Polsko - rosyjskie negocjacje gazowe - wkracza premier Pawlak

Ciekawe wiadomości z Moskwy. Premier Pawlak zaskoczył nawet najlepiej poinformowanych redaktorów - wg oficjalnych programów poleciał do Moskwy z jednodniową wizytą na Międzynarodowy Tydzień Energetyczny. A tu nagle sensacyjne doniesienia o polsko - rosyjskim porozumieniu na szczeblu rządowym. Jeszcze w czwartek (22. października) dyrektor Kaliski z M. Gospodarki mówił:

"po uzgodnieniach między Gazpromem a PGNiG i przedstawieniu ich rządowym zespołom negocjacyjnym w listopadzie dojdzie do kolejnej rundy spotkań tych zespołów, żeby podsumować dotychczasowe ustalenia i ewentualnie przenieść je w formie aneksu do porozumienia międzyrządowego z 1993 roku [..] do końca tygodnia obie firmy powinny przedstawić gotowe uzgodnienia, które zostaną przeanalizowane przez resort."

MG: Modlimy się o ciepłą zimę

A tu nagle informacja:

Minister energetyki Rosji Siergiej Szmatko po rozmowach w Moskwie z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem poinformował, że uzgodniono zasady funkcjonowania w przyszłości spółki EuRoPol Gaz.

Według ministra Szmatki, Gazprom i PGNiG powinny mieć po 50 procent udziałów... strony ustaliły, że wszystkie decyzje w spółce będą podejmowane jednogłośnie. Jeśli będą różnice zdań w pewnych kwestiach, to sprawy te będą zgłaszane do Rady Dyrektorów lub Zgromadzenia Akcjonariuszy.

Rosyjski minister energetyki poinformował, że strony ustaliły pracę spółki według taryf, które zabezpieczą jej stabilność finansową i nieduży gwarantowany zysk. Jego wysokość strona polska powinna uzgodnić do środy.

Według ministra Szmatki, jeśli tak się stanie, to w najbliższym czasie mogą rozpocząć się kompleksowe rozmowy dotyczące uzupełnienia międzyrządowego kontraktu na dostawy gazu i przedłużenia okresu jego ważności.

Polskie Radio

W zamian Polska miałaby otrzymywać rocznie nie 8 miliardów m3 rocznie a 11 miliardów m3 gazu ziemnego w ramach kontraktu jamalskiego, czyli o trzy rocznie więcej.

Wszystko wskazuje, że po powrocie premier Pawlak nie będzie miał lekko. Oddanie 2% udziałów w EuRoPol Gaz wzbudzało kontrowersje już od 1. września, gdy ustalili to premierzy Tuski Putin. 3 miliardy m3 rocznie więcej w stałym kontrakcie (i to przedłużonym do 2035 roku) - to nie jest dobra wiadomość dla tych, którzy woleli pójść na ryzyko, że zabraknie gazu, niż powiększać długoterminowe ilości gazu w kontraktach z Rosją. Zagraża to bowiem projektom dywersyfikacji - znowu, jak po rządach AWS, będą się opóźniały.

Część otoczenia premiera Tuska może protestować przeciw takim umowom, a pewnością ostro będzie protestować urząd Prezydenta i opozycja.

Pierwsze reakcje medialne wskazują na przyszłe kłopoty:

Andrzej Kublik: Gazprom stawia nowe ultimatum Polsce.
Puls Biznesu: Złe wieści dla Gudzowatego
Dziennik: "Rząd wyrzucił Gudzowatego z rurociągu"
TVN24.pl: "Gazprom i PGNiG "wykolegują" Gudzowatego?"

Ciekawa sytuacja, o wyniku zadecyduje z pewnością stanowisko premiera Tuska. Pytanie tylko czy znajdzie dość sił politycznych, by przeciwstawić się dużemu naciskowi polityków i mediów. Na razie dość systematycznie, powoli, unikając czołowego zderzenia, poprawia stosunki z Rosją. W przypadku gazu ma za sobą opinię publiczną, której wcale nie marzy się 10. stopień zasilania. Jednak niezbędne dla tego ustępstwa można politycznie zamienić w "gazową broń" przeciw rządowi. I wtedy preier będzie się musiał znowu decydować między swoim doradcą (a w tle Prezydentem i Pis-em) a wicepremierem. Premier Pawlak już raz przecież stracił kompetencje do zajmowania się energią z powodu zbytniej chęci do porozumienia z naszymi wschodnimi sąsiadami. Ciekawe, jak teraz rozwinie się sytuacja.

komentarze: 8

A Waldemar Pawlak tak o tym wydarzeniu

Negocjacje gazowe niedokończone

W czasie spotkań na Międzynarodowym Tygodniu Energetycznym omawiana była sprawa porozumienia międzyrządowego o zwiększeniu dostaw gazu. Uzupełnienie dotyczy brakującego wolumenu dostaw po wyeliminowaniu RosUgrEnergo w wyniku konfliktu rosyjsko - ukraińskiego. Uzgodnienia dotyczą całego pakietu zmian. Istotne jest zwiększenie dostaw do poziomu 11 mld m3, przedłużenie kontraktu i tranzytu do roku 2037 (przedłużenie o 15 lat) oraz powrót do pierwotnego podziału akcji 50% PGNiG i Gazprom (z 1993r). Negocjacje nie zakończyły się albowiem kontynuowane są rozmowy dotyczące taryfy. Porozumienie może zostać zawarte po uzgodnieniu całości pakietu kluczowych spraw.

blog Waldemara Pawlaka

Pierwotny podział.

To Mr. Gudz nie zjadał części tego tortu od 'samego początku'? Z wypowiedzi WP wynika, że nie.... dziwne....

Andrzej's picture

A. Gudzowaty: to ruch przeciwko Polsce

O tym wydarzeniu wypowiedział się pan Aleksander Gudzowaty:

- Jestem zaskoczony, że rząd bierze udział w takich rozmowach. To nie jest sprawa rządu, tylko przedsiębiorstw - skomentował Aleksander Gudzowaty. - Uważam, że jest to ruch przeciwko Polsce - dodał.

Money.pl

Pan Aleksander jest człowiekiem zasłużonym dla polsko - rosyjskiej współpracy gazowej i choć nie bardzo lubi moje uwagi ("A Gudzowaty: pierdoły pana Szczęśniaka") to warto przypomnieć, że to właśnie są rozmowy rządowe. W tych sprawach jest tak w całej Europie, na całym świecie. I właśnie dzięki rozmowom rządowym p. Aleksander Gudzowaty znalazł swoje miejsce w EuRoPol Gazie.

I moim skromnym zdaniem - nie jest to "ruch przeciwko Polsce". Polska potrzebuje dzisiaj po pierwsze normalizacji stosunków z Rosją (bo ich dzisiejszy stan szkodzi Polsce), a po drugie - potrzebuje gazu. Natomiast interes jednej firmy, jednego człowieka - z całym szacunkiem - nie jest interesem Polski. Jeśli rząd premiera Buzka w 2001 roku zabiegał o przywrócenie stanu 50:50 w EuRoPol Gazie - to działał przeciw interesowi Polski?

Czy minister Kaczmarek, odwołując Andrzej Lipkę, prezesa PGNiG w 2001 roku na chwilę przed porozumieniem z Gazpromem o "wyciśnięciu" Gas Tradingu z EuRoPol Gazu... działał dla dobra Polski? Mam wątpliwości.

Pośrednia odpowiedź - to jak rozumiem 2001 rok :)

natomiast nie do końca rozumiem Pańską argumentację - [quote]Polska potrzebuje dzisiaj po pierwsze normalizacji stosunków z Rosją (bo ich dzisiejszy stan szkodzi Polsce), a po drugie - potrzebuje gazu. Natomiast interes jednej firmy, jednego człowieka - z całym szacunkiem - nie jest interesem Polski.[/quote] - bo w czym w związku z powyższym 4 procentowy udział G szkodzi w normalizacji stosunków. uważam natomiast, że eliminowanie prywatnego przedsiębiorstwa za pomocą rządu wymaga potępienia i nie jest na miejscu. W końcu Polska aspiruje do grona państw zachodnioeropejskich szanujących własnośc prywatną.

Gucio z Montrealu's picture

Możliwość przechwycenia ...

... akcji P. Gudzowatego przez zachodni kapitał przesądziłby, w odpowiednio stworzonej sytuacji, o własności strategicznego gazociągu - na co Rosja nie może się zgodzić ...

A tam gdzie w grę wchodzą strategiczne interesy poństwowe - interesy prywatne nie mają wyboru - muszą się im, najlepiej - dobrowolnie, ale jednak - podporządkować ...

Czy to nie jest oczywiste ? ... Nienaruszalność prywatnej własności ma też swoje limity ...

Gucio z Montrealu

Po pierwsze udziałowców

Po pierwsze udziałowców mniejszościowych można eliminować z każdej spółki zgodnie z prawem. Reguluje to Kodeks Spółek Handlowych i jest to nie tylko regulacja polska. Więc nie ma co się burzyć.
Po drugie interes państwa jeśli zabezpiecza interes narodowy jest ponad wszystko.

Raf

Rada Nadzorcza EuRoPolGazu

[quote]Jak ustaliła bowiem TVN CNBC Biznes, paragraf 28. statutu spółki mówi, że jeżeli podczas podejmowania decyzji przez radę nadzorczą spółki (a ta ma decydować w kwestiach spornych) dojdzie do patowej sytuacji, to decydujący głos ma wówczas przewodniczący Rady. A na mocy statutu firmy jest nim zawsze przedstawiciel strony rosyjskiej, tak jak prezesem zarządu jest przedstawiciel Polski. Tyle, że prezesa może zawiesić właśnie rada nadzorcza. Podobnie jak może zdecydować choćby o poziomie cen za przesył paliwa, w tym tego dla Polski. [/quote]

No właśnie i niestety oznacza

No właśnie i niestety oznacza to oddanie kontroli nad spółką Rosjanom. I co z tego, że mamy 3 mld ekstra gazu jak firma już nie nasza.
Wolę marznąć zimą przez 3 lata niż oddać kontrolę Rosjanom. Ja tu nie widzę żadnych długoterminowych korzyści chyba, że o czymś nie wiemy.

Raf