Tytuły w wielkich mediach, gazetach są rzeczywiście fantastyczne. Czasami jak się przeczyta tytuł, to nie wiadomo: wojna już czy dopiero za chwilę? Mamy 1. września, okrągła, 70-ta rocznica wojny, atu znowu zakręcają nam rurę!
Tytuły w wielkich mediach, gazetach są rzeczywiście fantastyczne. Czasami jak się przeczyta tytuł, to nie wiadomo: wojna już czy dopiero za chwilę? Mamy 1. września, okrągła, 70-ta rocznica wojny, atu znowu zakręcają nam rurę!
Tytuł w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej":
A informacja tak naprawdę jest bardzo techniczna i niewarta zainteresowania wielkich świata mediów.:
Zresztą w Gazecie Wyborczej drobniejszym drukiem jest o wiele spokojniejsza informacja:
"Transport gazu gazociągiem Jamał-Europa zostanie wstrzymany do 30 godzin" - zapowiedział rosyjski koncern. W tym czasie będą prowadzone "synchronicznie prace na terenie Rosji, Polski i Niemiec".
- Ten termin został wyznaczony już w zeszłym roku. To rutynowe prace, prowadzone co rok - powiedziała "Gazecie" Małgorzata Polkowska, rzecznik Gaz-Systemu, który zarządza siecią gazociągów w Polsce.
Angielski "The Telgraph" daje duży tytuł: "Russia may cut off oil flow to the West" - "Rosja może odciąć dostawy ropy dla Zachodu".
Mamy zakręcony rosyjski kurek z ropą... na razie w doniesieniach The Telegraph. Zaczyna się typowo: "rośnie strach" ("Fears are mounting"). Później, że taki krok, to byłaby "dramatyczna eskalacja kryzysu gruzińskiego".("a dramatic escalation of the Georgia crisis"), no i spowodowałoby "spustoszenia na rynku ropy" ("play havoc with the oil markets").
To było w przeddzień, a 1. września 2008 roku...
W sobotę we wszystkich mediach padało dramatyczne pytanie: "Co będzie, jak nam zakręcą kurek?"
W telewizjach informacyjnych (TVN 24) przez cały dzień ta informacja była powtarzana bez końca. ciągle na początku powoływano się na "zachodnie media", a potem już... oddawaliśmy się lękom
- czy to się naprawdę stanie,
- ile to razy już Rosja kurek zakręciła,
- jakie będą skutki zakręcenia tego kurka
- czy jesteśmy przygotowani do zakręcenia kurka
- jak z naszym bezpieczeństwem energetycznym.
Politycy opowiadali, jak to "Rosjanie posługują się ekonomią strachu", eksperci twierdzili, że "Rosja jest zdolna do tego", a nawet rosyjscy "nie wykluczali takiej możliwości".
Padały słowa:
- "rosyjski odwet" (za poparcie Gruzji)
- "sądny poniedziałek",
- "Kreml trzyma w szachu niemal całą Europę, niepokorni (to chyba my...) muszą się liczyć z podwyżkami, albo z tym, że kurek z ropą czy gazem zostanie zakręcony"
- "Kreml stoi za przeciekami do prasy'
Pierwsze miejsca w wieczornych serwisach informacyjnych trzech głównych stacji zajęło właśnie zakręcanie kurka.
Wiadomości TVP:
Fakty TVN:
Sorry, flash is not available.
Wydarzenia Polsatu
Sorry, flash is not available.
Charakterystyczne jest przyjęcie przez wszystkich takiego uzasadnienia: sprawdzamy, "co by było gdyby...". Mieszano także sprawy ropy naftowej i gazu.
Panie Szcześniak. Proszę nam znaleźć gaz tani jak rosyjski albo ew. minimalnie droższy, ale pewny. Kupimy go i zakręcimy rusków na amen. Hahahahahahaahha
To jakiś absurd, żeby techniczne zakręcenie rury zaplanować na akurat na 1 września. Równie złym terminem byłby 23 sierpnia (pakt Ribbentrop-Mołotow) jak i 17 września. Mam nadzieje, że nikt w przypływie czarnego humoru nie zaplanuje otwarcie Gazociągu Północnego (zakładając, że powstanie) na 23 sierpnia.
qwerty
Czy Pan nie żyje w jakiejś magii dat? Jakaś Numerologia? Jak tak będziemy odlatywać, to już całkiem jak na wariatów będą na nas patrzeć.
Każda data do remontu technicznego jest dobra. Byle warunki pogodowe były w miarę dobre i mieściło się to w harmonogramie innych remontów. Zwłaszcza Rosjanie mają tego dużo.
A co Panowie o zakręceniu kurka (ropy) 1 września 2008r?
qwerty chyba cosik przeczulony
Nie tylko ja, także "Kommiersant".
"Zastanawiające, że dokładnie w dniu rozmów na dobę wstrzymywany jest przesył gazu gazociągiem Jamał - Europa. Gazprom wyjaśnia to koniecznością zapobiegawczego remontu. Jednak niewykluczone, że w Warszawie odczytają to jako element nacisku" - pisze "Kommiersant" w obszernym artykule poświęconym polsko-rosyjskim rozmowom w Gdańsku".
qwerty http://www.tvn24.pl/-1,1617368,0,1,kommi...
Proszę wybaczyć, ale takie źródła? Nie jesteśmy w maglu...
Kommersant to dla mnie zadziwiający fenomen medialny. Chętnie bym przeczytał jakąś poważną o nim analizę, bo z podziwu nie mogę wyjść, co oni wypisują. Szczególnie przed ważnymi wydarzeniami, co zapala poszycie w całym medialnym lesie. Potem jest wydarzenie i warto wtedy przeczytać to, co pisał Kommiersant. Ale ja nie jestem specjalistą od mediów.
qwerty, czytaj Pan coś lepszego, co? Proszę wybaczyć, ale takie źródła? Nie jesteśmy w maglu...
Gdyby Pan mi poradził co mam czytać chętnie bym z rad skorzystał. A tak, błąkam się we mgle.
qwerty
... najlepiej "Kubusia Puchatka" - sobie i dzieciom - to przenosi w inny zatracany stopniowo świat ... uspakaja i dzieci to uwielbiają ... bo to jest to - "co Tygrysy lubią najbardziej" ... ;-)
Spece od propagandy zawsze ubarwią takie wydarzenie. Jak np. była wojna rosysjko-gruzińska, to na jednym z kanałów TVP opisywano z detalami przygody 2 Gruzinów zaplątanych w kampanię wrześniową roku 39 po polskiej stronie. Żeby wyszło Polak, Gruzin 2 bratanki :). O Gruzinach pacyfikujących Warszawę, ani pochodzeniu Stalina ani mru mru. Tutaj zawsze znajdą się spece od numerologii i wyciągną "dwóch Gruzinów", ha ha.
Żeby wyszło Polak, Gruzin 2 bratanki :). O Gruzinach pacyfikujących Warszawę, ani pochodzeniu Stalina ani mru mru.
Warszawę pacyfikowali nie Gruzini tylko Azerowie z oddziałów SS-Oberführera Oskara Dirlewangera. A u was bija Murzynów, a Hitler był Austriakiem, a Stalin urzędował na Kremlu.
qwerty
Pamiętam jak parę lat temu na konferencji w Sejmie poświęconej kwestiom gazowym pojawił się... minister (wówczas jeszcze obrony) Sikorski i ogłosił wszem i wobec że dostaw gazu powinno pilnować NATO wnosząc na tę dość nudną konfę niezły powiew sensacji.
Zastanawiam się wieć, czy już iść na stację i tankować do pełna, kupować butle z gazem, zapałki, sucharki i sól? Kiedy wojna? Choc z drugiej strony, jak mi w dach przywali jakiś "Iskander" to butla z gazem na nic się przyda... ;-)
Dziękuję za rewelacyjne zestawienie,
pozdrawiam serdecznie
Siergiej
PS. Przejrzałem, panie Andrzeju, pańskie materiały o Jukosie. Tak z ciekawości zajrzałem co pisano o Chodorkowskim w mediach rosyjskich, niektóre rzeczy dość interesujące (np. fakt że Jukos nie wydobywał ropy! no naprawdę! Jukos wydobywał i sprzedawał "ciecz odwiertniczą", a więc nie może pan pisać o spółce naftowej, tylko najwyżej o "odwiertniczocieczowej").
... wymierzony w podważanie wiarogodności Rosji jako dostawcy i chyba w ogóle ...
Data "zakręcenia kurka" na około 30 godzin - zaprogramowana od roku do przeprowadzenia prac konserwacyjnych w Niemczech, Polsce i Białorusi w tym samym czasie http://www.cire.pl/item,41875,1.html - została ustalona najprawdopodobniej nie z okazji rocznicy tylko z pory roku najniższego zapotrzebowania na gaz ...
Sposób w jaki się to wyolbrzymia jest zastanawiający ... wyglada mi to na gwałtowną potrzebę odwrócenia uwagi ogółu od czegoś o czym się nie chce, może narazie, mówić ...
W naszej dzisiejszej lokalnej "La Presse" pokazała się krótka wzmianka, że "d'après l'AFP" prof. Igor Panarine z Academii Dyplomatycznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji wydał właśnie książkę w której twierdzi - że istnieje przeszło 50% prawdopodobieństwo nastąpienia już w połowie 2010 roku - rozpadu Stanów Zjednoczonych ... Proces desintegracji ma się rozpocząć już w nadchodzacym listopadzie ...
Na moją intuicję ta wzmianka wydaje mi się być bardziej wiarogodną i niepokojącą niż te "histeryjki" z zakręcaniem rosyjskich kurków - tak jakby "Ruskie" nie mieli już nic lepszego do roboty ...
... od jakiegoś już czasu nie mogę zrozumieć racji dla jakich Obama wysyła tysiące nowych żołnierzy do Afganistanu a Wołodia im ułatwia przelot i zaopatrzenie przez Rosję.
Dopiero po zacytowaniu w prasie tej książki Igora Panarina przyszło mi na myśl, że chodzi o wysłanie własnych wojsk jak najdalej od własnego kraju żeby uniknąć możliwości użycia ich przez nieodpowiednich dowódców w tym co się może w niedługiej przyszłości rozgrywać w Stanach ... taka hipoteza wydaje mi się być logiczną, ale - mam nadzieję że się mylę ...
Ten komentarz powinien być raczej wyeliminowany jako nie związany z tematem ...
... ciekawe jak Obama przeforsuje tą ustawę o ubezpieczeniach społecznych, bo jestem pewny że to zrobi - szczególnie teraz ... mając juz Boba Kenediego bliżej Szefa ... obydwaj nie popuszczą ... ;-)
Komentarze
Znajdź Pan gaz
Panie Szcześniak. Proszę nam znaleźć gaz tani jak rosyjski albo ew. minimalnie droższy, ale pewny. Kupimy go i zakręcimy rusków na amen. Hahahahahahaahha
Zakręcaj Pan, zakręcaj
;-)
Natępny od zakręcania. Ciekawe, czy mu sie uda?
To absurd
To jakiś absurd, żeby techniczne zakręcenie rury zaplanować na akurat na 1 września. Równie złym terminem byłby 23 sierpnia (pakt Ribbentrop-Mołotow) jak i 17 września. Mam nadzieje, że nikt w przypływie czarnego humoru nie zaplanuje otwarcie Gazociągu Północnego (zakładając, że powstanie) na 23 sierpnia.
qwerty
Proponuję 22 lipca i każdemu po wyrobie czekoladopodobnym
:)
Lukas
qwerty chyba cosik przeczulony
Czy Pan nie żyje w jakiejś magii dat? Jakaś Numerologia? Jak tak będziemy odlatywać, to już całkiem jak na wariatów będą na nas patrzeć.
Każda data do remontu technicznego jest dobra. Byle warunki pogodowe były w miarę dobre i mieściło się to w harmonogramie innych remontów. Zwłaszcza Rosjanie mają tego dużo.
A co Panowie o zakręceniu kurka (ropy) 1 września 2008r?
Nie tylko ja
qwerty chyba cosik przeczulony
Nie tylko ja, także "Kommiersant".
"Zastanawiające, że dokładnie w dniu rozmów na dobę wstrzymywany jest przesył gazu gazociągiem Jamał - Europa. Gazprom wyjaśnia to koniecznością zapobiegawczego remontu. Jednak niewykluczone, że w Warszawie odczytają to jako element nacisku" - pisze "Kommiersant" w obszernym artykule poświęconym polsko-rosyjskim rozmowom w Gdańsku".
qwerty
http://www.tvn24.pl/-1,1617368,0,1,kommi...
qwerty, czytaj Pan coś lepszego, co?
Proszę wybaczyć, ale takie źródła? Nie jesteśmy w maglu...
Kommersant to dla mnie zadziwiający fenomen medialny. Chętnie bym przeczytał jakąś poważną o nim analizę, bo z podziwu nie mogę wyjść, co oni wypisują. Szczególnie przed ważnymi wydarzeniami, co zapala poszycie w całym medialnym lesie. Potem jest wydarzenie i warto wtedy przeczytać to, co pisał Kommiersant. Ale ja nie jestem specjalistą od mediów.
Co mam czytac?
qwerty, czytaj Pan coś lepszego, co? Proszę wybaczyć, ale takie źródła? Nie jesteśmy w maglu...
Gdyby Pan mi poradził co mam czytać chętnie bym z rad skorzystał. A tak, błąkam się we mgle.
qwerty
Co czytać?...
... najlepiej "Kubusia Puchatka" - sobie i dzieciom - to przenosi w inny zatracany stopniowo świat ... uspakaja i dzieci to uwielbiają ... bo to jest to - "co Tygrysy lubią najbardziej" ... ;-)
Pozdrawiam Serdecznie ...
Gucio z Montrealu
kij się znajdzie
Spece od propagandy zawsze ubarwią takie wydarzenie. Jak np. była wojna rosysjko-gruzińska, to na jednym z kanałów TVP opisywano z detalami przygody 2 Gruzinów zaplątanych w kampanię wrześniową roku 39 po polskiej stronie. Żeby wyszło Polak, Gruzin 2 bratanki :). O Gruzinach pacyfikujących Warszawę, ani pochodzeniu Stalina ani mru mru. Tutaj zawsze znajdą się spece od numerologii i wyciągną "dwóch Gruzinów", ha ha.
______
groch z kapusta
Nie tyle Gruzini co Azerowie
Żeby wyszło Polak, Gruzin 2 bratanki :). O Gruzinach pacyfikujących Warszawę, ani pochodzeniu Stalina ani mru mru.
Warszawę pacyfikowali nie Gruzini tylko Azerowie z oddziałów SS-Oberführera Oskara Dirlewangera. A u was bija Murzynów, a Hitler był Austriakiem, a Stalin urzędował na Kremlu.
qwerty
A co na to NATO?
Pamiętam jak parę lat temu na konferencji w Sejmie poświęconej kwestiom gazowym pojawił się... minister (wówczas jeszcze obrony) Sikorski i ogłosił wszem i wobec że dostaw gazu powinno pilnować NATO wnosząc na tę dość nudną konfę niezły powiew sensacji.
Zastanawiam się wieć, czy już iść na stację i tankować do pełna, kupować butle z gazem, zapałki, sucharki i sól? Kiedy wojna? Choc z drugiej strony, jak mi w dach przywali jakiś "Iskander" to butla z gazem na nic się przyda... ;-)
Dziękuję za rewelacyjne zestawienie,
pozdrawiam serdecznie
Siergiej
PS. Przejrzałem, panie Andrzeju, pańskie materiały o Jukosie. Tak z ciekawości zajrzałem co pisano o Chodorkowskim w mediach rosyjskich, niektóre rzeczy dość interesujące (np. fakt że Jukos nie wydobywał ropy! no naprawdę! Jukos wydobywał i sprzedawał "ciecz odwiertniczą", a więc nie może pan pisać o spółce naftowej, tylko najwyżej o "odwiertniczocieczowej").
Można prosić o linki?
Albo podesłanie mailem?
andrzej@szczesniak.pl
Zmasowany atak medialny ...
... wymierzony w podważanie wiarogodności Rosji jako dostawcy i chyba w ogóle ...
Data "zakręcenia kurka" na około 30 godzin - zaprogramowana od roku do przeprowadzenia prac konserwacyjnych w Niemczech, Polsce i Białorusi w tym samym czasie http://www.cire.pl/item,41875,1.html - została ustalona najprawdopodobniej nie z okazji rocznicy tylko z pory roku najniższego zapotrzebowania na gaz ...
Sposób w jaki się to wyolbrzymia jest zastanawiający ... wyglada mi to na gwałtowną potrzebę odwrócenia uwagi ogółu od czegoś o czym się nie chce, może narazie, mówić ...
W naszej dzisiejszej lokalnej "La Presse" pokazała się krótka wzmianka, że "d'après l'AFP" prof. Igor Panarine z Academii Dyplomatycznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji wydał właśnie książkę w której twierdzi - że istnieje przeszło 50% prawdopodobieństwo nastąpienia już w połowie 2010 roku - rozpadu Stanów Zjednoczonych ... Proces desintegracji ma się rozpocząć już w nadchodzacym listopadzie ...
Na moją intuicję ta wzmianka wydaje mi się być bardziej wiarogodną i niepokojącą niż te "histeryjki" z zakręcaniem rosyjskich kurków - tak jakby "Ruskie" nie mieli już nic lepszego do roboty ...
Gucio z Montrealu
wykład
Wykład na ten temat jest tutaj:
http://www.energybulletin.net/node/23259
Closing the 'Collapse Gap': the USSR was better prepared for collapse than the US
by Dmitry Orlov
nawet nieźle się czyta.
___
groch z kapustą
Taka jakaś - "wariacka" hipoteza ...
... od jakiegoś już czasu nie mogę zrozumieć racji dla jakich Obama wysyła tysiące nowych żołnierzy do Afganistanu a Wołodia im ułatwia przelot i zaopatrzenie przez Rosję.
Dopiero po zacytowaniu w prasie tej książki Igora Panarina przyszło mi na myśl, że chodzi o wysłanie własnych wojsk jak najdalej od własnego kraju żeby uniknąć możliwości użycia ich przez nieodpowiednich dowódców w tym co się może w niedługiej przyszłości rozgrywać w Stanach ... taka hipoteza wydaje mi się być logiczną, ale - mam nadzieję że się mylę ...
Ten komentarz powinien być raczej wyeliminowany jako nie związany z tematem ...
Gucio z Montrealu
Panie Guciu, "tylko spokojnie, nie nerwowo"!
Pan napisał swoją hipotezę. Jest ona na pewno jedną z możliwych. Ja akurat dzisiaj nie mogę dużo pisać - chociaż temat ciekawy.
Być może Obama chce pozyskać zwolenników (np. Izbę Reprezentantów). Ciąg dalszy może nastąpi.
Słuszna uwaga ...
... ciekawe jak Obama przeforsuje tą ustawę o ubezpieczeniach społecznych, bo jestem pewny że to zrobi - szczególnie teraz ... mając juz Boba Kenediego bliżej Szefa ... obydwaj nie popuszczą ... ;-)
Pozdrawiam ...
Gucio z Montrealu