwerenności naszego kraju.
Afera hazardowa „warta” być może 0,5 mld PLN skutecznie przesłania megaaferę, w której Polska straciła jakieś 1500 mld PLN.
Megaafera nie zostaje zauważona, być może dlatego, że ma rozmiar niewiarygodny, choć tak łatwo sprawdzalny.
W czasie, kiedy kolejne rządy szukają dywersyfikujących rozwiązań dostawy paliw, po cichu rozdawane są polskie zasoby ropy i gazu obcym firmom. Oficjalna wersja Głównego Geologa Kraju jest taka: „Przekazujemy zasoby w celu ich rozpoznania, nie posiadamy środków na ten cel i nowoczesnych technologii”.
To kłamstwa.
Od dziesiątków lat, w tym także w ostatnim 20 – to leciu, manipulowano informacją geologiczną. Np. coroczne Bilanse Zasobów Kopalin (PIG) informują, że mamy jedynie 150 mld m3 gazu (na 10 lat eksploatacji) i 19,5 mln ton ropy (na 1,3 roku eksploatacji).
Jak za dotknięciem różdżki czarodziejskiej, z chwilą przekazania zasobów w celu rozpoznania, od razu wiadomo, że pod Kutnem zasób gazu przekazany w 2007 roku FX Energy to ok. 500 mld m3, a gaz przekazany firmie Chevron w 2009r. (obie firmy z USA) to ok. 1000 mld m3 (1 bln). Zasoby te po prostu, były dawno, poprzez kilka tysięcy wierceń w latach 60 i 70 - tych XX wieku i inne (satelitarne) w latach następnych, rozpoznane, a informacje utajniono polskiemu społeczeństwu i przekazywano agenturze KGB.
Nie ujawnienie tych zasobów było i jest tym na rękę, którzy mają biznes na sprowadzaniu gazu z Rosji.
Przekazano obecnie w obce ręce zasoby gazu w ilości ok. 1,5 bln m3 (na ok. 150 lat zapotrzebowania obecnego Polski) za ok. 1% wartości (opłaty koncesyjne za wydobycie – 5,63 PLN/1000m3) ze stratą ok. 2000 mld PLN (cena gazu z Rosji to ponad 400 USD/1000 m3).
Zasoby te zostały dawno rozpoznane i firmy amerykańskie, o których mowa powyżej (w FX Energy jest były wiceprezes PGNiG), mają 100% pewności co do wielkości zasobów, czym się same chwalą na swoich stronach internetowych.
Manipulacja informacją przez Głównego Geologa Kraju, który wydał koncesje, polega na tym, koncesje wydaje (wydał obcym firmom ponad 30), jak twierdzi jedynie na rozpoznanie zasobów.
Dają się na to nabierać wszyscy, nie znając prawa geologicznego i górniczego, które obecnie w Art. 12 stanowi że: kto rozpoznał złoże…może żądać pierwszeństwa do jego eksploatacji przed innymi. Oznacza to, że rozpoznanie jest jednoznaczne z prawem do eksploatacji.
To samo w Art. 15 jest kontynuowane w projekcie nowego prawa g i g – druk sejmowy 1696.
Projekt nowego prawa g i g zmierza do totalnego przejęcia wszelkich zasobów energetycznych (oraz pozostałych) przez organ koncesyjny podległy Głównemu Geologowi Kraju w jednym celu – przekazania tych zasobów w ręce prywatnych firm przetargowo lub bez przetargu. Z pominięciem interesu państwa, samorządów i obywateli, czyli obecnych właściciel. Których pozbawia się możliwości korzystania z własnych zasobów.
Dodatkowo jeszcze w nowym prawie wymyślono możliwość bezwzględnego wywłaszczenia z nieruchomości wszystkich właścicieli obecnych przez tego, który uzyskał koncesję na rozpoznanie i/lub eksploatację.
Np. FX Energy ma już tereny o pow. 8,5 tys. km2 terenów w Polsce, które może przejąć na min. 50 lat, wywłaszczając wszystkich, jeśli zobaczy w tym jakiś interes. Nowe prawo g i g ma ułatwić także znakomicie przekazanie węgla brunatnego w obce ręce. Węgiel brunatny ma „iść” z prywatyzacją energetyki, co oznacza, że za oczekiwane 12 mld PLN (obecnie szacunki dochodzą do 25 mld PLN) z prywatyzacji sektora energetycznego utracimy zasoby o wartości setek mld PLN. Samorządy i organizacje społeczne eliminuje się skutecznie z procesu koncesyjnego, poprzez kolejne prawne ograniczenia ustawowe, celowe manipulacje prawem.
To wszystko staje się niewiarygodne poprzez swoją prostotę. Wydaje nam się, że nikt nie może zabrać nam naszych domów, działek, pól i lasów.
A jednak – wystarczy przeczytać choćby skrót projektu nowego prawa geologicznego i górniczego, żeby zrozumieć grozę sytuacji.
Udało się, przy biernej postawie praktycznie wszystkich sił politycznych, zatrzymać listem otwartym do Prezydenta i Premiera, Marszałków Sejmu i Senatu (dostali wszyscy posłowie) spowolnić legislację tego prawa (ustawa miała wejść w życie 1 lipca 2009r.).
Sejm uchwalił powołanie Nadzwyczajnej Podkomisji Sejmowej ds. druku 1696 – projekt nowego prawa geologicznego i górniczego, po bezskutecznej wielomiesięcznej dyskusji w podkomisji, samorządy i organizacje społeczne przestały w niej uczestniczyć decyzją Przewodniczącego i posłów PO. Z uzyskiwanych informacji posiadamy wiedzę, że z wielu wniesionych poprawek niewiele poprawek wniosła Podkomisja do projektu rządowego (projekt Głównego Geologa Kraju), projekt wkrótce ma trafić do drugiego czytania.
Podsumowując – zajmujemy się wszyscy duperelami, a tu kradną, zupełnie bezkarnie, wszystko co dla nas najcenniejsze. Zwłaszcza przyszłość. Mogliśmy być Norwegią czy Kuwejtem, a jesteśmy nędzarzem wycyckanym przez zgraję mafijnych „elit politycznych”.
Może czas z tym skończyć, póki jeszcze coś zostało?
Może warto społeczeństwu ujawnić wszystkie bzdury o budowie dla nas bezpieczeństwa energetycznego, w ramach którego pozbywamy się własnych paliw jako źródła dochodów, by kupować od innych za ciężkie pieniądze.
Te bzdury o bezpieczeństwie energetycznym w ramach czego pozbywamy się za grosze dochodowych spółek energetycznych wraz z zasobami.
O potrzebie budowy elektrowni atomowych wtedy, kiedy zapotrzebowanie na energię stale spada, a wydano już pozwolenia na 12,5 tys. MW przyłączenia energii wiatrowej, (zostały do rozpatrzenia wnioski na 54 tys. MW), t.j. na 1/3 zainstalowanej obecnie mocy wszystkich elektrowni. Wtedy, kiedy dostępne zasoby geotermiczne (skał i wód) mogą zapewnić moc energii elektrycznej na ok. 50 tys. MW.
O konieczności realizacji projektu CCS – wychwytywania, sprężania i zatłaczania spalin ze spalania węgla brunatnego przez PGE (przygotowane do sprzedaży na giełdzie) w najcenniejsze geotermalne pokłady utworów solanek jurajskich w centralnej Polsce.
Może ktoś to powie poprzez media ogłupiałemu społeczeństwu i uratuje ten kraj?
Urzeczywistnijmy słowa Jana Pawła II:
„To jest nasza Ojczyzna, to jest nasze być i mieć, nikt nie może odebrać nam naszego być i mieć”
Ale czemuż bez podania źródła
Ale czemuż bez podania źródła a autora?
Wydaje mi się iż pochodzi to z s24: http://1616.salon24.pl/155948,megaprzekret
Swoją drogą, zanim tu przyszedłem, licząc na komentarz p. Szczęśniaka (i nie przeliczyłem się) w sprawie tego "megaprzekrętu", dowiedziałem się o nim z wykop.pl, gdzie wpis zajął pierwsze miejsce z najpopularniejszych "wykopów" tygodnia. Znaczy to że ogromnej ilości młodych ludzi się to podoba i chyba w to wierzą :-/
Pozdrawiam,
Paweł
Czy znajomość źródła
wpłynęła na jakość informacji? Nie. Natomiast widzę, że wpływa na jakość reakcji.
Poświęcił Pan swój czas,napisał Pan komentarz i ... nikt nie dowiedział się, jakie jest Pańskie stanowisko w tej sprawie. :)
kwiat Lotosu
Generalnie czas na sprzedawanie rafinerii jest najgorszy z możliwych.
Pełna zgoda. I z tego wynika, że czas na kupowanie rafinerii jest najlepszy z możliwych. :) W końcu na tym biznes polega: tanio kupić, drogo sprzedać. Pozostaje tylko ustalić, kto kupi i komu odsprzeda?
qwerty
Pan jak zwykle
po rosyjskiej stronie
kto po jakiej stronie
Pan jak zwykle po rosyjskiej stronie
Panie Andrzeju, ja nie mam uprzedzeń. :)
Bezuprzedzeniowcowi na pamiątkę!
Ja też nie, ale wolę być Wokulskim, niż tym, na grobie którego Putin ma się zamiar pomodlić!!!
Panie Andrzeju, jest Pan
Panie Andrzeju, jest Pan przekonany, że to efekt PR-u Kulczyk Investmen House, a nie tradycyjna niechęć Rzepy i robienie z Kulczyka czarnego luda, kradnącego srebra rodowe?
Niechęć?
I ta "niechęć" wyraża się dawaniem kogoś na jedynkę Rzepy? Z wiadomością, która ledwo trzyma się kupy? Ja ma przechlapane w Rzepie, tylko dlaczego nie dają mego zdjęcia na 1/6 jedynki? Nie mogę dojść... może Pan wie?
Ja z żadnego przedsiębiorcy nie uważam za "czarnego luda". Wiem, że w Polsce takich ludzi jak Pan Kulczyk czy Sobiesiak opluwa się dość bezkarnie. Ale nie mogę ze śmiechu wytrzymać, gdy się takie sensacje (jednodniowe, bo nazajutrz zdementowane przez MSP) daje na pierwszą stronę.
P.S. Proszę się podpisywać.
Dodaj swoją opinię na temat artykułu