E-maile tematem przesłuchań w USA

Tematy: 

komentarze: 20

Emaile tematem pytan..

.. senatora James Inhofe, a nie calosci tzn hearings ktore byly zupelnie o czyms innym.

O barwnej postaci w/w senatora pisalem juz wczesniej. Prosze sie zaznajomic z jego innymi "ciekawymi" pogladami:

http://en.wikipedia.org/wiki/Jim_Inhofe

Tutaj jescze lepiej:

http://www.sourcewatch.org/index.php/Jam...

"James M. Inhofe has accepted $311,800 in oil contributions during the 110th congress. $160,800 of those dollars were from industry PACS. In total, Inhofe received $662,506 from oil companies between 2000 and 2008, which makes him a top recipient of oil money. In addition to oil, Inhofe has received $152,800 in coal contributions during the 110th Congress. $94,500 of those dollars were from industry PACS. See above for oil and energy voting record"

Takze mysle ze temu Panu juz podziekujemy :)

Andrzej's picture

Prośba do Romana C

Proszę się bardziej koncentrować na sprawach merytorycznych, a nie personalnych. Zbyt dużo ataków na osoby źle wpływa na dyskusję. Delikatna uwaga.

Staram sie byc merytoryczny

oraz omijac wulgaryzmy i personalne wycieczki, ale dopoki wiekszosc zrodel jakie tutaj laduje zawiera osoby pokroju Andrzeja Leppera/Romana Giertycha amerykanskiej polityki to ciezko na to przymknac oko, gdyz tego typu jednostki nie lezaly obok obiektywnej rozmowy. To naprawde strata czasu ustosunkowywac sie do tego typu pogladow.

Chetnie nawiaze dyskusje na temat naukowy, akadamicki czy nawet regularcjno-polityczny, ale to musza byc naprawde wiarygodne zrodla. Rozumiem ze moze Pan stara sie wprowadzic przeciwage do nurtow panujacych w niektorych mediach, ale to musi byc poparte akademickimi zrodlami i publikowanami pracami naukowymi.

Andrzej's picture

Ponawiam prośbę

To co Pan pisze ("Lepper", "Giertych") to też epitety. Jeśli nie będzie "się Pan mógł powstrzymać" - posty Pańskie będą usuwane.

To nie Onet ani pralnia. Proszę sobie darować personalia. Uprzejmie proszę.

Wedlug mnie...

...wiekszosc czytelnikow polskiego internetu nie wie kto to jest Alex Jones badz James Inhofe, ktorzy maja w USA wlasnie podobne opinie jak w Polsce Giertych (Inhofe) czy tez Ryszard Nowak (Jones, chociaz Nowakowi wiele brakuje). Zatem to nie sa epitety tylko naswietlenie polskim czytelnikom za czym stoja tego typu ludzie. Chyba nie chce Pan na powaznie bronic Alex'a Jones'a ktory twierdzi ze przywodcy Swiata zbieraja sie z lesie w Kaliforni zeby przejac kontrole nad reszta ludzkosci odprawiajac dziwne rytualy? Przeciez to uraga zasadom dyskusjina poziomie

Ale do rzeczy, esencja mojej krytyki doborem komentatorow jest to ze probuje sie tutaj zdestabilizowac podstawowe prawa geofizyki uzywajac wypowiedzi ludzi ktorzy nie maja z nauka nic wspolnego. Klimatolodzy? Geofizycy? Zdecydowana wiekszosc to komentatorzy, dziennikarze oraz dzialacze think tankow (po czesci sponsorowanych przez Exxonmobil na przyklad). To tak jakby Pan zamieszczal wywiady mechanikow samochodowych na temat onkologii...

Prosze dodawac opinie adekwatne mertorycznie. Jezeli chce Pan poruszyc tematyke akademicka badz nauka to takie tez powinny byc zrodla informacji. Jezeli sa to rozwiazania regulacjne, prawne, systemowe to wtedy prawnikow i ludzi ktorzy zajmuja sie administracja na tym pozimie. Technologiczne to inzynierow. A tarcia polityczne miedzy panstwami to wiadomo dla kogo :)

Z tego co dobrze zrozumialem to jest to blog z mozliwoscia kulturalnego komentowania poruszanych tematow, nie ma tutaj zadnej lini politycznej, badz cenzury wynikajacej z tresci jakie dostarczaja uzytkownicy.

Ja staram zawsze sie podac zrodla tego co pisze, nigdy nie kreowalem opini o ludziach czy organizacjach wyssanych z palca, do wszytskich tych "zarzutow" podawalem informacje, skad gdzie i dlaczego. Nie widze w tym nic co by naruszalo reguly nawet najbardziej wymagajacej netykiety.

To nie jest kwestia,

.. pouczania kto co ma pisac, tylko apel o merytorycznosc zrodel. Jezeli uwaza Pan ze zrodla ktore ktos podaje sa nie na temat to powinnien Pan nie zabierac glosu?

Gucio z Montrealu's picture

G.z M. - "Nie sądź, abyś ...

... nie był sądzony" - niezwykle trudne do stosowania w życiu codziennym, ale - przychodzi z wiekiem - chociaż - sądząc po sobie - nie zawsze ... ;-)

Pozdrawiam ...

Gucio z Montrealu

cytat: jeśli nie będzie się

[quote]jeśli nie będzie się Pan mógł powstrzymać [od pisania, że w amerykańskiej polityce istnieją odpowiedniki Leppera i Giertycha, przyp.] - posty Pańskie będą usuwane.[/quote]

[quote]ja nie byłbym tak odważny, żeby Panu mówić, co Pan ma pisać. [/quote]

ROTFL

Andrzej's picture

prosta sztuczka

Przepis: wyjąć zdanie z kontekstu. Nie wspomnieć o zdaniu poprzedzającym: "To co Pan pisze ("Lepper", "Giertych") to też epitety.". Dodać swoje "wyjaśnienie" w nawiasie...

I to ma być argument? Że ja każę komuś coś pisać? Nie udało się.

Ja zakazuję (i to potwierdzam) używać epitetów. I dalej tak będzie.

cytat: Przepis: wyjąć zdanie

[quote]Przepis: wyjąć zdanie z kontekstu. Nie wspomnieć o zdaniu poprzedzającym Dodać swoje "wyjaśnienie" [/quote]
Idealnie pasuje do tego co zrobiono z tytułowymi mailami. No nie?

[quote]"To co Pan pisze ("Lepper", "Giertych") to też epitety.[/quote]
Jeśli wyrażenia "Andrzej Lepper" i "Roman Giertych" to epitety, to epitetami są też wyrażenia "Alex Jones" i "James Inhofe". Śmieszne jest zatem, gdy zakazuje Pan używania dwóch pierwszych a sam używa dwóch ostatnich. ROTFL.

Andrzej's picture

E-maile nic nie znaczą? IPCC ma inne zdanie

Teza o zerowym znaczeniu e-maili ma na blogu zwolenników, więc warto, by wiedzieli, co o niej sądzi (BCC) szef IPCC:

The organisation’s chairman Dr Rajendra Pachauri told BBC Radio 4’s The Report programme the claims were serious and he wants them investigated.

“We will certainly go into the whole lot and then we will take a position on it,” he said.

“We certainly don’t want to brush anything under the carpet. This is a serious issue and we will look into it in detail.”

Gucio z Montrealu's picture

Oj! - znaczą, znaczą ...

... i - na temat sposobu/możliwości ich wykorzystania - już się "wychyliłem" uprzednio: http://szczesniak.pl/1518#comment-7450 ... Pozatem blogi są wspaniałym źródłem informacji dla wszystkich organizacji wywiadowczych ... Dlatego też, tak jak z każdym nowym wynalazkiem - trzeba się nauczyc nim posługiwać ... i doooobrze się zastanowić przed puszczeniem w siec - tego co się napisało i - jak to może być zrozumiane / zinterpretowane ... ;-)
Wspaniała szkoła ostrożności / precyzyjności w wypowiadaniu się ... ale i wspaniała okazja możliwości brania w niej udziału ! ...

Gucio z Montrealu

Gucio z Montrealu's picture

G.z M. - No cóż ...

... niestety to się stało, stopniowo, zachodnią "normalką" ostatnich dziesięcioleci - usprawiedliwianą stwierdzeniem - "wszyscy tak robią" ... Doceniane są głównie spryt i efektywność - za wszelką cenę ... ;-(

Gucio z Montrealu

Czekam na dowody

Jestem ciekaw czy ktokolwiek tutaj potrafi ktore datasets wypuszczone przez CRU sa ukryte badz sfalszowane oraz gdzie sa na to dowody w listach, ktore wyciekly. Oczywiscie nie ma zadnego.

95% danych CRU i ich zrodel zawsze byla dostepna online, reszta nie byla publiczna z powodu braku odpowiednich licencji.

Najciekawsze jest to ze najbardziej gorliwie cytowane fragmenty tych emaili na pro-paliwowych blogach sa zwiazane ze sprawami ktore sa znane od dawana i wcale sekrtne:

1. Wspomiany "trick" przy wyznaczniu temperatur w latach 60-tych tyczyl sie tzn danych proxy z pni drzew. Problem jest szerogo opisany w 4 raporcie IPCC, rozdzial 6.

2. Sprawa niedupuszczania niektorzych artykulow naukowych do obiegu tyczyla sie skandalu w 2003 zwiazanego z Climate Research:

http://en.wikipedia.org/wiki/Climate_Res...(journal)

In 2003, an article partly funded by the American Petroleum Institute was published in the journal after being accepted by editor Chris de Freitas. The article reviewed previous papers and concluded that "the 20th century is probably not the warmest nor a uniquely extreme climatic period of the last millennium". In reaction half of the journal's editorial board, including chief editor Hans von Storch, resigned in protest of deficiences in the peer-review processes in use at the journal.

A to ciekawe, czyz nie? Okazuje sie ze Phil Jones i Michael Mann mieli dosc lobbingu przemyslu paliwowego probujacego przez lapowki (nazwijmy rzecz po umieniu) zmienic naukowy konsensus. Pan Andrzej oczywiscie jest swiadomy ze to nie jedyny tego typu skandal z udzialem przemyslu wegla kopalnego.

3. Tych przykladow mozna by tu mnozyc jeszcze wiecej.

Apeluje do Pana Andrzeja aby zamieszczal jakies wiarygodne zrodla, z rzetelnymi informacjami, a nie niewiadomego pochodzenia filmiki na youtube, dziennikarzy republikanskich, czy lobbystow oplaconych przez przemysl paliwowy (Marc Morano i inni)

Gucio z Montrealu's picture

G.z M. - Jak mam zrozumieć ...

... ten - przytoczony cytat:

In 2003, an article partly funded by the American Petroleum Institute was published in the journal after being accepted by editor Chris de Freitas. The article reviewed previous papers and concluded that "the 20th century is probably not the warmest nor a uniquely extreme climatic period of the last millennium". In reaction half of the journal's editorial board, including chief editor Hans von Storch, resigned in protest of deficiences in the peer-review processes in use at the journal.

... czyżby wzięli i - nie wywiązali się z zobowiązania ? ... ;-)

Czy poszukiwanie za wiarogodnemi źródłami nie jest przypadkiem w obecnych czasach - stratą czasu ? ...

Może lepiej jest wrócić do starego sposobu - posługiwania się własnym - rozsądkiem ?...

Jestem przekonany - że coś jeszcze z niego - jednak - pozostało ... ;-)

Gucio z Montrealu

Prosze wybaczyc

ale bardziej wierze (szacowanie ryzyka) profesorom na uniwerku niz grupie ktora sponsoruje lobby naftowe.

To jest tzn no-brainer...

Prawda jest taka ze wiekszosc ludzi uwiklanych w polityczno-gospodarczy element dyskusji o globalnym ociepleniu nie ma zielonego pojecia o geofizyce i klimatologii, dlatego tak latwo manipulowac takimi ludzmi. Prawdopodobnie z tego samego powodu, tzn braku edukacji w temacie latwiej w Iranie sprzedac klamstwo na temat nie istnienia Holocaustu (holocaust deniers), chociaz w swiecie zachodu tez znajduja sie szalency co tak twierdza, produkuja blogi, filmiki na youtube etc etc.

Gucio z Montrealu's picture

G.z M. - Wybaczać ? - Co i dlaczego ? ...

... Czy to - że próbujemy tutaj wyłuszczać nasze wątpliwości i stawiac pytania - ma nas odrazu stawiać w pozycjach upoważniających do narzucania sobie nawzajem sposobów postępowania ? Czy raczej - cieszenia się pokazywaniem tego co się i gdzie ciekawego znalazło ... ;-)

Pokazywanie sobie nawzajem czyichś "szczudeł" nie koniecznie znaczy - że musimy się odrazu - niemi posługiwać ... Lepsze są zawsze te - "własne"... ;-)

Gucio z Montrealu